Kolejne cztery dni zmagań najlepszych hokejowych reprezentacji globu przyniosły głównie starcia faworytów z ekipami z dalszego szeregu. W większości przypadków obyło się bez jakichś bardzo wysokich wyników, a co ważnie mieliśmy też wielkie niespodzianki, które sprawiała zwłaszcza jedna reprezentacja. Zapraszam na zbiór najciekawszych wydarzeń i spostrzeżeń z kolejnych dni zmagań na lodowiskach w Pradze i Ostrawie.

Tłumaczenie z NHL. Hokejowe fryzury. Szyk, styl i kontrowersje

Ta niesamowita Austria

To były fantastyczne dni dla austriackiego hokeja. Ekipa skazywana na nerwową walkę o utrzymanie, najpewniej do ostatniego dnia fazy grupowej i meczu z Wielką Brytania, zszokowała hokejowy świat, pisząc historię. Najpierw Austriacy urwali punkt Kanadzie, choć po dwóch tercjach przegrywali 1:6, a dwa dni później pokonali Finlandię, znów odrabiając straty w ostatniej odsłonie i zadając decydujący cios niemal równo z syreną kończącą mecz.

Od 1920 roku w najwyższej klasie rozgrywkowej pod egidą IIHF, czy to na MŚ, czy na IO, czy wśród juniorów rozegrano blisko 7000 spotkań i nigdy żadna ekipa nie dokonała tego, co Austriacy – odrobić straty w ostatniej odsłonie, przegrywając pięcioma golami. Trudno to logicznie wytłumaczyć. Ostatecznie zabawę zepsuł John Tavares, który strzelił gola na 7:6, ale już w dogrywce.

Ciężko przebić taki wyczyn, ale Austriacy dokonali tego już w kolejnym meczu z Finlandią. Gol równo z końcową syreną na wagę zwycięstwa. Myślałem, że takie rzeczy zdarzają się tylko w grach komputerowych. Benjamin Baumgartner wystrzelił na brakę, ale jak mówił, sam nie wierzył, że krążek przekroczył linię przed końcową syreną. Nie może więc dziwić szaleńcza radość całej ekipy, gdy sędzia potwierdził zdobycie gola. Austriacy niesamowicie urośli po meczu z Kanadą, wcześniejszym równym ze Szwajcarią, który przegrali dopiero w końcówce. Widać było, że ta ekipa wierzy w siebie i pottrzebuje tak naprawdę jednej bramki, by rozpocząć powrót w meczu z Finami, których wcześniej w wieloletniej historii turnieju nigdy nie pokonali. Praktyczny wymiar tych ostatnich szaleńczych dni dla Austriaków jest taki, że jeśli Wielka Brytania nie zapunktuje, to ostatni bezpośredni mecz będą już grali bez presji ew. spadku, ale przecież po pokonaniu Finów otwierają się zupełnie nowe możliwości i walka o awans do czołowej czwórki. Ale to byłaby historia, bo przecież w zasadzie wszyscy wskazali już, jakie zespoły wyjdą z grupy praskiej. Ciekawe jednak teraz, jak Austria spisze się w roli faworyta meczów z Norwegią i Wielką Brytanią, ostatnie wyniki zobowiązują.

Przewagi po szwajcarsku

__________________________________

Aby czytać dalej

Wybierz jedną z opcji abonamentu i ciesz się nieograniczonym dostępem do serwisu. NHL w PL to miejsce naszej pracy. Traktuj nas jak gazetę lub magazyn. Dziennik lub miesięcznik, przy tworzeniu którego działa wiele osób za określone wynagrodzenie.

Możesz nam zaufać! Współpracujemy z uznanymi na polskim rynku markami jak TVP, czy wydawnictwo SQN, a o naszej rzetelności i bezpieczeństwie całego procesu świadczą już setki sprzedanych przez nas abonamentów.

Płatność jest prosta i intuicyjna ale w razie wątpliwości w FAQ zobaczysz jak wygląda proces zakupu. Zapraszamy do działu z darmowymi artykułami gdzie będziesz mógł przekonać się, że naprawdę warto w nas zainwestować.

Istnieje możliwość zapłaty zwykłym przelewem bankowym. W tym celu proszę wykonać przelew na konto:

NHL W PL
ING: 55 1050 1562 1000 0097 7781 8684

W tytule należy podać wybrany abonament i adres e-mail. Jak tylko otrzymamy pieniądze, uaktywnimy konto. Można to przyspieszyć przesyłając nam potwierdzenie przelewu na re******@nh**.pl

Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 30 dni22 zł
Anuluj
Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 90 dni60 zł
Anuluj
Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 180 dni108 zł
Anuluj