Mecz dnia: Kanada vs Szwajcaria

Niespełna pół sekundy zabrakło Szwajcarom, by powtórzyć wyczyn sprzed roku i ograć w fazie pucharowej mistrzostw Kanadyjczyków. Pozbawieni zawieszonego za atak na jednego z Amerykanów w kończącym fazę grupową spotkaniu Anthony’ego Manthy, Kanadyjczycy mieli tego dnia problemy ze sfinalizowaniem swoich akcji. Były słupki, poprzeczki i aż do ostatniej sekundy regulaminowego czasu gry, tylko jeden gol zdobyty po wrzutce spod linii niebieskiej. Zazwyczaj na ich drodze stawały dobrze ustawione kije mądrze broniących się Szwajcarów i bardzo dobrze interweniujący tego dnia Leonardo Genoni. Nieduży gabarytami, doświadczony bramkarz, który przez całą karierę występuje w rodzimej ekstraklasie do owego strzału ostatniej szansy Damona Seversona przepuścił tylko jeden z trzydziestu siedmiu krążków posłanych na swoją bramkę.

Długo wydawało się, że historią tego ćwierćfinału będzie przewrotność skutecznej gry w special teams. Do tej pory Szwajcarzy kompletnie nie radzili sobie z wykorzystywaniem przewag – tylko 4 na 35 łącznie, a ostatnie dwa takie gole zdobyli 14 maja w meczu ze zdegradowaną z elity Austrią. Z kolei Kanadyjczycy w fazie grupowej byli prawdziwymi królami tej statystyki, notując wybitne 10 na 19, czyli dokładnie 52,6%. Jak ulotny i nieprzewidywalny może być to element pokazał ten ćwierćfinał. Helweci oba swoje gole zdobyli mając jednego gracza na lodzie więcej (łącznie 2/3), trafiał m.in. Nico Hischier po pięknym rozegraniu na niespełna trzy sekundy przed syreną kończącą drugą tercję. Tymczasem ekipa “Klonowego Liścia” w liczebnej przewadze w całym meczu zagrała tylko jeden raz i gola nie zdobyła.

Hokejowe szczęście nie opuściło jej jednak, uśmiechając się w samej końcówce i gdy padał ten wyrównujący gol jakoś trudno było uwierzyć, że Szwajcarzy mają tu jeszcze jakieś szanse i dotrwają choćby do karnych.

Rzeczywiście, budzącą się dopiero ze snu Kanadę na nogi postawił Mark Stone, dla którego była to druga bramka w tym spotkaniu. Napastnik Vegas wyrasta na męża opatrznościowego tegorocznej reprezentacji, bo to przecież już jego kolejny zwycięski gol na tym turnieju. Kanada uratowana, nadal z szansami na złoto, Szwajcarom zostanie tylko ogromny niedosyt, bo zrobili wszystko co mogli, po raz kolejny udowadniając, że dla ekipy “Klonowego Liścia” są niezwykle niewdzięcznym rywalem.

Historia dnia: Szalone nordyckie derby

__________________________________

Aby czytać dalej

Wybierz jedną z opcji abonamentu i ciesz się nieograniczonym dostępem do serwisu. NHL w PL to miejsce naszej pracy. Traktuj nas jak gazetę lub magazyn. Dziennik lub miesięcznik, przy tworzeniu którego działa wiele osób za określone wynagrodzenie. 10 złotych za miesięcznik złożony z 100 stron (średnia ilość artykułów w portalu) to uczciwa cena.

Możesz nam zaufać! Współpracujemy z uznanymi na polskim rynku markami jak TVP, czy wydawnictwo SQN, a o naszej rzetelności i bezpieczeństwie całego procesu świadczą już setki sprzedanych przez nas abonamentów. Płatność jest prosta i intuicyjna ale w razie wątpliwości w FAQ zobaczysz jak wygląda proces zakupu. Zapraszamy do działu z darmowymi artykułami gdzie będziesz mógł przekonać się, że naprawdę warto w nas zainwestować.

Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 30 dni15 zł
Anuluj
Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 90 dni39 zł
Anuluj
Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 180 dni72 zł
Anuluj