Matt Duchene opowiadał już trochę o przygotowaniach do rozmów kwalifikacyjnych, które odbył razem z Johnem Tavaresem przed combine i draftem w 2009 roku – Tavares, późniejszy pierwszy pick, zdecydował się wtedy zaśpiewać piosenkę AC/DC „TNT” w razie, gdyby poproszono go o spontaniczną sesję karaoke. Na tym jednak przeddraftowe testowanie zawodników się nie zakończyło.

Po zakończeniu combine najlepsi młodzi hokeiści pojechali z wizytą do niektórych ze swoich potencjalnych przyszłych drużyn. Drużyna Tampa Bay Lightning, której menedżerem generalnym był wtedy Brian Lawton, zaprosiła do siebie Taveresa, Duchene’a i obrońcę Victora Hedmana, żeby ich lepiej poznać.

– Chcieliśmy spróbować czegoś nowego – tłumaczy Lawton.

Lawton spotkał się z każdym z zawodników z osobna oraz w grupie i obserwował ich interakcje, dynamikę i osobowości. Tavaresa zapytał o to, jak jeździ na łyżwach, Hedmana o jego dziadka, a potem w wykwintnej włoskiej restauracji przysłuchiwał się temu, jak trójka młodych zawodników wypytywała właściciela drużyny Orena Koulesa o to, jak żyje się w Hollywood (Koules jest producentem serii horrorów „Piła).

Okazało się, że był to najlepszy sposób, żeby zobaczyć autentyczny charakter zawodników, bo czuli się zupełnie swobodnie.

– Dobrze się bawiliśmy, bo zachowywali się po prostu jak zwykłe dzieciaki – wspomina Lawton.

W tygodniach przed combine i draftem wszystkie drużyny nieustannie próbują zdobyć więcej informacji na temat hokeistów, na których mają oko. Czasem oznacza to zabranie ich na obiad, by porozmawiać, a czasem wymaga to ciężkich rozmów i zadawania niekomfortowych pytań.

To stresujący, ale też ekscytujący okres dla obu stron. Jako że znów nastał czas draftu, obecni i byli zawodnicy NHL, ich agenci, a także kadra menedżerska drużyn opowiedzieli najciekawsze, pamiętne historie i anegdoty z przeddraftowych rozmów, które odbyli przez lata.

Nazwiska zawodników oraz nazwy drużyn pozostają anonimowe, aby osoby, z którymi przeprowadzono wywiad, mogły swobodnie się wypowiadać.

Nasrałeś na samochód?”

Był rok 2010 i jeden z najwyżej notowanych młodych zawodników był na językach całej ligi, nie tyle ze względu na swoją grę, ile z powodu domniemanych czynów, przez które został na dłuższy okres zawieszony przez swoją dotychczasową drużynę. Gdy rozeszła się wieść, co naprawdę zrobił, wszyscy próbowali się dowiedzieć, czy rzeczywiście historia była tak obrzydliwa, jak ją przedstawiano. Czy ten zawodnik naprawdę został przyłapany ze ściągniętymi spodniami, wypróżniając się na samochód w ramach jednego z młodzieńczych wyskoków?

– Wszyscy chcieli się tego dowiedzieć – powiedziała jedna z osób obecna w tamtym roku na combine, która słyszała, jakie pytania zadawała zawodnikom każda z drużyn. – Hej, słyszeliśmy, że zesrałeś się na samochód.

Jeden ze skautów pamięta, że rzeczony zawodnik przyznał się do tego czynu, ale zgrabnie uniknął dalszych wyjaśnień i wdawania się w szczegóły. Inny z kolei wspomina, że chłopak wprost skomentował swój występek.

– Nawet nie musieliśmy o to zapytać – opowiada. – Wszedł do sali kompletnie pewny siebie, usiadł na krześle, nie powiedział dzień dobry, żadnego wstępu, small talku. Po prostu z miejsca powiedział: „Tak, to prawda. Zrobiłem kupę na samochód mojej dziewczyny”.

Wtedy cała delegacja drużyny wybuchła śmiechem. Ciężko im było zachować powagę i przejść do konkretów w dalszej części rozmowy; jak tylko próbowali zadać poważne pytanie, od razu zaczynali z powrotem wyć ze śmiechu.

– W życiu już potem czegoś takiego nie widziałem – mówi skaut. – To było absurdalne. Ale w sumie jak na chłopaka, który nasrał na samochód, całkiem dobrze sobie poradził.

Przedstawiciele kilku innych drużyn także przyznali, że zaimponowało im, że młody zawodnik przyznał się do kompromitującego czynu.

– Mówił: „No tak, czasem popełnia się błędy. Żyjesz i się uczysz”.

Akurat ten zawodnik pożył, ale niekoniecznie się nauczył – niedługo potem na uniwersytecie znowu złapano go na publicznym załatwianiu potrzeb fizjologicznych, a do tego zapomniał jeszcze potem zabrać z miejsca przestępstwa swoich spodni i musiał się koniec końców po nie wracać. Na szczęście dla hokeisty samochód, który postanowił przystroić swoimi odchodami, należał do mężczyzny, który miał sezonowy bilet na mecze drużyny, i nie chciał wytoczyć zawodnikowi sprawy w sądzie – zażądał tylko, by umył zabrudzony pojazd.

Niech wstanie najlepszy bramkarz.

__________________________________

Aby czytać dalej

Wybierz jedną z opcji abonamentu i ciesz się nieograniczonym dostępem do serwisu. NHL w PL to miejsce naszej pracy. Traktuj nas jak gazetę lub magazyn. Dziennik lub miesięcznik, przy tworzeniu którego działa wiele osób za określone wynagrodzenie. 10 złotych za miesięcznik złożony z 100 stron (średnia ilość artykułów w portalu) to uczciwa cena.

Możesz nam zaufać! Współpracujemy z uznanymi na polskim rynku markami jak TVP, czy wydawnictwo SQN, a o naszej rzetelności i bezpieczeństwie całego procesu świadczą już setki sprzedanych przez nas abonamentów. Płatność jest prosta i intuicyjna ale w razie wątpliwości w FAQ zobaczysz jak wygląda proces zakupu. Zapraszamy do działu z darmowymi artykułami gdzie będziesz mógł przekonać się, że naprawdę warto w nas zainwestować.

Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 30 dni17 zł
Anuluj
Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 90 dni45 zł
Anuluj
Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 180 dni84 zł
Anuluj

Intrygujące eufemizmy

Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 30 dni17 zł
Anuluj
Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 90 dni45 zł
Anuluj
Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 180 dni84 zł
Anuluj

Ależ mu przylałem

Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 30 dni17 zł
Anuluj
Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 90 dni45 zł
Anuluj
Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 180 dni84 zł
Anuluj

Rękoczyny

Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 30 dni17 zł
Anuluj
Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 90 dni45 zł
Anuluj
Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 180 dni84 zł
Anuluj

Dobra odpowiedź

Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 30 dni17 zł
Anuluj
Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 90 dni45 zł
Anuluj
Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 180 dni84 zł
Anuluj

Brutalna szczerość

Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 30 dni17 zł
Anuluj
Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 90 dni45 zł
Anuluj
Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 180 dni84 zł
Anuluj

Zastraszanie

Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 30 dni17 zł
Anuluj
Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 90 dni45 zł
Anuluj
Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 180 dni84 zł
Anuluj

Łapiąc przynętę

Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 30 dni17 zł
Anuluj
Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 90 dni45 zł
Anuluj
Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 180 dni84 zł
Anuluj