Gdy gruchnęła wieść o tym, że Darnell Nurse poprosił o wymianę ze swoim udziałem, część fanów w Edmonton myślami rozpoczęła już pogoń po rynku wolnych graczy w celu uzupełnienia składu z wykorzystaniem ponad 9 milionów dolarów, którymi rocznie budżet płacowy Oilers obciąża dotychczasowa umowa Kanadyjczyka. Dni jednak mijają, taki transfer raczej do najprostszych technicznie nie należy, a skład na sezon 2026/27 trzeba jednak budować. Menedżer Stan Bowman postanowił więc sfinalizować porozumienia z dwoma graczami, których wiosną pozyskał z Chicago Blackhawks.
30-letni Jason Dickinson trafił do Nafciarzy w wymianie z udziałem Andrew Mangiapane oraz warunkowej pierwszej rundy przyszłorocznego draftu. W Edmonton szukali wzmocnienia na pozycji centra trzeciej formacji, mogącego grać sporo minut w defensywie przeciwko topowym środkowym rywali oraz potrafiącego skutecznie bronić w osłabieniu. W osobie Dickinsona dostali takiego właśnie zawodnika, choć kłopoty zdrowotne byłego gracza m.in. Stars i Canucks nieco ten dobry obraz zamazują. Napastnik zagrał ostatecznie w łącznie 21 meczach sezonu zasadniczego oraz play-offów, notując dość skromne zdobycze punktowe.
Środkowy był jednak rozliczany za inne umiejętności. Kiedy tylko pojawił się w Albercie, niemal z marszu stał się kluczową postacią w grze w osłabieniu, przebywając na lodzie średnio najdłużej spośród wszystkich napastników. Grał odpowiedzialnie, nie tracąc zbyt często krążka, za to pozostając w czołówce klubowej pod względem liczby przechwytów w końcówce sezonu. Praca we własnej tercji, blokowanie strzałów rywali, fizyczna rywalizacja i zwolnienie z części defensywnych zadań topowych napastników Oilers – z tych obowiązków Dickinson wywiązywał się więcej niż przyzwoicie. Być może gdyby w pełni zdrowego centra nie zabrakło w kluczowych momentach pierwszorundowej rywalizacji przeciwko Ducks, seria mogłaby się potoczyć nieco inaczej. Takiego typu gracza drużyna Nafciarzy na pewno potrzebowała jednak, ale pod znakiem zapytania jego przyszłość stawiała kwestia kończącej się umowy.
Przez trzy ostatnie lata
__________________________________
Aby czytać dalej
Wybierz jedną z opcji abonamentu i ciesz się nieograniczonym dostępem do serwisu. NHL w PL to miejsce naszej pracy. Traktuj nas jak gazetę lub magazyn. Dziennik lub miesięcznik, przy tworzeniu którego działa wiele osób za określone wynagrodzenie.
Możesz nam zaufać! Współpracujemy z uznanymi na polskim rynku markami jak TVP, czy wydawnictwo SQN, a o naszej rzetelności i bezpieczeństwie całego procesu świadczą już setki sprzedanych przez nas abonamentów.
Płatność jest prosta i intuicyjna ale w razie wątpliwości w FAQ zobaczysz jak wygląda proces zakupu. Zapraszamy do działu z darmowymi artykułami gdzie będziesz mógł przekonać się, że naprawdę warto w nas zainwestować.
Istnieje możliwość zapłaty zwykłym przelewem bankowym. W tym celu proszę wykonać przelew na konto:
NHL W PL
86291000060000000003362403
W tytule należy podać wybrany abonament i adres e-mail. Jak tylko otrzymamy pieniądze, uaktywnimy konto. Można to przyspieszyć przesyłając nam potwierdzenie przelewu na re******@**lw.pl
Formularz zamówienia
| Nazwa | Przelew |
|---|---|
| Abonament 30 dni | 22 zł |
Formularz zamówienia
| Nazwa | Przelew |
|---|---|
| Abonament 90 dni | 60 zł |
Formularz zamówienia
| Nazwa | Przelew |
|---|---|
| Abonament 180 dni | 108 zł |



