Przez ponad dwa wrześniowe tygodnie lista hokeistów o statusie RFA, którzy nie mieli ważnych kontraktów na sezon 21/22 obejmowała osiem poważnych nazwisk. Po tym, jak 3 września Ottawa Senators ogłosiła porozumienie z Drake’em Bathersonem, Red Wings dogadali się z Filipem Hronkiem, a Flyers przedłużyli umowę Joela Farabee, przez kilkanaście dni nie zadziało się nic istotnego, tymczasem widmo rozpoczęcia obozów przygotowawczych coraz wyraźniej migotało w ligowym kalendarzu. Jak można było się spodziewać tempo osiągania porozumień przyspieszyło tuż przed otwarciu campów. Tylko w ciągu ostatnich pięciu dni umowy parafowali Kailer Yamamoto (EDM), Nolan Patrick (VGK) i Robert Thomas (STL), a tuż po tym jak Wild wreszcie zamknęli sprawę Kiriła Kaprizowa o swoją największą gwiazdę zadbali Buffalo Sabres – przewracającym się elementem domina został Rasmus Dahlin. Przyjrzyjmy się dokładniej, co i komu udało zdziałać się w ostatnich tygodniach w sprawie zastrzeżonych wolnych zawodników.

Wypada zacząć od najlepszego z nich, a więc szwedzkiego obrońcy Buffalo. Uspokajam – jeszcze do reszty nie zwariowałem, nie uważam Dahlina za lepszego hokeistę od Kaprizowa, po prostu casus Rosjanina szeroko skomentował w osobnym tekście mój redakcyjny druh Kamil Ziętek:

Analiza. Dziki Milioner. Nowy kontrakt Kiriłła Kaprizowa

Rasmus podpisał niewiele później od „Dollar Billa Kirilla”, ale trudno doszukiwać się porównań. Nijak nie zestawimy ze sobą roli obu dżentelmenów w swoich zespołach, nie możemy przeciwstawić warunków kontraktu ani nic. Przykład Dahlina jest w ogóle bardzo specyficzny, bowiem właściwie nie ma go z kim porównać. Inni obrońcy, którzy tego lata dostawali kontrakty, co do jednego są starsi o minimum 2-3 lata od Ramusa. Niewielu ma podobną renomę z racji bardzo wysokiego wyboru w drafcie, wreszcie nikt nie występował w tak dysfunkcyjnej drużynie jak Sabres.

Nie dość, że nie mamy punktu odniesienia, to… cały czas tak naprawdę bardzo mało wiemy o Dahlinie jako etatowym zawodniku NHL. Pewnie uczciwie będzie napisać, iż na razie nie spełnił pokładanych w nim oczekiwań. Obserwując jego poczynania na etapie juniorów byliśmy dosłownie tydzień w tydzień bombardowani highlightami z jego występów we Frolundzie czy w międzynarodowych turniejach młodzieżowych. A to popisał się kapitalnym podaniem, a to przeprowadził solowy rajd zakończony golem, a to wykonał jakieś niestandardowe, pomysłowe zagranie. Łapaliśmy się za głowę myśląc: rany, co za talent! To będzie nowy (lepszy?

__________________________________

Aby czytać dalej

Wybierz jedną z opcji abonamentu i ciesz się nieograniczonym dostępem do serwisu. NHL w PL to miejsce naszej pracy. Traktuj nas jak gazetę lub magazyn. Dziennik lub miesięcznik, przy tworzeniu którego działa wiele osób za określone wynagrodzenie. 10 złotych za miesięcznik złożony z 100 stron (średnia ilość artykułów w portalu) to uczciwa cena.

Możesz nam zaufać! Współpracujemy z uznanymi na polskim rynku markami jak TVP, czy wydawnictwo SQN, a o naszej rzetelności i bezpieczeństwie całego procesu świadczą już setki sprzedanych przez nas abonamentów. Płatność jest prosta i intuicyjna ale w razie wątpliwości w FAQ zobaczysz jak wygląda proces zakupu. Zapraszamy do działu z darmowymi artykułami gdzie będziesz mógł przekonać się, że naprawdę warto w nas zainwestować.

Istnieje możliwość zapłaty zwykłym przelewem bankowym. W tym celu proszę wykonać przelew na konto:

NHL W PL
Idea Bank: 84195000012006351270730001

W tytule należy podać wybrany abonament i adres e-mail. Jak tylko otrzymamy pieniądze, uaktywnimy konto. Można to przyspieszyć przesyłając nam potwierdzenie przelewu na redakcja@nhlw.pl

Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 30 dni17 zł
Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 90 dni45 zł
Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 180 dni84 zł