Normalność. Słownik języka polskiego PWN podaje trzy definicje tego słowa. Ja wybrałem tą trzecią, „życie toczące się według ustalonych, znanych praw i zwyczajów”. Za taką „normalnością” od prawie roku tęsknimy uwięzieni, mniej lub bardziej, w domach z dala od rodziny, przyjaciół, nie mogąc wyjść do restaracji, kina, muzeum, teatru, na mecz, koncert czy do kina. Czy „normalność” znana jeszcze z końca 2019 roku powróci? Obawiam się, że nie, jednak to sport i powrót zawodowych sportowców do swoich miejsc pracy przyczynia się od połowy 2020 roku do łagodzenia poczucia zamknięcia i daje nadzieję na lepsze jutro.

I ja w tym niezwykle dziwnym i trudnym czasie nie jestem odosobniony w poczuciu pustki i zwątpienia. Co więcej mam poczucie zaburzenia naturalnego cyklu życiowego, który, dzięki sportowej pasji, regulowały początki i końce ulubionych czy śledzonych rozgrywek. Z tego powodu, wbrew pozornej zwiększonej liczbie wolnego czasu, praktycznie nie śledziłem rozgrywek NHL, NBA i MLB po wznowieniu rozgrywek. Oczywiście oglądałem NHL ale jakoś tak zza mgły. I teraz początek sezonu w styczniu? Czy przegapiłem lockout? Nie, to konsekwecja obecnej sytuacji na całym świecie. Niemniej jednak dająca perspektywę i radość. A radość moja była tym większa, że kilka dni temu odezwał się do mnie Naczelny i zapytał, czy może liczyć na teksty jak w poprzednim sezonie? Jeżeli czytacie ten tekst, to doskonale wiecie, że z radością przyjąłem zaproszenie.

Rozpoczynający się sezon będzie, bez wątpienia, inny niż wszystkie do tej pory. Taki też był poprzedni, brutlanie przerwany przez niewidocznego agresora ze stylizacją na kształt królewskiej korony. Ten mały nikczemnik wymusił zmiany do tej pory nie oglądane na poziomie całych kontynentów i państw. Wymusił zamknięcie w przeszklonych klatkach hokeistów w czasie końcówki minionego sezonu. Gracze Dallas Stars i Tampa Bay Lightning przebywali w odosobnieniu przez ponad dwa miesiące. Sytuacja w nadchodzącym sezonie będzie nieco inna, jednak pierwszą widoczną zmianą jest zupełnie nowy podział ligi.

W sezonie 2020-21 nie mówimy o konferencjach, tylko o dywizjach. Liga została podzielona na cztery dywizje ze względów geograficznych i… administracyjnych. Dywizja North powstała wyłącznie z powodów administracyjnych ze względu na obostrzenia i zakazy wynikające z przekraczania granicy pomiędzy Stanami Zjednoczonymi, a Kanadą. W związku z tym w dywizji North znalazły się wszystkie zespoły z Kanady. Pozostałe trzy dywizje zostały zbudowane głównie w opraciu o czynniki geograficzne. Są to dywizja West skupiająca drużyny z zachódu i środkowego zachodu Stanów Zjednoczonych. Dywizja East z ekipami ze wschodniego wybrzeża Stanów Zjednoczonych oraz dywizja Central, która rozciąga się aż od Florydy po Michigane i Illinois czy obejmuje południowy-wschód i centrum Stanów Zjednoczonych.

Kolejną zauważalną konsekwencją niestandardowej konstrukcji ligowego podziału będzie iście baseballowe podejście do rozgrywania spotkań. W związku z tym dane będzie nam oglądać „serie”, czyli następujące po sobie mecze tych samych zespołów. Dwa kolejne spotkania będą normą od początku sezonu, jednak ciekawostką będą te trwające dłuzej niż dwa kolejne pojedynki. I tak:

  • w dniach 28 marca – 4 kwietnia cztery spotkania pomiędzy Ottawa Senators, a Montréal Canadiens,
  • w dniach 13-18 kwietnia, cztery razy spotkają się New York Rangers z New Jersey Devils,
  • w dniach 26 kwietnia – 1 maja po cztery kolejne pojedynki stoczą Los Angeles Kings z Anaheim Ducks oraz Minnesota Wild z St. Louis Blues,
  • trzymeczową serią zakończą sezon zasadniczy Toronto Maple Leafs i Montréal Canadiens.

