New Jersey Devils do samego końca walczyli o usługi Johnny’ego Gaudreau. GM Tom Fitzgerald poświęcił na to ładnych parę godzin pierwszego dnia podpisywania wolnych graczy. Złożył ofertę, rozmawiał z zawodnikiem i jego żoną, ale ostatecznie nie otrzymał odpowiedzi, na którą czekał. Trzeba było szybko przegrupować szeregi i całą uwagę skupić na drugim topowym skrzydłowym na rynku. Devils przypilnowali tematu i około północy mogli ogłosić, że ich nowym zawodnikiem został Ondrej Palat. Mowa o pięcioletniej umowie za 6 mln dolarów rocznie. Czy to rzeczywiście przemyślany ruch, czy może zbyt nerwowa reakcja na odmowę Gaudreau?

Sprawa nie jest jednoznaczna. Oczywiście sama specyfika rynku UFA sprawiała, że jeśli ktokolwiek zamierzał na serio ściągnąć do siebie Czecha, będzie musiał zaoferować umowę, która da mu konkretne pieniądze, ale i stabilizację na większość pozostałych lat kariery. W 2017 roku Steve Yzerman jako GM Tampy podpisał z nim pięcioletnią umowę za 26,5 mln dolarów. Palat, który ma już co prawda 31 lat na karku, ale też reputację jednej z topowych postaci w trzech ostatnich edycjach fazy play-off, na pewno nie po to opuszczał słoneczną Florydę, by zgodzić się na jakąkolwiek obniżkę pensji. Wręcz przeciwnie, co w połączeniu z potrzebą GM-a Devils, który właśnie rozminął się z Gaudreau, stawiało Czecha w doskonałej pozycji, by dostać lukratywną umowę, co ostatecznie się wydarzyło. Nie wierzę, by ten kontrakt starzał się jakoś szczególnie dobrze, zwłaszcza w dwóch ostatnich latach jego obowiązywania, ale najpewniej to właśnie te ekstra dwa lata sprawiły, że Czech zdecydował się na przeprowadzkę do Newark. Jeśli zagłębimy się w szczegóły tej umowy, to zobaczymy też, że zagwarantował sobie dobrą połowę wartości umowy w postaci bonusów w dwóch pierwszych latach jej trwania. Na pocieszenie dla Devils należy zaznaczyć, że nie przepłacili jakoś szaleńczo, jeśli chodzi o roczną wartość. Spekulowano, że Czech zgarnie co najmniej 5,5 mln, a przecież należy się spodziewać, że czapka płac z roku na rok będzie rosła i ekipa, która nie rozdaje złych kontraktów na lewo i prawo sobie z nią poradzi. Tegoroczny offseason też dzielił ligowe zespoły na takie, które marzyłyby o takim graczu, ale absolutnie nie mogły sobie na taką umowę pozwolić i takich, którzy pieniędzy do wydania mieli aż nadto. Z pewnością można było ulokować te pieniądze gorzej, zwłaszcza że Devils, póki co na podpisaniu Palata swoją aktywność zakończyli i najpewniej całą uwagę przerzucą na swojego Jespera Bratta, który ma status RFA i potrzebuje nowej umowy.

Finanse to jedno, mimo wszystko bardziej chyba nurtuje pytanie,

__________________________________

Aby czytać dalej

Wybierz jedną z opcji abonamentu i ciesz się nieograniczonym dostępem do serwisu. NHL w PL to miejsce naszej pracy. Traktuj nas jak gazetę lub magazyn. Dziennik lub miesięcznik, przy tworzeniu którego działa wiele osób za określone wynagrodzenie.

Możesz nam zaufać! Współpracujemy z uznanymi na polskim rynku markami jak TVP, czy wydawnictwo SQN, a o naszej rzetelności i bezpieczeństwie całego procesu świadczą już setki sprzedanych przez nas abonamentów.

Płatność jest prosta i intuicyjna ale w razie wątpliwości w FAQ zobaczysz jak wygląda proces zakupu. Zapraszamy do działu z darmowymi artykułami gdzie będziesz mógł przekonać się, że naprawdę warto w nas zainwestować.

Istnieje możliwość zapłaty zwykłym przelewem bankowym. W tym celu proszę wykonać przelew na konto:

NHL W PL
Mbank: 22 1140 2004 0000 3902 8240 3095

W tytule należy podać wybrany abonament i adres e-mail. Jak tylko otrzymamy pieniądze, uaktywnimy konto. Można to przyspieszyć przesyłając nam potwierdzenie przelewu na redakcja@nhlw.pl

Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 30 dni19 zł
Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 90 dni50 zł
Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 180 dni90 zł

7 KOMENTARZE

  1. Bardzo ciekawe jaki będzie Palat w NJD. Cooper ma umiejętność wyciskania maxa z przeciętnych zawodników, ale różnie to wygląda jak odchodzą. Ten sezon 14/15 to cała Triplets line uzbierała 200 pkt w regularce i to bardzo rowno rozłożone na trzech graczy, to był atak… 🙂

     
  2. Stanowczo za długo, ale wiadomo, że w tym wieku, z takim doświadczeniem na drobne umowy się nie da namówić.
    Amerykanie mówią, że jeden gracz (Gaudreau) i tak nie mógł uratować Devils.
    Mógł przyspieszyć rozwój młodych i niewątpliwie mieć wpływ na jakość gry. Jednak wierzę, że Diabły i bez niego z nowymi „nabytkami” powalczą w metro. Tak naprawdę to tylko dwie pierwsze linie ataku są jakby pewne swej pozycji, później mamy młodych gniewnych z Mercer, Holtz, Zetterlund na czele. Obóz przygotowawczy zapowiada się walecznie, jeszcze kogoś na PTO mogą wychaczyć, oj będzie ciekawie.
    A jeszcze Matthew Tkachuk zapowiedział, że nie zamierza pozostać Płomieniem, ale to by sporo kosztowało, czy warto…

     
    • Na jakiej postawie tak twierdzisz, takie wróżenie z fusów, że super to już było i tylko w BOLTS możliwy jest progres zawodnika. Pożyjemy, poogladamy, zobaczymy z kim pogra w Newark, a nóż wykręci życiówkę…

       
  3. Takie komentarze mają być „wróżeniem z fusów”. Na tym polega komentowanie wydarzeń sportowych tych przyszłych. Oczywiście, że pożyjemy zobaczymy, ale po fakcie to już wszyscy będziemy mądrzy, więc gdzie tu zabawa. Mój komentarz jest takim żalem kibica Bolts, bo i Palat i Gourde byli dla mnie esencją „moich” Błyskawic a teraz powoli Bolts zmieniają się. Jestem kibicem starej daty i przywiązanie do barw klubowych ma dla mnie duże znaczenie a ostatnio to dotknęło mnie to pośrednio w żużlu, więc przekłada się to też na tego rodzaju komentarze w hokeju.