FelietonyNHL stworzyła Johna Scotta i teraz bardzo go potrzebuje
Koledzy z redakcji mogą poświadczyć, że ja – jako jedyny chyba fan Coyotes – cieszyłem się, gdy John Scott – potężny zabijaka z rozbrajająco przyjaznym usposobieniem – trafił do Arizony. Nie liczyłem na bramki czy asysty – licz...

















