Zastanawiałem się, jak zgrabnie ubrać to w słowa, żeby od razu nie powiało grozą, ale prawda jest taka, że ten klub to w ostatnich miesiącach chodząca definicja sportowej katastrofy. Zakończyli zeszły rok z żałosnym bilansem 25-49-8. Uciułali 58 punktów. W dzisiejszej NHL, w której punkty rozdaje się z urzędu za dociągnięcie do remisu po 60 minutach, to jest po prostu sztuka. W dodatku stracili kapitana. Quinn Hughes miał dość tej farsy i wyjechał do Minnesoty.
Kompletna prowizorka, pójście na skróty i ostatecznie spektakularna, bolesna kompromitacja na oczach ligi. Teraz do akcji wkraczają nowi ludzie. Za sterami siada Ryan Johnson, a na ławkę trenerską wjeżdża Manny Malhotra. Chłopaki chcą zmieniać kulturę i stawiać na profesjonalizm. Tylko że w tej lidze nie wygrywa się ładnymi słówkami. Wygrywa się jakością. Zapnijcie pasy. Szykuje się wyboisty lot w dół.
Twój wirtualny Skarb Fana! Każdego dnia na naszym portalu znajdziesz ekscytujące zapowiedzi dotyczące poszczególnych drużyn. Przeprowadzimy Cię przez wszystkie 32 zespoły najlepszej hokejowej ligi świata, odkrywając ich bieżące wyzwania i to, co przyniesie nadchodzący sezon.
Za nami już: Rangers. Oilers, Canadiens, Golden Knigts, Devils, Sharks, Islanders, Flames, Kraken, Senators, Ducks, Sabres, Kings, Panthers, Blackhawks, Lightning, Blue Jackets, Wild, Bruins, Mammoth, Red Wings, Blues, Hurricanes, Jets, Capitals, Stars, Avalanche. , Penguins. Nadchodzi analiza Vancouver Canucks!
Bilans w sezonie 25/26: 25-49-8, 58 punktów, 8. miejsce w Dywizji Pacific, brak awansu do play-offów.
Przybyli: Brendan Gallagher (wymiana z Canadiens), Jacob Quillan, Brandon Buhr (wymiana z Maple Leafs), Jamie Oleksiak, Luke Schenn, Paul Cotter, Akil Thomas, Trey Fix-Wolansky, Matthew Stienburg, Leevi Meriläinen (wolny rynek).
Odeszli: Nils Höglander (wymiana z Predators), Marcus Pettersson (wymiana z Rangers), Aatu Räty (wymiana z Maple Leafs), Teddy Blueger, Evander Kane, Derek Forbort, Curtis Douglas, Daniła Klimowicz, Jiří Patera, Chase Stillman, Nils Åman, Pierre-Olivier Joseph (wolny rynek)
Bluzy:

Hala i lodowisko:
Najważniejszy zawodnik bez podziału na pozycje:
Elias Pettersson
Tak, wiem. Pewnie spodziewaliście się tutaj jakiegoś cichego bohatera od czarnej roboty, ale bądźmy poważni. Jeśli zarabiasz 11,6 miliona dolarów za sezon, masz być bogiem na lodzie, a nie wystraszonym chłopcem uciekającym przed fizyczną grą. Pettersson to dzisiaj największa zagadka w całej lidze. Pamiętacie sezon 22/23? Rzucił wtedy 102 punkty. Latał nad lodem, miał błysk w oku i potężny strzał z nadgarstka, którego bali się bramkarze od Wschodu do Zachodu. A teraz? W ostatnich dwóch sezonach zdobył łącznie 30 goli. 15 bramek na rok za takie pieniądze to już nawet nie jest spadek formy. To kradzież w biały dzień. Szwed zupełnie zatracił swoją tożsamość. Widzę na lodzie gościa, który snuje się bez celu. Oddaje krążek, jakby parzył go w ręce. Niby rzuca te swoje 50 punktów, ale litości – nikt nie płaci 12 baniek za bycie luksusowym wyrobnikiem. Nowy zarząd robi wszystko, żeby ściągnąć z niego presję. Opowiadają o przyjaznym środowisku i budowaniu wsparcia. Mam na to jedną odpowiedź: chłop ma 27 lat. Powinien być w absolutnym szczycie formy. Musi wziąć ten zespół za twarz, inaczej przebudowa Canucks potrwa dekadę.
Głębia składu:



Komentarze pod tekstem