W rozgrywkach najlepszej hokejowej ligi świata na przestrzeni lat zmieniło się bardzo wiele, ale jedna z podstaw ewolucji NHL w ostatnich dwudziestu latach niewątpliwie dotyczyła średniego wieku graczy w tych rozgrywkach.

Tylko jeden na dziesięciu. Jeśli komuś potrzeba wyraźnego dowodu na to, że zawodowy hokej za oceanem staje się w coraz większym stopniu zabawą dla młodych, to wystarczy powiedzieć, iż tylko jeden na dziesięciu graczy podstawowych składów podczas trwania sezonu 2019/2020 miał na karku 32 lata. To najniższa taka wartość procentowa w całej historii ligi.

Można na to patrzeć dwojako. Wydaje się, że w ostatnich latach doszliśmy do sytuacji, w której zarówno obrońcy jak i napastnicy swoje najbardziej produktywne lata zaliczają jako gracze dwudziestoparoletni. Zaczynają wcześniej, szybciej osiągają swój maksymalny pułap możliwości, no i szybciej schodzą ze sceny. Ponadto twarde ligowe zasady związane z salary cap, wprost zachęcają poszczególne ligowe zespoły do szukania graczy, którzy będą w stanie zapewnić odpowiednią jakość, a przy okazji nie będą zbytnio obciążać budżetu. Nie ma lepszych zawodników spełniających te kryteria, niż grupa nastoletnich, dopiero co wybranych w drafcie hokeistów, którzy muszą występować na korzystnych dla klubów umowach wstępnych (entry-level contracts).

Wraz z wyrównywaniem się wyników i możliwości oferowania umów, ligowe zespoły skupiły się na wykorzystywaniu młodych talentów, uzupełniając luki w zestawieniach. Ten kierunek nabrał kształtów po lokaucie z sezonu 2004/2005 i wraz z upływem kolejnych lat tylko nabierał na sile. Poszczególni menedżerowie zaczęli zastępować starszych hokeistów ich tańszymi, młodszymi odpowiednikami. Być może działo się tak z powodu pogarszania się wydajności tych pierwszych, a może z powodu wielkości oczekiwanych przez nich kontraktów. Najpewniej była to kombinacja tych dwóch czynników. Kiedyś ligowy weteran o uznanym statusie spodziewał się odpowiedniego wynagrodzenia w dalszej części kariery, w poprzednich sezonach nie brakowało tego typu graczy, którzy do samego końca musieli udowadniać swoją przydatność, a wszystko na co mogli liczyć to umowa próbna na okres przygotowawczy. To coś, co mocno rzuca się w oczy.

Z szybkim promowaniem młodych wiążą się też problemy, bo przecież

__________________________________

Aby czytać dalej

Wybierz jedną z opcji abonamentu i ciesz się nieograniczonym dostępem do serwisu. NHL w PL to miejsce naszej pracy. Traktuj nas jak gazetę lub magazyn. Dziennik lub miesięcznik, przy tworzeniu którego działa wiele osób za określone wynagrodzenie. 10 złotych za miesięcznik złożony z 100 stron (średnia ilość artykułów w portalu) to uczciwa cena.

Możesz nam zaufać! Współpracujemy z uznanymi na polskim rynku markami jak TVP, czy wydawnictwo SQN, a o naszej rzetelności i bezpieczeństwie całego procesu świadczą już setki sprzedanych przez nas abonamentów. Płatność jest prosta i intuicyjna ale w razie wątpliwości w FAQ zobaczysz jak wygląda proces zakupu. Zapraszamy do działu z darmowymi artykułami gdzie będziesz mógł przekonać się, że naprawdę warto w nas zainwestować.

Istnieje możliwość zapłaty zwykłym przelewem bankowym. W tym celu proszę wykonać przelew na konto:

NHL W PL
Idea Bank: 84195000012006351270730001

W tytule należy podać wybrany abonament i adres e-mail. Jak tylko otrzymamy pieniądze, uaktywnimy konto. Można to przyspieszyć przesyłając nam potwierdzenie przelewu na redakcja@nhlw.pl

Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 30 dni17 zł
Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 90 dni45 zł
Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 180 dni84 zł