W siódmym meczu pierwszej rundy play-off sędziowie przedwcześnie podziękowali Cody’emu Eakinowi za grę, wyrzucając go z lodowiska. Są tacy, którzy mówią, że to był punkt zwrotny i powód, iż Vegas Golden Knights już dawno odpoczywają, a San Jose Sharks długo bili się o ligowy finał.

To było niedawno, więc na pewno wszyscy dobrze pamiętamy. „Złoci Rycerze” ze stolicy hazardu prowadzili już 3-1 w serii z kalifornijskimi „Rekinami” i stało się coś, co spowodowało, że w kasynach Las Vegas ruletka zaczęło się kręcić w drugą stronę. Sharks wygrali trzy razy z rzędu i bye, bye „rycerzyki”.

Zanim w ogóle powspominamy decydującą rozgrywkę, to spójrzmy na mecz numer 6. Chłopcy Petera DeBoera przedłużyli swój żywot w niecodziennych okolicznościach. Trwała już druga dogrywka, „Rekiny” były w osłabieniu i… wygrały. Sprawę załatwił taki jeden sprytny prażanin. Tomáš Hertl rozgrywa właśnie swój szósty sezon w klubie z San Jose. Zresztą najlepszy, bo jeszcze nigdy dotąd nie przekroczył pół setki punktów, aż tu nagle wyskoczyło 74 i to w sytuacji, gdy opuścił pięć meczów fazy zasadniczej. 25-latek został wiceliderem klubowej klasyfikacji najskuteczniejszych, a w play-offach trzyma poziom dalej.

Dlaczego zatem wina za niepowodzenie Golden Knights spada na sędziów Erica Furlatta i Dana O’Hallorana? Przecież gdyby panowie hokeiści z Las Vegas nie dali sobie strzelić gola w dogrywce szóstego meczu i to mając na lodzie o jednego „grajka” więcej, to cieszyliby się z awansu i po temacie. Nie szukajmy winnych, tam gdzie ich nie ma.

Ale obiecałem, że zajmiemy się siódmym meczem. No tak. William Karlsson, Eakin, Max Pacioretty, czyli ciach, ciach, ciach i „Rycerze” ze spokojem prowadzili 3:0 w trzeciej tercji. Pewnie sobie pomyśleli „trochę syfu sobie w tej serii narobiliśmy, ale summa summarum będą nas nosić na rękach”. No ale co do wspomnianego „syfu”, to ten był dopiero przed nimi.

Jedenaście minut do końca i

__________________________________

Aby czytać dalej

Wybierz jedną z opcji abonamentu i ciesz się nieograniczonym dostępem do serwisu. NHL w PL to miejsce naszej pracy. Traktuj nas jak gazetę lub magazyn. Dziennik lub miesięcznik, przy tworzeniu którego działa wiele osób za określone wynagrodzenie. 10 złotych za miesięcznik złożony z 100 stron (średnia ilość artykułów w portalu) to uczciwa cena.

Możesz nam zaufać! Współpracujemy z uznanymi na polskim rynku markami jak TVP, czy wydawnictwo SQN, a o naszej rzetelności i bezpieczeństwie całego procesu świadczą już setki sprzedanych przez nas abonamentów. Płatność jest prosta i intuicyjna ale w razie wątpliwości w FAQ zobaczysz jak wygląda proces zakupu. Zapraszamy do działu z darmowymi artykułami gdzie będziesz mógł przekonać się, że naprawdę warto w nas zainwestować.

Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 30 dni15 zł
Anuluj
Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 90 dni39 zł
Anuluj
Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 180 dni72 zł
Anuluj

1 KOMENTARZ