John Gibson aktualnie jeden z najbardziej „rozchwytywanych” bramkarzy na rynku NHL, przeanalizował jakiś czas temu najlepszych według niego strzelców ligi. Rozłożył zalety snajperów i sam mechanizm ich uderzeń na czynniki pierwsze. To lektura pełna cennych i mocno insiderskich informacji. Gibson według niektórych informacji mocno nalega na transfer poza Anaheim Ducks. Jego agent zdementował niektóre plotki, ale częśc z nich mówiła nawet o tym, że Amerykanin przekazał klubowi, że więcej w trykocie Kaczorów nie wystąpi.

Wiele czynników sprawia, że dany zawodnik jest wyjątkowy. Wszyscy lubią mówić o najszybszym graczu albo tym, który ma najpotężniejszy strzał. Jako bramkarz – patrzę na to inaczej, bo z większą łatwością przychodzi mi „czytanie” hokeistów i przewidywanie ich kolejnych ruchów.

Kiedy szybki skrzydłowy dostaje krążek, wiesz, że będzie szukał miejsca przy bandach. Możesz się odpowiednio ustawić. Kiedy zawodnik z krzepą przymierza się do strzału, musisz zająć jak największy obszar bramki. Niełatwo się przeciw nim gra, ale tak naprawdę są zbyt przewidywalni, aby spędzać bramkarzom sen z powiek.

Jest jednak także inny rodzaj hokeistów. Tacy z koszmarów. To ci, którzy znajdują sposób na wstrzelenie gumy za linię bramki nawet wtedy, gdy jesteś absolutnie pewny, że masz to w garści. Ci, na których nie możesz się przygotować. To elita – najlepsi strzelcy na świecie. Przedstawię poniżej listę sześciu takich napastników. Nienawidzę grać przeciwko nim.

Zamów papierowe PODSUMOWANIE sezonu NHL! Ach co to był za sezon 22/23!

Leon Draisaitl i Connor McDavid

Rozpocznę od tego duetu. W meczu przeciwko Oilers nie można odetchnąć nawet na sekundę, gdy ta dwójka jest na lodzie.Uważam, że ludzie nie doceniają chemii, jaka wytworzyła się pomiędzy tymi zawodnikami. Spójrzcie choćby na ten gol przeciwko Penguins sprzed kilku lat. Pamiętam, że jak przygotowywaliśmy się do starcia z nimi, nasz trener pokazał nam właśnie to zagranie.

Oczywiście wszyscy widzą to, jak pięknie McDavid objechał defensorów, jak zmusił Letanga do zjechania pod bramkę, aby zablokować strzał. Jednak nie z tego powodu to zagranie jest niemożliwe do zatrzymania. Faktem jest, że w tamtym momencie nikt poza kapitanem Oilers nie miał pojęcia, że tuż za nim jest Draisaitl. Nie widział go, ale wiedział, że ten jest tuż za nim. I właśnie to sprawia, że krążek ląduje w siatce. Jeśli McDavid obejrzałby się przez ramię lub Draisaitl krzyknąłby coś do kolegi z zespołu, bramkarz miałby szansę zobaczyć, co się dzieje i zareagować w odpowiedni sposób. Jednak nic z tego się nie wydarzyło. McDavid podaje w ciemno, a Draisaitl musi tylko dołożyć kija i mamy piękne trafienie.

Ten duet notorycznie, przeciwko wszystkim zespołom w lidze, wyprowadza nieprzewidywalne zagrywki. Dlatego też tak trudno za nimi nadążyć.

Pamiętam sytuację z meczu przeciwko nim w 2017 roku. Nie mogę sobie przypomnieć dokładnej daty, ani nawet wyniku, ale jedna zagrywka zapadła mi w pamięć. Draisaitl, który był tuż przed bramką, odwrócony tyłem do McDavida podaje mu krążek. Jakimś cudem, guma wraca z szybkością światła na łopatkę kija Niemca. Szybkie przełożenie i uderzenie na bramkę. Na szczęście, nie padł wtedy gol, ale było naprawdę blisko. To jedna z najdziwniejszych rzeczy, jakie widziałem. Jakiś magiczny trik.

