Faza grupowa w Edmonton zamknięta na cztery spusty i mamy jasność: do rundy medalowej awansowały Kanada, Słowacja, USA i Finlandia. Reszta może pakować kije do torb i wracać do domu z jedną lekcją na przyszłość, że 17-latki na tym turnieju potrafią być równie bezlitosne jak kolejka do okienka w polskim urzędzie w poniedziałkowy poranek. Nikt nie czeka, nikt się nie tłumaczy, a przegrany po prostu odpada.

Zacznijmy od meczu, w którym goli było jak na wesołym miasteczku w wakacje, czyli od starcia Kanady ze Szwecją. Gospodarze zaczęli jak burza. Brock Cripps, Ben Veitch i Liam Pue załatwili sprawę już w pierwszej tercji, a Ryerson Edgar z Kaydenem Stroederem dołożyli po 20 sekundach jeden po drugim, co dla szwedzkiej obrony musiało wyglądać jak seria ciosów prosto w żołądek. Kanada skończyła w komplecie, bo do siatki trafili jeszcze Alexis Joseph i Maddox Schultz, a bilans 7:4 to i tak łaskawy wynik dla Trzech Koron. Stroeder zanotował gola i dwie asysty, budując na dwubramkowym występie ze środy, i grał tak, jakby chciał osobiście udowodnić, że domowa hala w Edmonton, gdzie na co dzień występuje w Oil Kings, to jego prywatne podwórko. Cripps z kolei to typ obrońcy, który nie strzela dla samego strzelania, tylko czeka na moment, kiedy przeciwnik popełni błąd, i wtedy przejeżdża go jak walec przez świeżo położony asfalt.

Liam Pue zasługuje na osobny akapit, bo to zawodnik rocznika draftowego 2028, czyli chłopak grający z rówieśnikami starszymi o dobre dwa lata, a mimo to zostający liderem strzelców Kanady. Jego klub, Regina, ma w rękach coś, co za parę sezonów będzie warte fortunę. Jaakko Wycisk z Guelph Storm w końcu też pokazał, na co go stać, dwie asysty i defensywna robota, o jaką nikt go dotąd nie podejrzewał, choć szczerze mówiąc, wolałbym, żeby ten chłopak w końcu zaczął strzelać zamiast tylko podawać, bo ma do tego broń.

Po stronie szwedzkiej dramat rozgrywał się w bramce jeszcze przed pierwszym gwizdkiem.

__________________________________
Aby czytać dalej

Wybierz jedną z opcji abonamentu i ciesz się nieograniczonym dostępem do serwisu. NHL w PL to miejsce naszej pracy. Traktuj nas jak gazetę lub magazyn. Dziennik lub miesięcznik, przy tworzeniu którego działa wiele osób za określone wynagrodzenie.

Możesz nam zaufać! Współpracujemy z uznanymi na polskim rynku markami jak TVP, czy wydawnictwo SQN, a o naszej rzetelności i bezpieczeństwie całego procesu świadczą już setki sprzedanych przez nas abonamentów.

Płatność jest prosta i intuicyjna ale w razie wątpliwości w FAQ zobaczysz jak wygląda proces zakupu. Zapraszamy do działu z darmowymi artykułami gdzie będziesz mógł przekonać się, że naprawdę warto w nas zainwestować.

Istnieje możliwość zapłaty zwykłym przelewem bankowym. W tym celu proszę wykonać przelew na konto:

NHL W PL
86291000060000000003362403

W tytule należy podać wybrany abonament i adres e-mail. Jak tylko otrzymamy pieniądze, uaktywnimy konto. Można to przyspieszyć przesyłając nam potwierdzenie przelewu na re******@**lw.pl

Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 30 dni22 zł
Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 90 dni60 zł
Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 180 dni108 zł