Promocyjne dwa lata od Connora McDavida, pożegnanie z Darnellem Nursem, posadzenie za sterami okrętu, który w minionym sezonie osiadł delikatnie na mieliźnie, tyleż doświadczonego co i kontrowersyjnego Mike’a Babcocka, a na koniec zatrudnienie Alexa Formentona – lato w Edmonton tradycyjnie nie zawiodło tych, którzy czekali na emocje. Menedżer Stan Bowman pokusił się o kilka kolejnych roszad personalnych w drużynie, korzystając z możliwości, jakie dała wymiana z udziałem Nurse’a i jego niemal 10-milionowego kontraktu, który zszedł z budżetu płacowego Oilers.
Wszystko zdaje się jednak pozostawać w cieniu decyzji o zatrudnieniu Babcocka i jedyna kwestia, która może ten temat zepchnąć na drugi plan, to przyszłość kapitana Nafciarzy po tym, jak za dwa lata jego umowa wygaśnie. W tej chwili kluczem pozostaje jednak to, na ile trenerski weteran zdoła wpłynąć na mentalność graczy Nafciarzy i do od kilku lat niezwykle mocnej ofensywy będzie w stanie dołożyć umiejętność bronienia. Dwie play-offowe rywalizacje, kończone finałami z Panthers, pokazały, że atakiem można zrobić naprawdę dużo, ale zawsze potrzebny będzie moment, w którym zadecyduje defensywa, gra bez fajerwerków, ale konsekwentna i skuteczna w swojej prostocie. Tacy mają stać się teraz Oilers, by osiągnąć wreszcie oczekiwany sukces. I tylko w taki sposób Bowman zdoła udowodnić krytykom, że sprowadzenie do Edmonton Babcocka było dobrym ruchem.
Twój wirtualny Skarb Fana! Każdego dnia na naszym portalu znajdziesz ekscytujące zapowiedzi dotyczące poszczególnych drużyn. Przeprowadzimy Cię przez wszystkie 32 zespoły najlepszej hokejowej ligi świata, odkrywając ich bieżące wyzwania i to, co przyniesie nadchodzący sezon.
Za nami już: Rangers. Kolej zaglądnąć do Edmonton Oilers!
Bilans w sezonie 25/26: 41-30-11, 93 punkty, 2. miejsce w Pacific, porażka 2-4 w pierwszej rundzie play-off przeciwko Ducks
Przybyli: Devon Levi (wymiana z Sabres), Szakir Muchmadullin (wymiana z Sharks), Frederik Andersen, Alex Formenton, Mathieu Joseph, Ryan Shea (wolny rynek)
Odeszli: Darnell Nurse (wymiana z Sharks), Cam Dineen, James Hamblin, Curtis Lazar, Calvin Pickard, Samuel Poulin, Jack Roslovic (wolny rynek)
Bluzy:

Hala i lodowisko:
Najważniejszy zawodnik bez podziału na pozycje:
Connor McDavid
Można silić się na próbę wskazywania któregoś z bramkarzy albo nawet Evena Boucharda, który pozostaje w czołówce defensorów ligi, ale nie dotrze w pobliże jej szczytu, nim w końcu nie zacznie wywiązywać się ze swojego podstawowego zadania, patrząc przez pryzmat pozycji, a więc bronienia. Prawda jest jednak dużo prostsza – najważniejszy pozostaje Connor McDavid. Jego sportowa forma, zdrowie fizyczne i coraz bardziej chyba również psychika cały czas są kluczem do ewentualnego sukcesu drużyny. Inni muszą grać na miarę swoich możliwości oraz oczekiwań fanów, ale to wciąż na barkach kanadyjskiego kapitana Oilers spoczywać będzie najwięcej. Swoją decyzją o podpisaniu dwuletniego kontraktu na niezwykle preferencyjnych dla klubu warunkach pokazał, że jest gotów zrezygnować z części swoich korzyści, by pomóc drużynie i menedżerowi, ale jednocześnie zasygnalizował, że to czas, w którym zespół musi dotrzeć na sam szczyt, bo ich wspólna droga może się niebawem skończyć. Po sezonie 2027/28 będzie mógł przebierać w ofertach jak w ulęgałkach, a przewidywane na tamten czas maksimum wynagrodzenia na poziomie 25 milionów dolarów rocznie w jego przypadku i tak może okazać się dla kogoś ofertą promocyjną. Do tego czasu, jak sam powtarza, skupia się jednak głównie na tym, co ma do zrobienia w Edmonton. Nie deklaruje, że na pewno zostanie albo odejdzie. Tradycyjnie jest oszczędny w słowach, przemawiać mają czyny. Tyle że tym razem mają oznaczać triumf. Współpraca z Babcockiem niesie mnóstwo znaków zapytania – obaj są mocno nastawieni na wygrywanie, osiąganie sukcesu, docieranie na szczyt, ale niekoniecznie hokejowe pomysły na to mają podobne. Doświadczony szkoleniowiec słynie z pracy nad defensywą, która ma w swej skuteczności przyćmiewać ofensywne fajerwerki. McDavid w ostatniej dekadzie był znany głównie z tego, że królował w tercji rywala, nie zawsze mogąc się pochwalić dobrą grą pod własną bramką. U Babcocka to się nie będzie mogło udać. Mniej minut na lodzie, krótsze zmiany, więcej pracy w środku lodowiska i we własnej tercji – jeśli się uda, poznamy zupełnie inną twarz kapitana Nafciarzy. Jeśli jednak nie, sfrustrowany i psychicznie przygaszony lider będzie ciągnął na dno całą drużynę.
Głębia składu:




Komentarze pod tekstem
Dzis w nocy mckinnon nas uraczył….takie numery w jego wykonanii hmmm
Siema a czemu tutaj w artykule o Oilers o MacKinnonie? 🙂
Nie bylo raportu z ostatniej nocki więc skomentowałem pod najnowszym artykułem
Jak najbardziej był tylko nie wszystko jest teraz na górze strony w top wyróżnionych niektóre artykuły są w dolnej części : ostatnia zmiana https://nhlw.pl/2026/10/raport-nhl-troche-muay-thai-dobrego-hokeja-klatwa-charlesa-barkleya
Te koszulki domowe raczej inaczej wyglądają.
słusznie niechcący z alternatywnych skorzystałem, zaraz poprawię, dzięki