Michael Andlauer jest wkurwiony. Nie tak po prostu poirytowany, jak statystyczny kierowca stojący w wielokilometrowym korku. Facet wylał z siebie w mediach tyle żalu, że starczyłoby tego na obdzielenie całego naszego internetu po kolejnej kompromitacji polskich klubów w europejskich pucharach. Andlauer to właściciel Ottawa Senators, a jego potężny ból tyłka ma bardzo konkretne imię, nazwisko i specyficzny uśmiech, w którym od lat brakuje kilku przednich zębów. To Brady Tkachuk.
Zacznijmy od nagich faktów, bo te są równie brutalne co czyste uderzenie barkiem na bandę w siódmym meczu finałów play-off. Brady, absolutna twarz klubu i kapitan przez ostatnich pięć lat, spakował manatki po ośmiu sezonach spędzonych w stolicy Kanady. Ottawa Senators po raz kolejny dostali bolesną lekcję hokeja w pierwszej rundzie, tym razem od Carolina Hurricanes. Młodszy z klanu Tkachuków ostatecznie uznał, że miarka się przebrała. Użył swojej klauzuli no-movement, przyłożył symboliczny pistolet do skroni generalnego menedżera Steve’a Staiosa i wymusił transfer.
Kierunek mógł być tylko jeden. Florida Panthers. Tam, gdzie gra jego starszy brat Matthew, z którym ledwie kilka miesięcy temu, w lutym 26 roku, wywalczył olimpijskie złoto dla reprezentacji USA.
Właściciel klubu z Ottawy w końcu nie wytrzymał ciśnienia. Przed nowojorskim spotkaniem Rady Gubernatorów NHL stanął przed mikrofonem i wypalił to, o czym
w pakiecie premiumDarmowy fragment za Tobą
Wszystko w NHL zasługuje na szerszy komentarz
Odblokuj pełny tekst, inne analizy redakcji, felietony i archiwum NHL w PL. To nasze hobby, ale także praca, wesprzyj nasze działania.
Czytaj dalej z abonamentem- Dłuższe teksty i komentarze po najważniejszych wydarzeniach NHL
- Analizy kontraktów, transferów, play-offów i klubowych decyzji
- Dostęp do treści premium oraz archiwum serwisu
- To, co robimy, możesz prześledzić w sekcji darmowych tekstów
Wybierz pakiet, aby przejść do zamówienia.

Komentarze pod tekstem