Sezon dla graczy tegorocznej klasy draftowej dobiegł końca, nadchodzi czas decyzji. Obiecałem wam ostateczny wybór numeru jeden mojego, uaktualnianego przez cały sezon, rankingu. Oto i on. Gdyby to ode mnie zależało z numerem pierwszy wybrałbym…Kaapo Kakko.

Zaskoczenie? Chyba nie, jesteśmy świeżo po mistrzostwach świata elity, w których młody Fin zdobył ze swoją reprezentacją złoty medal, pokazując jak ogromny ma talent i jak wiele może zdziałać na największej światowej arenie w tak młodym wieku. Głupotą byłoby sprowadzać tegoroczny wyścig tylko do kilku meczów czempionatu na Słowacji, jednakże jako okazja do sprawdzenia się na tle najmocniejszych rywali, nie mogą być one zupełnie zbagatelizowane. Ale może po kolei…

Przede wszystkim wypada pogratulować znakomitego sezonu i Kakko i Jackowi Hughes’owi. Historia poprzednich roczników niejednokrotnie uczyła nas, że nie zawsze ci najzdolniejsi byli w stanie pokazać, pod nieustanną presją czujnych obserwatorów, swoją najlepszą grę. Fin i Amerykanin robili swoje i wyraźnie odseparowali się od reszty stawki, zapracowując sobie na miano pierwszorzędnych talentów. Kiedy skauci obserwują młodych graczy, roboczo nadają im literki od A do C. Te prawdziwe “A”, wokół którego można budować drużynę, wcale nie trafia się tak bardzo często. Obydwaj na to miano bez wątpienia zasługują. Pokazała to bardzo wymagająca końcówka sezonu. Hughes w wielkim stylu zdominował MŚ do lat 18 w Szwecji, rozprawiając się z rekordem punktowym wszech czasów Aleksandra Owieczkina. Jako najmłodszy reprezentant USA w dziejach czempionatu elity, był w stanie pokazać dobry hokej, zwłaszcza w zaawansowanej fazie turnieju. Z kolei Kakko po zdobyciu juniorskiego złota na początku kalendarzowego roku, w pełni skupił się na grze z zawodowcami. Stopniowo w czasie przygotowań do mistrzostw, stał się w zasadzie pierwszoplanową postacią fińskiej ofensywy. Niesamowite pierwsze mecze rozbudziły apetyty, że oto oglądamy najproduktywniejszy występ gracza do lat 18 w historii mistrzostw. Ostatecznie w drugiej fazie imprezy na Słowacji nie był on już tak skuteczny, ale i tak w każdym kolejnym spotkaniu pokazywał, że graczem jest wyjątkowym.

Wielu obserwatorów uważa, że

__________________________________

Aby czytać dalej

Wybierz jedną z opcji abonamentu i ciesz się nieograniczonym dostępem do serwisu. NHL w PL to miejsce naszej pracy. Traktuj nas jak gazetę lub magazyn. Dziennik lub miesięcznik, przy tworzeniu którego działa wiele osób za określone wynagrodzenie. 10 złotych za miesięcznik złożony z 100 stron (średnia ilość artykułów w portalu) to uczciwa cena.

Możesz nam zaufać! Współpracujemy z uznanymi na polskim rynku markami jak TVP, czy wydawnictwo SQN, a o naszej rzetelności i bezpieczeństwie całego procesu świadczą już setki sprzedanych przez nas abonamentów. Płatność jest prosta i intuicyjna ale w razie wątpliwości w FAQ zobaczysz jak wygląda proces zakupu. Zapraszamy do działu z darmowymi artykułami gdzie będziesz mógł przekonać się, że naprawdę warto w nas zainwestować.

Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 30 dni15 zł
Anuluj
Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 90 dni39 zł
Anuluj
Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 180 dni72 zł
Anuluj

3 KOMENTARZE

  1. Też bym chcia KK ale boję się ze wybiorą Us broń Player pod publikę. Smaczku daje to ze Rangers biorą 2 poprzedni pojedynek z Flyers wydaje się wygrany. Ale czy jeden albo drugi wprowadzi Nj do po 20 czy 21 śmiem wątpić