Dla piętnastu drużyn NHL wakacje rozpoczęły się już w drugiej dekadzie kwietnia. Dla kilku osób moment zakończenia rywalizacji w sezonie zasadniczym był też końcem przygody na stanowisku trenera. Karuzela kręci się już na dobre od kilkunastu dni. Część decyzji personalnych zdążyliśmy już poznać, na inne jeszcze czekamy. Obsadzone zostały wakaty na stanowiskach szkoleniowców Florida Panthers oraz Philadelphia Flyers, gdzie pracę znaleźli ludzie doskonale znani z pracy w lidze Joel Quenneville oraz Alain Vigneault (tekst o zatrudnieniu tego drugiego i związanych z tym możliwościach i zagrożeniach już jutro na portalu).

Wydaje się, że w przypadku kilku innych wolnych posad raczej też obracać będziemy się wokół dobrze znanych nam nazwisk, choć wśród plotek pojawiają się także postaci zupełnie nowe lub takie nieco zakurzone. Przyjrzymy się dzisiaj przymiarkom na posady head coacha w Kings i Sabres, a w drugiej części tekstu pod podobnym katem zbadamy sprawę nowych potencjalnych trenerów w Ducks, Senators i Oilers.

W minionym sezonie gracze Los Angeles Kings musieli się oswoić dwukrotnie z myślą o zwolnieniu ich trenera. Rozpoczynający drugi pełny rok pracy w Kalifornii John Stevens wytrwał na swoim stanowisku tylko do początku listopada 2018 roku, gdy menedżer Rob Blake podziękował mu za współpracę, a funkcję tymczasowego szkoleniowca powierzając Willie’emu Desjardins. Jako się rzekło, tymczasowemu. Jego praca w LA potrwała bowiem tylko do końca sezonu zasadniczego. Kiepskie wyniki zespołu, ostatnie miejsce w konferencji zachodniej i przedostatnie w całej lidze oraz brak jakichkolwiek poważniejszych oznak radzenia sobie z potężnym kryzysem Kings Rob Blake uznał za wystarczające przesłanki do zakończenia współpracy z Desjardinsem. Eks-szkoleniowiec Królów może się więc teraz skoncentrować na przygotowaniu kadry Kanady na zbliżające się hokejowe MŚ elity na Słowacji, a w Los Angeles od nieco ponad tygodnia trwa finalizowanie rozmów z potencjalnymi kandydatami na nowego trenera drużyny.

Wiadomo, że nowo zatrudnionemu człowiekowi przyjdzie budować drużynę niemal od podstaw. Kilku weteranów z całkiem pokaźnymi uposażeniami, które budżet płacowy klubu obciążać będą przez kilka kolejnych lat, a do tego mocno zaniedbana baza młodych zawodników stanowią spory kłopot. Kowalczuk, Brown czy Quick z ich wielomilionowymi umowami to tylko czubek góry lodowej. Znacznie poważniejsze może się okazać to, czego do końca na razie nie widać, bo skryte jest przed wzrokiem kibiców na poziomie juniorskim. Gabriel Vilardi boryka się z problemami zdrowotnymi i sprawą otwartą pozostaje, na ile jesienią będzie gotowy do rywalizacji seniorskiej. Przed próbowanym w kilku meczach Jaretem Andersonem-Dolanem jeszcze sporo pracy, a Kale Clague czy Akil Thomas najbliższy sezon spędzą prawdopodobnie na poziomie AHL.

Kalifornijski comeback McLellana?

Najpoważniejszym kandydatem do objęcia posady trenera Kings pozostaje Todd McLellan. Eks-szkoleniowiec San Jose Sharks i Edmonton Oilers jest dobrze znany menedżerowi Robowi Blake’owi. Ten bowiem kończył zawodniczą karierę właśnie w ekipie Rekinów kierowanych wówczas z ławki przez McLellana. To zresztą decyzją trenera doświadczony obrońca przejął na starcie sezonu 2009/10 funkcję kapitana zespołu po tym, jak pozbawiono go Patricka Marleau. Nie jest też tajemnicą, że już kilkanaście dni temu przedstawiciele Kings kontaktowali się z władzami klubu z Edmonton, prosząc o zgodę na prowadzenie negocjacji z McLellanem.

Powierzenie mu prowadzenia zespołu może być dobrym pomysłem, jeśli Królowie rzeczywiście zamierzają stać się drużyną grającą szybszy, bardziej techniczny i na wskroś ofensywny hokej. To za czasów McLellana San Jose Sharks stali się ligową potęgą w grze w przewadze, liderując przy tym NHL w liczbie strzałów na mecz, a jednocześnie będąc bardzo zdyscyplinowanymi w obronie i pozostając w top6 drużyn tracących najmniej goli średnio w meczu. Z drugiej jednak strony, praca McLellana w Edmonton nie do końca potwierdziła, że potrafi poradzić sobie z ekipą mającą swoje poważniejsze problemy. Na jego korzyść zdaje się przemawiać fakt, że przyjdzie mu teraz pracować z kimś bardziej przewidywalnym w swoich decyzjach od Petera Chiarelliego. Były menedżer Oilers ma sporo na sumieniu, a pierwszym, który zapłacił za jego pomyłki był właśnie ówczesny trener zespołu. Rob Blake wydaje się być ulepiony z nieco innej gliny i bliżej mu do Douga Wilsona, z którym McLellanowi pracowało się całkiem nieźle przez lata w San Jose.

Kwestią dyskusyjną pozostaje również wynagrodzenie dla szkoleniowca. Ostatnio w Albercie inkasował ok. 5 mln dolarów za rok pracy i ponoć liczy, że w Los Angeles ta kwota wzrośnie o kolejny milion. Może się więc zdarzyć, że Kings ostatecznie odpuszczą pomysł z zatrudnianiem McLellana, a swój wzrok skierują ku szkoleniowcom mniej doświadczonym. Wspominano, że na ich liście życzeń byli zarówno Quenneville jak i Vigneault, ale po podjęciu przez nich decyzji, Rob Blake może na nowo rozważyć zatrudnienie jednego z trenerów pracujących z sukcesami na poziomie AHL.

Królewski wzrok na zaplecze

Jednym z wymienianych kandydatów jest

__________________________________

Aby czytać dalej

Wybierz jedną z opcji abonamentu i ciesz się nieograniczonym dostępem do serwisu. NHL w PL to miejsce naszej pracy. Traktuj nas jak gazetę lub magazyn. Dziennik lub miesięcznik, przy tworzeniu którego działa wiele osób za określone wynagrodzenie. 10 złotych za miesięcznik złożony z 100 stron (średnia ilość artykułów w portalu) to uczciwa cena.

Możesz nam zaufać! Współpracujemy z uznanymi na polskim rynku markami jak TVP, czy wydawnictwo SQN, a o naszej rzetelności i bezpieczeństwie całego procesu świadczą już setki sprzedanych przez nas abonamentów. Płatność jest prosta i intuicyjna ale w razie wątpliwości w FAQ zobaczysz jak wygląda proces zakupu. Zapraszamy do działu z darmowymi artykułami gdzie będziesz mógł przekonać się, że naprawdę warto w nas zainwestować.

Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 30 dni15 zł
Anuluj
Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 90 dni39 zł
Anuluj
Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 180 dni72 zł
Anuluj