Miniony sezon dał sympatykom Rekinów nadzieję na to, że najgorszy czas już minął. Drużyna, która dekadę wcześniej grała jeszcze w finale Pucharu Stanleya, a w play-offach gościła niemal regularnie rok w rok przez kilkanaście lat, stała się ligowym autsajderem. Weterani kolejno opuszczali San Jose albo zawieszali łyżwy na kołku, a następców nie było widać. Z wybranymi w pierwszych rundach draftu graczami szybko się żegnano albo okazywało się, że jednak nie były to najlepsze decyzje personalne. Pojawienie się Mike’a Griera za menedżerskim sterem oraz wybory Willa Smitha, Michaela Misy, Sama Dickinsona i przede wszystkim Macklina Celebriniego pozwoliły ruszyć zespołowi do przodu.
Tegoroczne lato w San Jose rozpoczęło się i zakończyło zgodnie z przewidywaniami – na jego początku z „dwójką” wybrany został Ivar Stenberg, a na zakończenie na bluzie Celebriniego pojawiła się litera „C”. W międzyczasie Grier pokusił się jednak o ruchy dość niespodziewane – tego samego dnia podpisał umowę z mającym status wolnego gracza Jacobem Troubą, by kilka godzin później ogłosić pozyskanie z Oilers Darnella Nurse’a z jego takimż doświadczeniem, co i potężną gażą w ramach kilkuletniego jeszcze kontraktu. Krytyki nie zabrakło, ale nad Zatoką nastroje przed nadchodzącym sezonem są optymistyczne, a problemy dywizyjnych rywali powinny pomóc Sharks w upragnionym powrocie do play-offów.
Twój wirtualny Skarb Fana! Każdego dnia na naszym portalu znajdziesz ekscytujące zapowiedzi dotyczące poszczególnych drużyn. Przeprowadzimy Cię przez wszystkie 32 zespoły najlepszej hokejowej ligi świata, odkrywając ich bieżące wyzwania i to, co przyniesie nadchodzący sezon.
Za nami już: Rangers. Oilers, Canadiens, Golden Knigts, Devils. A teraz San Jose Sharks.
Bilans w sezonie 25/26: 39-35-8, 86 punktów, 5. miejsce w Pacific, brak awansu do play-off
Przybyli: Darnell Nurse (wymiana z Oilers), Eric Comrie, Mason Marchment, Jacob Trouba, Ilja Samsonow (wolny rynek)
Odeszli: Szakir Muchmadullin (wymiana z Oilers), Laurent Brossoit, Vincent Desharnais, Mario Ferraro (wolny rynek), John Klingberg, Ryan Reaves (koniec kariery)
Bluzy:


Hala i lodowisko:
Najważniejszy zawodnik bez podziału na pozycje:
Macklin Celebrini
Nowy kapitan Sharks pozostaje nie tylko najjaśniejszą gwiazdą w zespole, ale błyskawicznie stał się jej niekwestionowanym liderem. Udowodnił, że potrafi nie tylko kierować drużyną na lodzie, ale i w szatni potrafi być szefem. Dostrzegli to zarządzający kanadyjską kadrą przed MŚ, czyniąc z dwudziestolatka kapitana reprezentacji i nie zmieniło tego nawet pojawienie się w zespole Sidneya Crosby’ego. Celebrini stał się symbolem zmiany warty, a teraz przyjdzie mu udowodnić, że doskonałe indywidualne osiągnięcia mogą iść w parze z sukcesem zespołu. W poprzednim sezonie przebojem wdarł się do ligowej czołówki, a jego nazwisko rywale z tafli wskazali w gronie finalistów nagrody im. Teda Lindsaya, potwierdzając, jak bardzo jest ceniony w hokejowym środowisku. Pobił klubowy rekord punktów w sezonie zasadniczym, należący od lat do Joe Thorntona. Dołączył do takich sław jak Gretzky, Lemieux, Hawerchuk, Carson i Crosby, stając się szóstym nastolatkiem w historii NHL, notującym co najmniej 100 punktów w sezonie. Wspiął się na szczyt ligowej hierarchii, podpisał nową umowę na własnych warunkach, teraz staje przed wyzwaniem, by za sobą pociągnąć także cały zespół. U boku ma grono niezwykle utalentowanych rówieśników, ale i kilku doświadczonych graczy, którzy powinni stać się kluczowym uzupełnieniem w trudniejszych momentach kampanii. Przeciwko sobie 20-latek będzie miał niemal wszystkich – jeśli sprosta ogromnej presji, która będzie mu towarzyszyć od pierwszej minuty inauguracyjnego meczu, fani Sharks mogą szykować się na spore emocje wiosną przyszłego roku.
Głębia składu:



Komentarze pod tekstem