Tegoroczna klasa draftowa NHL na dobre zaczęła nabierać kształtów. W każdej liczącej się lidze na świecie już dawno przekroczyliśmy pierwsze tygodnie zmagań. Młodzi gracze mają już za sobą aklimatyzację w w nowych zespołach czy też w nowych rolach w barwach ekip, w których już wcześniej występowali. Na naszym serwisie mieliśmy już jedną audycję, w której poruszyliśmy temat najbliższego draftu. Teraz czas już na pierwszy ranking 32 topowych prospektów całej klasy oraz jej ogólną charakterystykę. Zapraszam do lektury.

Jest jeden wyraźny lider, który przewodzi wszystkim tegorocznym kandydatom od początku notowań. To Macklin Celebrini, który po zeszłorocznych znakomitych rozgrywkach, w których notował pierwszorędne, historyczne liczby w USHL czy też brylował na MŚ do lat 18, z powodzeniem wprowadził się do zespołu Boston University w NCAA. To wszechstronny środkowy, ze znakomitym strzałem na bramkę. Pochodzący z Vancouver napastnik zdaje się być krok przed całą resztą i jak najbardziej należy się go spodziewać we wiodącej roli w tegorocznej ekipie Kanady na MŚ juniorów w Szwecji. To wiele mówi o skali jego talentu.

W miarę dojrzewania tegorocznej klasy panuje coraz większa pewność, co do jej różnorodności, nie tylko pod względem geograficznym, ale także, jeśli chodzi o głębokość na poszczególnych pozycjach. Póki co nie widać jeszcze bramkarza, którego z czystym sumieniem moglibyśmy włączyć do kandydatów do wyboru w pierwszej rundzie, ale choćby Ryerson Leenders z Mississauga Steelheads, który miał świetny początek nowego sezonu, czy też Carter George z Owen Sound Attack pozostają w grze. Szkoda, że obydwu, jak na dzisiejsze mocno zawyżone standardy, brakuje trochę gabarytów, co pewnie też nie jest bez znaczenia w oczach skautów i specjalistów od rankingów.

Wszyscy oni na pewno są podekscytowani liczbą świetnie zapowiadających się obrońców, których w tegorocznej klasie nie brakuje. NHL Central Scouting niedawno opublikowała tradycyjną listę, gdzie literka „A” oznacza kandydata z potencjałem na pierwszą rundę i taki status przyznano aż dziesięciu młodym graczom tylnej formacji. W naszym rankingu troje z nich znajdziecie w topowej dziesiątce, a kilku innych niewiele niżej. Szkoda, że typowany jeszcze kilka miesięcy temu do najwyższych miejsc całego draftu Aaron Kiviharju po zaledwie kilku meczach w barwach HIFK doznał poważnego urazu, w efekcie czego stracił kilka miesięcy grania, w tym m.in. udział w zbliżających się WJC w Szwecji. Zobaczymy, co będzie na wiosnę, gry wróci do meczowej akcji, ale na ten moment możemy go uznać za taki języczek u wagi, który będzie intrygował ekipy z nieco niższymi numerami pierwszej rundy.

Wracając do różnorodności, można się tylko cieszyć z tego, że w czołówce rankingów mamy przedstawicieli tak różnych nacji i wielu różnych rozgrywek. Białoruski obrońca z amerykańskiej NCAA, czy też zawodnik pochodzący z Norwegii jako najwyżej notowany gracz ze Szwecji, to coś, co nie zdarza się co roku. To może być też mocny draftowy rok dla młodych Rosjan z KHL. Jest kilku bardzo ciekawych napastników, których skauci z NHL na pewno nie zlekceważą. Niestety przyzwyczailiśmy się już trochę do sytuacji, jaka jest za naszą wschodnią granicą, a zeszłoroczny nabór, gdzie aż czterech Rosjan zostało wybranych w pierwszej rundzie, jasno pokazuje, że nadal są oni w cenie.

Draft ranking NHL

Oto nasze pierwsze notowanie topowej 32 tegorocznej klasy:

1. Macklin Celebrini, Kanada, C, Boston University (NCAA) – ścieżka hokejowa Celebriniego coraz bardziej przypomina tą Adama Fantilliego. Po niesamowitych MŚ do lat 18 i dominacji w USHL komforotwo wprowadził się do top line ekipy BU i jako pierwszoroczniak gra wybornie przeciwko starszej, bardziej doświadczonej konkurencji. Celebrini to typ kompletnego napastnika, który na lodzie emanuje dużą pewnością siebie, dyktując tempo gry. Na pierwszy rzut oka trudno znaleźć u niego jakiś naprawdę słabszy punkt, a skoro trzymamy się porównań do obecnego gracza Columbus Blue Jackets, to faworyt do tegorocznej jedynki ma w moim odczuciu dużo większe możliwości strzeleckie.

2.

__________________________________

Aby czytać dalej

Wybierz jedną z opcji abonamentu i ciesz się nieograniczonym dostępem do serwisu. NHL w PL to miejsce naszej pracy. Traktuj nas jak gazetę lub magazyn. Dziennik lub miesięcznik, przy tworzeniu którego działa wiele osób za określone wynagrodzenie.

Możesz nam zaufać! Współpracujemy z uznanymi na polskim rynku markami jak TVP, czy wydawnictwo SQN, a o naszej rzetelności i bezpieczeństwie całego procesu świadczą już setki sprzedanych przez nas abonamentów.

Płatność jest prosta i intuicyjna ale w razie wątpliwości w FAQ zobaczysz jak wygląda proces zakupu. Zapraszamy do działu z darmowymi artykułami gdzie będziesz mógł przekonać się, że naprawdę warto w nas zainwestować.

Istnieje możliwość zapłaty zwykłym przelewem bankowym. W tym celu proszę wykonać przelew na konto:

NHL W PL
ING: 55 1050 1562 1000 0097 7781 8684

W tytule należy podać wybrany abonament i adres e-mail. Jak tylko otrzymamy pieniądze, uaktywnimy konto. Można to przyspieszyć przesyłając nam potwierdzenie przelewu na re******@nh**.pl

Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 30 dni19 zł
Anuluj
Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 90 dni50 zł
Anuluj
Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 180 dni90 zł
Anuluj

1 KOMENTARZ