Co ciekawe, pomimo tych niezwykłych czasów, liga nie porzuciła pomysłu rozgrywania meczów „na powietrzu”. W kalendarzu zaplanowano dwa takie spotkania rozgrywane w ramach NHL Outdoors at Lake Tahoe.

20 lutego zaplanowano spotkanie Colorado Avalanche z Vegas Golden Knight reklamowane jako Bridgestone NHL Outdoors Saturday. Dzień później, czyli 21 lutego, na tym samym lodzie, spotkają się Boston Bruins i Philadelphia Flyers. Dla kibiców w Polsce dobra wiadomość jest taka, że obydwa spotkania planowane są na godzinę 21:00 czasu środkowo-europejskiego. Zatem jeżeli nic niezwykłego nie wydarzy się do tego czasu, będziemy mogli z przyjemnością śledzić zmagania w tych dwóch spotkaniach.

Kończąc ten niestandardowo rozbudowany wstęp warto zapisać poniższe daty w swoich kalendarzach. Tutaj, ponownie jako znak czasu, uwaga, że jeżeli nic się nie zmieni, to:

  • koniec sezonu zasadniczego zaplanowano na 8. maja,
  • początek fazy Playoffs na 11. maja,
  • mecz 7 o Puchar Stanley’a na 9. lipca,
  • a… Expansion Draft i zakończenie pierwszego etapu oczekiwania na Seattle Kraken, których fanem zostałem od ogłoszenia nazwy, na 21. lipca.

I na zdecydowany już koniec wstępu, informacja zła dla Polskiego kibica i fana NHL. Liga NHL nie będzie (stan na 12.01.2021) pokazywana w żadnej dostępnej stacji telewizyjnej w Polsce. Zatem jedynym legalnym sposobem śledzenia zmagań na taflach NHL pozostaje usługa NHL.tv.

A teraz, zgodnie z utartą tradycją, przejdźmy do propozycji na nadchodzący tydzień od środy 13. stycznia do wtorku 19. stycznia. Na początek kategoria Hockey Night In Poland, czyli te spotkania, które rozpoczynają się nie później niż o 23:00 czasu środkowo-europejskiego.

Legenda:

  • [FREE] Free Game – darmowy mecz dostępny w NHL.TV.

Środa, 13. stycznia 2021

Philadelphia Flyers – Pittsburgh Penguins – 23:30 – Godzina niezgodna ze schematem i zasadami. Jednak to wszystko nie jest istotne ponieważ mówimy o meczy numer 1 w rozpoczynającym się sezonie. A dodatkowo to nie jest „jakieś tam” spotkanie tylko „Bitwa o Pensylwanię”, w której, niezależnie od stawki, można spodziewać się emocji. Jednym słowem, liga NHL nie startuje, a wchodzi do naszych domów razem z drzwiami. (NHL.TV).

Sobota, 16. stycznia 2021

New Jersey Devils – Boston Bruins – 19:00 – Devils będą próbowali odbudować się po fatalnym minionym sezonie. Ich kibice będą spoglądać na Jacka Hughesa, który, moim zdaniem, nie zachwycił w debiutanckim sezonie. Problemem na pewno będzie, ponownie, bramka, a w szczególności w kontekście zakończenia kariery Corey’a Crawforda, z którego przyjściem do New Jersey wiązano duże nadzieje. W Bostonie też kilka zmian. Dwie największe miały miejsce w obronie. Z klubu odeszli Torey Crug, który wzmocnił szeregi niedawnych rywali w finale, St. Louis Blues i… kapitan Zdeno Chara, który zdecydował się na podpisanie umowy z Washington Capitals. Hokej wrócił więc oglądamy. (NHL.TV).

