Przedstawiamy redakcyjne typy bukmacherskie na galę rozdania nagród NHL w Las Vegas (noc z 22 na 23 czerwca) oraz Entry Draft w Buffalo (noc z 24 na 25 czerwca). Propozycje mają jedynie charakter informacyjny i tak należy je traktować, nie namawiamy do hazardu. Czytasz i korzystasz na własną odpowiedzialność 🙂

NHL Awards

Hart Memorial Trophy

Typ: Patrick Kane

Kurs: 1,12

Subiektywna ocena prawdopodobieństwa: 10/10

Patrick Kane był bezdyskusyjnie najlepszym zawodnikiem sezonu 2015/16. Wprawdzie definicja tej nagrody jest nieco inna, bo chodzi o najbardziej wartościowego zawodnika, ale patrząc na to, komu i w jakich okolicznościach zostawała przyznawana w przeszłości, nie można jej brać aż tak bardzo do siebie. Kane zostawił konkurencję bardzo daleko w tyle, ma za sobą kapitalny, najlepszy w karierze sezon. Rządził i dzielił bez większych zastojów, wygra z gigantyczną przewagą nad resztą stawki i w tym przypadku nie ma żadnego innego rozwiązania. Benn z Crosbym razem wzięci nie zdobędą tylu głosów, co sam Kane.

Vezina Trophy

Typ: Braden Holtby

Kurs: 1,05

Subiektywna ocena prawdopodobieństwa: 10/10

Tutaj jeszcze krócej. Braden Holtby nie miał sobie równych w tym roku. Po niezbyt udanym początku, wskoczył na nieprawdopodobny poziom czego efektem było wyrównanie rekordu zwycięstw Brodeura. „Big Ben” Bishop zgarnie zasłużone drugie miejsce, a Quick trzecie, zupełnie z kolei niezasłużone, ponieważ chyba nawet on sam się zastanawia, jakim cudem znalazł się w tym zestawieniu zamiast Crawforda z Blackhawks.

Calder Memorial Trophy

Typ: Artemy Panarin

Kurs: 1,28

Subiektywna ocena prawdopodobieństwa: 9/10

Gdyby tak spróbować ująć sprawę w jednym zdaniu: McDavid był najlepszym Rookie, ale to Panarin ma za sobą najlepszy, a co ważniejsze kompletny sezon. Connor rozegrał zwyczajnie zbyt mało spotkań, żeby prześcignąć Rosjanina. Oczywiście można w ciemno założyć, że w sytuacji, w której zarówno jeden jak i drugi rozegraliby pełną kampanię, Kanadyjczyk zapewne dorównałby, albo nawet przebił osiągnięcie Panarina. Na ten moment to jednak tylko gdybanie, a trzeba się opierać na faktach. A fakty są takie, że Artemy ze swoimi 77 punktami (niemal 30 więcej od zawodnika Edmonton) ulokował się w TOP 10 najlepszych punktujących zawodników i nie zaliczył chyba ani jednego słabszego miesiąca. Wraz z Kane’m stanowili najlepszy ofensywny duet w NHL. Może i ma 24 lata, może i ma za sobą kilka profesjonalnych sezonów w KHL, ale takie są zasady NHL, więc deal with it.

Ted Lindsay Award

Typ: Patrick Kane

Kurs: 1,12

Subiektywna ocena prawdopodobieństwa: 10/10

Jak już ktoś tak zdominuje sezon zasadniczy, to z reguły zgarnia także tą nagrodę (choćby Price w zeszłym roku). Benn i Holtby nie mają tutaj czego szukać.

Bill Masterton Memorial Trophy

Typ: Mats Zuccarello

Kurs: 2,0

Subiektywna ocena prawdopodobieństwa: 7,5/10

Tutaj już nie będzie aż tak łatwo i przyjemnie, jednak typ powinien pójść po naszej myśli. Nagroda Billa Mastertona na przestrzeni ostatnich lat z nagrody za „perseverance and dedication to hockey” przekształciła się w nagrodę dla kogoś, kto bardzo wiele przecierpiał, a mimo wszystko wrócił do hokeja. Nie uważam tego za coś niestosownego, stwierdzam tylko fakt. Dlatego też niemal co roku dostajemy przynajmniej dwójkę zawodników po mocno traumatycznych przejściach. Dupuis swoje przecierpiał, ale Zuccarello chyba jeszcze więcej. Zaznaczę, że czuję się mocno niezręcznie oceniając który ludzki dramat był „lepszy”. Mats po wstrząśnieniu mózgu jakiego doznał podczas ubiegłorocznych playoffs balansował na granicy życia i śmierci. Na kilka dni stracił mowę, czucie w ręce, a pierwsze prognozy wskazywały, że już nigdy nie założy łyżew. Tymczasem pół roku później rozgrywa najlepszy sezon w swojej karierze i jest motorem napędowym New York Rangers. Naprawdę wspaniała historia, zwłaszcza, że Norweg nawet nie jest do końca zdrowy. Ma drobne problemy z mową, o drętwieniu ciała nie wspominam, bo aż ciarki przechodzą. Ostatnim kandydatem jest Jagr. Biorąc pod uwagę wiek, nie można mu odmówić wytrwałości i poświęcenia, ale.. to chyba nie jego moment. Stawiam, że tę nagrodę otrzyma na zwieńczenie swojej kariery, czyli – znając Jagra – za jakieś 30 lat.

