W dzisiejszym tekście wracam do kwietniowych Mistrzostw Świata do lat 18 w Szwecji. Jakie były najciekawsze wydarzenia tej imprezy? Co przyniósł turniej w perspektywie występów topowych prospektów na czerwcowy draft? Zapraszam do lektury.

Rosyjski zuch zatrzymał rekordowy amerykański dream team

Nie bez kozery tegoroczną drużynę Amerykańskiego Narodowego Programu Rozwoju (NTDP) nazywano najmocniejszą w jego historii. Team USA przyjechał do Szwecji tylko w jednym celu – odzyskać stracony przed rokiem tytuł najlepszej drużyny globu do lat 18. Młodzi Amerykanie z wieloma gwiazdami rocznika draftowego szli jak burza, notując po drodze kilka indywidualnych rekordów. Wbili dwanaście goli Słowakom, po sześć Szwedom i Rosjanom. W ćwierćfinale zbili 6:0 swojego największego rywala z ostatnich lat, męczących się wybitnie w tym roku, Finów. W walce o wielki finał byliśmy jednak świadkami ogromnej niespodzianki, Jacka Huhgesa i spółkę zatrzymał 16-letni Jarosław Askarow. Młody bramkarz pochodzący z Omska obronił 40 z 42 strzałów oraz wszystkie próby w serii rzutów karnych, które wykonywał komplet amerykańskich gwiazd.

Niby typowe dla juniorskiego hokeja. Tutaj ta forma ekip nie jest aż taka stabilna. Rosjanie, którzy posmakowali już boju z Amerykanami w fazie grupowej (3:6), zagrali mądrze, no i oczywiście mieli sporo szczęścia. Amerykanie na pewno nie mieli wtedy swojego najlepszego dnia, ale i tak byli bliscy wygranej. Tylko w samej dogrywce Hughes dwukrotnie załadował w poprzeczkę. Pewnie gdyby grać do pierwszej bramki, Amerykanie dopięliby w końcu swego, ale Rosjanie przetrwali do karnych, w których z kolei Amerykanie ewidentnie się zagotowali. Kilku z nich nawet nie oddało porządnej próby, po prostu gubiąc krążek. Stało się i ten świetny rocznik swoją przygodę zakończył tylko wygranym 5:2 meczem o brąz z Kanadą.

Na pocieszenie zostały im też niezwykłe osiągnięcia indywidualne. Pierwsze cztery miejsca wśród najlepiej punktujących zajęli przedstawiciele USA. Hughes, Cole Caufiel, Matthew Boldy i najlepiej punktujący defensor zawodów, Cam York. Jack Hughes notując 9 goli i 11 asyst w 7 meczach pobił rekord imprezy, który od wielu lat dzierżył sam Aleksander Owieczkin. Zdaniem wielu to był ten stempel, który młody Amerykanin przystemplował swoją pozycję numer jeden w zbliżającym się drafcie. Rzeczywiście jego szybkość, połączona z wizją gry, przerastała rywali na tym poziomie o kilka długości. Równie dużo rumoru narobił filigranowy Cole Caufield, który gole strzelał praktycznie jak chciał i kiedy chciał. 14 trafień to wyrównanie rekordu Owieczkina z czempionatu do lat 18. Jeszcze bardziej imponująco wygląda zestawienie osiągnięć Caufielda na tle historii Amerykańskiego Programu. 126 goli dla NTDP w 123 meczach na dystansie dwóch lat. Ta ekipa, przez którą przeszło tyle amerykańskich gwiazd, nie widziała jeszcze tak skutecznego gracza.

Niezwykłe osiągnięcia niewielkiego wzrostem chłopaka z Wisconsin rozbudziły poważne dyskusję na temat tego, w którym momencie draftu może on zostać wybrany. Mający świetne ręce, niezwykły instyt i 170 cm wzrostu Caufield strzelał gole wszędzie, gdzie przychodziło mu występować. Nie mam wątpliwości, że będzie też to robił w NHL. Wiadomo, że gabaryty nie liczą się tak bardzo jak kiedyś, mimo wszystko część obserwatorów zza oceanu zwraca uwagę, że w ostatnich latach ekipy z filigranowymi liderami ofensywy, nie święciły sukcesów w fazie play-off NHL. Znamienny jest też jednak fakt, że realnie rozmawiamy w tej chwili o pierwszej dziesiątce całej selekcji. Jeszcze nie tak dawno, było to nie do pomyślenia. Popatrzcie, taki as strzelecki jak Alex DeBrincat jeszcze w 2016 roku musiał zaczekać aż do drugiej rundy. Nikt nie odważył się wybrać go w pierwszej. Caufield na pewno będzie wybrany w pierwszej, pewnie w górnej połówce. Moim zdaniem w dużej mierze…dzięki postawie DeBrincata. 28 goli w debiutancki sezonie w Chicago, 41! w niedawno zakończonym, bardzo skuteczna gra na MŚ elity na Słowacji. Na jego szybkim przejściu do skutecznej gry na najwyższym poziomie korzystać będą następne pokolenia młodych, zdolnych filigranowych graczy, a Caufield skorzysta jako pierwszy. Świetna historia. Na jego miejscu, jak już oczywiście będzie miał odpowiedni wiek i będzie mógł legalnie ją zakupić, posłałbym DeBrincatowi butelkę dobrego burbona. Nie popadałbym w huraoptymizm, ale widzę gracza z Wisconsin realnie w przedziale 9-15 i jeśli z tym numerem zostanie wybrany, będzie to wielka sprawa.

Historyczne złoto Szwecji

__________________________________

Aby czytać dalej

Wybierz jedną z opcji abonamentu i ciesz się nieograniczonym dostępem do serwisu. NHL w PL to miejsce naszej pracy. Traktuj nas jak gazetę lub magazyn. Dziennik lub miesięcznik, przy tworzeniu którego działa wiele osób za określone wynagrodzenie. 10 złotych za miesięcznik złożony z 100 stron (średnia ilość artykułów w portalu) to uczciwa cena.

Możesz nam zaufać! Współpracujemy z uznanymi na polskim rynku markami jak TVP, czy wydawnictwo SQN, a o naszej rzetelności i bezpieczeństwie całego procesu świadczą już setki sprzedanych przez nas abonamentów. Płatność jest prosta i intuicyjna ale w razie wątpliwości w FAQ zobaczysz jak wygląda proces zakupu. Zapraszamy do działu z darmowymi artykułami gdzie będziesz mógł przekonać się, że naprawdę warto w nas zainwestować.

Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 30 dni15 zł
Anuluj
Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 90 dni39 zł
Anuluj
Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 180 dni72 zł
Anuluj