Arizona Coyotes – San Jose Sharks – 22:00 – Patrick Marleau znowu w Sharks. Po krótkiej przygodzie z Toronto Maple Leafs i Pittsburgh Penguins, Marleau powrócił do macierzy. Ale gdzie podział się jeden z dwóch najlepszych brodaczy w lidze? Joe Thornton wybrał zimne i śnieżne Toronto i nie ma go już w ekipie z Doliny Krzemowej. Sharks bez Thorntona to zupełnie inna drużyna, dlatego warto zobaczyć ten mecz. Co więcej wydaje się, że Sharks mają bardzo ciekawy duet w bramce. Do bardzo solidnego Martin’a Jones’a dołączył Devan Dubnik grający poprzednio w Minnesota Wild. Ten mecz powinien być ciekawy. (NHL.TV).

Niedziela, 17. stycznia 2021

__________________________________

Aby czytać dalej

Wybierz jedną z opcji abonamentu i ciesz się nieograniczonym dostępem do serwisu. NHL w PL to miejsce naszej pracy. Traktuj nas jak gazetę lub magazyn. Dziennik lub miesięcznik, przy tworzeniu którego działa wiele osób za określone wynagrodzenie. 10 złotych za miesięcznik złożony z 100 stron (średnia ilość artykułów w portalu) to uczciwa cena.

Możesz nam zaufać! Współpracujemy z uznanymi na polskim rynku markami jak TVP, czy wydawnictwo SQN, a o naszej rzetelności i bezpieczeństwie całego procesu świadczą już setki sprzedanych przez nas abonamentów. Płatność jest prosta i intuicyjna ale w razie wątpliwości w FAQ zobaczysz jak wygląda proces zakupu. Zapraszamy do działu z darmowymi artykułami gdzie będziesz mógł przekonać się, że naprawdę warto w nas zainwestować.

Istnieje możliwość zapłaty zwykłym przelewem bankowym. W tym celu proszę wykonać przelew na konto:

NHL W PL
Idea Bank: 84195000012006351270730001

W tytule należy podać wybrany abonament i adres e-mail. Jak tylko otrzymamy pieniądze, uaktywnimy konto. Można to przyspieszyć przesyłając nam potwierdzenie przelewu na redakcja@nhlw.pl

Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 30 dni17 zł
Anuluj
Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 90 dni45 zł
Anuluj
Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 180 dni84 zł
Anuluj

Darmowe mecze na NHL TV

__________________________________

Aby czytać dalej

Wybierz jedną z opcji abonamentu i ciesz się nieograniczonym dostępem do serwisu. NHL w PL to miejsce naszej pracy. Traktuj nas jak gazetę lub magazyn. Dziennik lub miesięcznik, przy tworzeniu którego działa wiele osób za określone wynagrodzenie. 10 złotych za miesięcznik złożony z 100 stron (średnia ilość artykułów w portalu) to uczciwa cena.

Możesz nam zaufać! Współpracujemy z uznanymi na polskim rynku markami jak TVP, czy wydawnictwo SQN, a o naszej rzetelności i bezpieczeństwie całego procesu świadczą już setki sprzedanych przez nas abonamentów. Płatność jest prosta i intuicyjna ale w razie wątpliwości w FAQ zobaczysz jak wygląda proces zakupu. Zapraszamy do działu z darmowymi artykułami gdzie będziesz mógł przekonać się, że naprawdę warto w nas zainwestować.

Istnieje możliwość zapłaty zwykłym przelewem bankowym. W tym celu proszę wykonać przelew na konto:

NHL W PL
Idea Bank: 84195000012006351270730001

W tytule należy podać wybrany abonament i adres e-mail. Jak tylko otrzymamy pieniądze, uaktywnimy konto. Można to przyspieszyć przesyłając nam potwierdzenie przelewu na redakcja@nhlw.pl

Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 30 dni17 zł
Anuluj
Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 90 dni45 zł
Anuluj
Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 180 dni84 zł
Anuluj