Wyspiarze pożegnali kapitana, którego sami wychowali. Nashville trzy dni po wymianie dało 24-latkowi jeden z najdłuższych kontraktów w klubie. To samo 1 lipca, dwie zupełnie różne filozofie budowania drużyny.
Pierwszy lipca to w Kanadzie Święto Kanady, dzień flag i grilla nad jeziorem. W lidze NHL to data zupełnie innych obchodów. Nikt nie ma czasu na sztandary, bo trzeba pilnować telefonu i czekać, kto pierwszy zadzwoni z ofertą wartą więcej niż niejedno mieszkanie w centrum Warszawy. W tym roku ten dzień zapisał się podwójnie. Nowy Jork stracił kapitana, którego sam wychował od szóstej rundy draftu. Nashville sprowadziło za dwa środkowe wybory draftowe zawodnika, któremu trzy dni później dało jeden z najdłuższych kontraktów w całym obecnym składzie. Dwie historie, jeden dzień, zero litości.
Zacznijmy od Long Island, bo tam bolało najbardziej. Anders Lee, przez 14 sezonów twarz klubu New York Islanders, w piątek usiadł przy stoliku w Utah z nowym numerem na plecach. 72 zamiast 27, jakby ktoś w garderobie odwrócił cyfry do góry nogami i uznał, że to wystarczy za nowy rozdział kariery. Lee mówił o górach, o nowym obiekcie, o tym, jak ostatnie tygodnie były istnym wirem. Ładne słowa. Most między Elmont a Salt Lake City spalił jednak ktoś inny, długo przed tą konferencją prasową.
A spalić było co. 923 mecze w barwach Wyspiarzy, litera kapitańska od 2018 roku, czwarte miejsce w klubowej klasyfikacji strzelców wszech czasów z dorobkiem 308 goli. Sezon 2017-18 zapisał się 40 trafieniami, a w dziewięciu z ostatnich 10 sezonów Lee kończył z minimum 19 golami na koncie, co przy dzisiejszej hokejowej inflacji punktowej brzmi jak żart, ale nim nie jest. Do tego dwukrotnie z rzędu, w 2020 i 2021 roku, prowadził Wyspiarzy do finału konferencji wschodniej. Kawał kariery. Kawał klubowej historii, którą teraz trzeba oprawić w ramkę, bo na lodzie w tych barwach już jej nie zobaczymy.
Rozstanie nie było jednak romantyczne. Dyrektor Mathieu Darche chciał
__________________________________
Aby czytać dalej
Wybierz jedną z opcji abonamentu i ciesz się nieograniczonym dostępem do serwisu. NHL w PL to miejsce naszej pracy. Traktuj nas jak gazetę lub magazyn. Dziennik lub miesięcznik, przy tworzeniu którego działa wiele osób za określone wynagrodzenie.
Możesz nam zaufać! Współpracujemy z uznanymi na polskim rynku markami jak TVP, czy wydawnictwo SQN, a o naszej rzetelności i bezpieczeństwie całego procesu świadczą już setki sprzedanych przez nas abonamentów.
Płatność jest prosta i intuicyjna ale w razie wątpliwości w FAQ zobaczysz jak wygląda proces zakupu. Zapraszamy do działu z darmowymi artykułami gdzie będziesz mógł przekonać się, że naprawdę warto w nas zainwestować.
Istnieje możliwość zapłaty zwykłym przelewem bankowym. W tym celu proszę wykonać przelew na konto:
NHL W PL
86291000060000000003362403
W tytule należy podać wybrany abonament i adres e-mail. Jak tylko otrzymamy pieniądze, uaktywnimy konto. Można to przyspieszyć przesyłając nam potwierdzenie przelewu na re******@**lw.pl
Formularz zamówienia
| Nazwa | Przelew |
|---|---|
| Abonament 30 dni | 22 zł |
Formularz zamówienia
| Nazwa | Przelew |
|---|---|
| Abonament 90 dni | 60 zł |
Formularz zamówienia
| Nazwa | Przelew |
|---|---|
| Abonament 180 dni | 108 zł |