Po gwizdku szukałem kontaktu wzrokowego z graczami z mojej ekipy. Miałem nadzieję, że ktoś to zauważył i może nawet zrozumiał, co się właśnie wydarzyło. Bez powodzenia.

To normalne, gdy gra się przeciwko temu duetowi.

Nathan MacKinnon

W tej lidze ślizga się naprawdę wielu bardzo szybkich hokeistów. Jest jednak różnica między „szybki”, a „szybki, jak Nathan MacKinnon”.

Jaka to różnica?

MacKinnon potrafi, gdy jest w pełni rozpędzony, oddawać celne strzały w światło bramki. Nie zdziwiłbym się, gdyby inni bramkarze przyznali się, że paraliżuje ich strach, gdy widzą, jak Kanadyjczyk na pełnej prędkości przebija się przez szyki defensywne. Pędzi tak szybko, że czasem trudno przewidzieć, co zrobi za moment. Może zarówno oddać gumę koledze z drużyny albo posłać torpedę w twoją stronę. Jako golkiper musisz być przygotowany na drugą opcję, dlatego przez chwilę czekasz na strzał, który może nigdy nie nadejść.

MacKinnon rozwinął w ostatnich latach umiejętność tworzenia sobie miejsca do strzału. Teraz jest jeszcze bardziej „śmiercionośny”. W pełni panuje nad swoją szybkością, co dodaje tylko elementu unikatowości do jego gry.

Kiedy widzę, że zjeżdża spod band muszę wziąć poprawkę na to, że nie jest standardowym skrzydłowym. Normalnie, zjechałbym pod słupek i przeciął mu drogę, ale z MacKinnonem jest tak, że ten odbije się trzy razy od lodu i już jest za twoimi plecami, po przeciwnej stronie. Zanim odchylisz głowę i podążysz za jego ruchem, on już będzie celebrował w rogu lodowiska dopisanie kolejnego trafienia do konta.

Oglądanie, jak ten napastnik rozwija się i powoli staje się jednym z najlepszych strzelców w tej lidze było czymś naprawdę fajnym, nawet pomimo tego, że często musieliśmy się mierzyć się z Avalanche. Wiedziałem, że będzie niesamowity już wtedy, gdy położył na łopatki Henrika Lundqvista podczas Pucharu Świata w 2016 roku. A to był jeden z jego pierwszych sezonów w NHL.

Przypominam – zrobił to Henrikowi Lundqvistowi, jednemu z najlepszych bramkarzy na świecie. To wygląda jakby jakimś sposobem przykleił sobie krążek do łopatki kija.

Już wtedy wiedziałem, że ten chłopak będzie problemem.

Miałem rację. Jest ogromnym problemem.

Elias Pettersson

__________________________________

Aby czytać dalej

Wybierz jedną z opcji abonamentu i ciesz się nieograniczonym dostępem do serwisu. NHL w PL to miejsce naszej pracy. Traktuj nas jak gazetę lub magazyn. Dziennik lub miesięcznik, przy tworzeniu którego działa wiele osób za określone wynagrodzenie.

Możesz nam zaufać! Współpracujemy z uznanymi na polskim rynku markami jak TVP, czy wydawnictwo SQN, a o naszej rzetelności i bezpieczeństwie całego procesu świadczą już setki sprzedanych przez nas abonamentów.

Płatność jest prosta i intuicyjna ale w razie wątpliwości w FAQ zobaczysz jak wygląda proces zakupu. Zapraszamy do działu z darmowymi artykułami gdzie będziesz mógł przekonać się, że naprawdę warto w nas zainwestować.

Istnieje możliwość zapłaty zwykłym przelewem bankowym. W tym celu proszę wykonać przelew na konto:

NHL W PL
ING: 55 1050 1562 1000 0097 7781 8684

W tytule należy podać wybrany abonament i adres e-mail. Jak tylko otrzymamy pieniądze, uaktywnimy konto. Można to przyspieszyć przesyłając nam potwierdzenie przelewu na re******@nh**.pl

Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 30 dni19 zł
Anuluj
Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 90 dni50 zł
Anuluj
Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 180 dni90 zł
Anuluj