FelietonyWłaściciel klubu NHL uderza w gwiazdę. „Krew nie woda”. Rodzinny spisek
Michael Andlauer jest wkurwiony. Nie tak po prostu poirytowany, jak statystyczny kierowca stojący w wielokilometrowym korku. Facet wylał z siebie w mediach tyle żalu, że starczyłoby tego na obdzielenie całego naszego internetu...