Jack Adams Award

Typ: Barry Trotz

Kurs: 1,80

Subiektywna ocena prawdopodobieństwa: 6/10

Kwestia rozstrzygnie się pomiędzy Trotzem a Gallantem. Jeżeli głosujący przyjęli taktykę, że jest to nagroda w stylu: „dla kogoś kto w poprzednim roku trenował drużynę która nie awansowała do playoffs, a w tym roku już awansowała Trophy” (chyba nigdy nie spotkaliście tak długiej nazwy trofeum, co?), to wygra Gallant, bo odwalił kawał dobrej roboty na Florydzie i zdołał awansować do decydującej fazy rozgrywek. Jednak tym najlepszym trenerem był Trotz, który razem z Capitals całkowicie zdominował sezon zasadniczy wygrywając Presidents’ Trophy najszybciej od 2002 roku. Rozwinął się przy nim niemal każdy zawodnik, z Ovechkinem na czele. To lepsze oblicze Rosjanina w d-zone jest zasługą Trotza.

Obaj panowie mają porównywalne szanse, jednak minimalnym faworytem jest dla mnie Barry.

Draft

1st Overall Pick

Typ: Auston Matthews

Kurs: 1,20

Subiektywna ocena prawdopodobieństwa: 10/10

Nie wiem co musiałoby się stać, żeby Leafs nie wybrali Amerykanina. To jest center numer 1 na którego w Toronto czekają od momentu, w którym nie ma już Sundina. Akcje Laine poszły ostatnio mocno do góry, ale nie zapominajmy, że to wciąż Auston jest najbardziej kompletnym graczem tego draftu i swoją pozycję ma ustabilizowaną od prawie dwóch lat. Cudu nie będzie, Amerykanin dla Toronto, Fin dla Winnipeg.

Czy czeski zawodnik będzie wybrany w pierwszej rundzie?

Typ: Nie

Kurs: 1,50

Subiektywna ocena prawdopodobieństwa: 10/10

Wyśmienity kurs na to zdarzenie. Nikt nie porwie się na wybranie Czecha w pierwszej rundzie. Ten rocznik naszych sąsiadów jest wyjątkowo przeciętny. Jedynie jakieś zupełnie szalone portale uwzględniają w 1 rundzie zawodnika tej narodowości. Filip Hronek, bo o nim mowa, szybki defensor reprezentujący barwy Hradec Kralove, zostanie wybrany najwcześniej w 2, a najprawdopodobniej w 3 rundzie. Do pierwszej wciąż daleko, prawda?

Czy bramkarz będzie wybrany w pierwszej rundzie?

Typ: Nie

Kurs: 1,35

Subiektywna ocena prawdopodobieństwa: 9/10

Na bramkarza też nikt nie powinien się skusić. Gustavsson i Hart pójdą raczej w drugiej rundzie, nikt nie będzie miał na tyle jaj, żeby wyciągnąć ich już przy pierwszym rozdaniu.

Ilu szwedzkich zawodników będzie wybranych w pierwszej rundzie?

Typ: Poniżej 2,5

Kurs: 1,60

Subiektywna ocena prawdopodobieństwa: 9/10

Prawdziwym pewniakiem do wyboru w pierwszej rundzie jest w zasadzie tylko Nylander. Dołączyć do niego może (ale wcale nie musi) Asplund, który zrobił na mnie całkiem dobre wrażenie swoimi występami na najwyższym szczeblu rozgrywek w Szwecji. Innych kandydatów nie widzę, więc najbardziej optymistyczny scenariusz to dwójka graczy – czyli wciąż spełniamy warunki zakładu.

Ilu fińskich zawodników będzie wybranych w pierwszej rundzie?

Typ: Poniżej 3,5

Kurs: 1,30

Subiektywna ocena prawdopodobieństwa: 9/10

Cała trójka Finów zostanie wybrana bardzo szybko, bo wszystko wskazuje na to, że już w pierwszej dziesiątce. Laine z numerem 2, Puljujarvi z 3, a Juolevi gdzieś w przedziale 5-8. I na tym koniec dobrych wiadomości, bo żaden inny Fin na pierwszą rundę już się nie załapie.

Ilu rosyjskich zawodników będzie wybranych w pierwszej rundzie?

Typ: Poniżej 2,5

Kurs: 2,40

Subiektywna ocena prawdopodobieństwa: 7/10

Kurs z całą pewnością warty ryzyka. Sergachyov i Rubtsov to legitni 1st rounderzy. Całość rozbija się o Abramova. Część ekspertów widzi go pod koniec pierwszej rundy, a część zdecydowanie stawia go dopiero w drugiej. Trzeba zdać się tutaj na przeczucie, a ono mi podpowiada, że Vitaly nie dołączy do swoich kolegów i zostanie wybrany później.