Tylko u nas – autorski raport z ostatnich wydarzeń w NHL! Ciekawostki, własne komentarze, multimedia i memy – nie tylko suche wyniki, tabele i stwierdzenia kto komu strzelił gola!

Kup papierowy Skarb Fana NHL na sezon 2023/24!

Komentarz dnia: Zrzucić kota ze skarpy

Pantery przyjechały do Boston w bojowych nastrojach i nie najgorszej formie, ale wyjadą po meczu z Bruins mocno pokiereszowane i bez korzystnego wyniku. Może i Panthers nie zagrali nic wielkiego, ale konkrety ofensywne od duetu Aleksander Barkov – Sam Reinhart wystarczyły, by FLA prowadziła dwubramkowo. Obaj wzajemnie obsługiwali się podaniami i po pierwszej odsłonie mogli myśleć pozytywnie. W międzyczasie, a także przede wszystkim w dalszym przebiegu spotkania, rozegrała się prawdziwa bitwa, a gdzie jest pole bitwy tam są też ranni i kontuzjowani.

I tak lodowisko  z powodu urazów opuszczali kolejno Matt Grzelczyk, Sam Bennett i na końcu przy najgłośniejszym incydencie Oliver Ekman Larsson. W tej twardej walce Panthers słabnęli i stracili wyrobioną zaliczkę, by polec po trafieniu Pavla Zachy w dogrywce, przy akompaniamencie podnieconego komentatora Jacka Edwardsa, choć muszę przyznać, że tekst o zrzuceniu kota ze skarpy jest akurat całkiem fajny i to coś, co wpada w pamięć.

Wracając do kontuzji Olivera Ekmana Larssona, to został on bezpardonowo zaatakowany w głowę nie posiadając krążka pod własną bramką przez Charliego McAvoya. No i widzicie, to jest faul znacznie większego  kalibru niż wejście na Patriku Laine prowadzącemu krążek na środku lodowiska. Tu nie ma dużego ruchu, prędkości i dynamiki, nie ma zainteresowania centralną częścią gry. To co, w tym przypadku  chcąc być konsekwentnym, powinno tu być z osiem meczów zawieszenia prawda? Ale nie będzie.

Plecy dnia: Zachwycają niektórych, mnie obrzydzają

__________________________________

Aby czytać dalej

Wybierz jedną z opcji abonamentu i ciesz się nieograniczonym dostępem do serwisu. NHL w PL to miejsce naszej pracy. Traktuj nas jak gazetę lub magazyn. Dziennik lub miesięcznik, przy tworzeniu którego działa wiele osób za określone wynagrodzenie.

Możesz nam zaufać! Współpracujemy z uznanymi na polskim rynku markami jak TVP, czy wydawnictwo SQN, a o naszej rzetelności i bezpieczeństwie całego procesu świadczą już setki sprzedanych przez nas abonamentów.

Płatność jest prosta i intuicyjna ale w razie wątpliwości w FAQ zobaczysz jak wygląda proces zakupu. Zapraszamy do działu z darmowymi artykułami gdzie będziesz mógł przekonać się, że naprawdę warto w nas zainwestować.

Istnieje możliwość zapłaty zwykłym przelewem bankowym. W tym celu proszę wykonać przelew na konto:

NHL W PL
ING: 55 1050 1562 1000 0097 7781 8684

W tytule należy podać wybrany abonament i adres e-mail. Jak tylko otrzymamy pieniądze, uaktywnimy konto. Można to przyspieszyć przesyłając nam potwierdzenie przelewu na re******@nh**.pl

Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 30 dni19 zł
Anuluj
Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 90 dni50 zł
Anuluj
Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 180 dni90 zł
Anuluj

11 KOMENTARZE

  1. Mecz Kojotów i Jastrzębi był widowiskiem, w którym widać było różnicę między drużyną dopiero zaczynającą dołować a taką, która z dołowania już wychodzi.
    Ciekawostka – „(…) Liam O’Brien i Jack McBain, bo obaj zgarnęli wyczyn imienia Gordiego How’a, za bójkę asystę i gola.” Był to pierwszy taki mecz od 1988 (2 zawodników tej samej drużyny z hat-trickiem Howe’a). W tamtym meczu w 1988 jednym z tych, którzy zaliczyli hat-trick Gordiego był… ojciec McBaina, Andrew.

     
  2. Ja bym dał dwa mecze zawieszenia Ekmanowi Larssonowi. Za głupie schylanie głowy gdy ktoś nadjeżdża czyli za prowokację i próbę wymuszenia kary w ten sposób.

     
  3. O to to! Jeszcze Carterowi Verhaeghe, który w pierwszej tercji bardzo podobnie niespodziewanie pochylił głowę i próbował wymusić karę na McAvoyu!

     
    • No chwila ale Laine jadący środkiem lodu jak pokraka też z opuszczoną sylwetką nie machający nogami to już zbrodnia i kara do hitowania?

      Parafrazując dawną opozycje: KON SE KWEN CJA

       
    • Cieszę się, że się zgadzamy. Widać, że Panthers urządzili sobie jakieś polowanie na McAvoy’a. I koniec końców im sie udało. Nie wychodziło im w uczciwej walce na lodzie, to imali się brudnych sztuczek żeby osłabić rywala i utrudnić mu zdobywanie punktów także w kolejnych meczach.

       

Comments are closed.