Zmniejszyć elitę! Koniecznie! Po co komu te mecze gdzie mocny leje słabego aż boli… tego co to ogląda. A to tak mi się ulało tytułem wstępu, no bo narzekać nie można. Przecież takie meczyki jak Słowacja – Kanada, czy USA – Finlandia to proszę ja ciebie normalnie Champions League.

Interwencja dnia: Czy to bramkarz? Nie. Bramkarz leży

„Czerwona maszyna” zza naszej wschodniej granicy kosi na tych mistrzostwach aż miło. Byli tacy, co czekali aż się Czesi postawią „Ruskim”, bo jak do tej pory to „riebiata” Ilji Worobjowa miała rywali z kategorii tych, przez których trzeba zmniejszyć elitę (Norwegia i Austria).

Rosja Czechów potraktowała jak Austrię, czyli bez straty gola, ale spokojnie deklasacji nie było. Raptem tylko strzelili trzy bramki: Siergiej Andronow, Nikita Gusiew, Nikita Zajcew. Taka a propos to 27-letni obrońca Toronto Maple Leafs uratował honor NHL w meczu, w którym na lodzie było ćwierć setki graczy tych rozgrywek, a trafiali tylko „bracia mniejsi”, czyli ci z KHL. No, ale Zajcew honor ligi uratował. Do pustej, ale przecież się liczy.

No bo na przykład taki Nikita Kuczerow, to się musiał zdziwić. Patrika Bartošáka już położył, a krążka jak nie było w siatce, tak nie było. No i to właśnie ta interwencja dnia. Niejaki Filip Hronek wygarnął “gumę” z linii, aż miło. Szybka ręka, bystry umysł, ach jednak, co młodość, to młodość, a i doświadczenie z NHL się przydało. No bo Hronek jest właśnie po swoim debiutanckim sezonie w najlepszej lidze świata, gdzie zaliczył 46 meczów w „Czerwonych Skrzydłach” z Detroit.

Słupek dnia: A już był tak blisko

Czesi przegrali do zera z Rosją, ale pokazali co nieco. No ale co zrobić, jak przed sobą masz Andrieja Wasilewskiego, a ten wszystko łapie? A jak nie łapie, to i tak nie wpada. Coś o tym może powiedzieć Tomáš Zohorna. Napadzior Amura Chabarowsk już witał się z gąską, a to bang… słupek. Zadzwoniło, aż uszy bolały.

Gdyby trafił to zrobiłoby się 2:1 i emocjonująca końcówka. Trafić jednak do rosyjskiej bramki na tych mistrzostwach, ho ho nie lada wyczyn. Od 122 minut i 13 sekund jest jak zaczarowana. Bez różnicy, czy strzeże jej Wasilewski, czy naturalizowany Rus z bułgarskiego Ruse, Aleksandar Georgijew.

Walczak dnia: Zaprzeczył gwiazdorskim teoriom

__________________________________

Aby czytać dalej

Wybierz jedną z opcji abonamentu i ciesz się nieograniczonym dostępem do serwisu. NHL w PL to miejsce naszej pracy. Traktuj nas jak gazetę lub magazyn. Dziennik lub miesięcznik, przy tworzeniu którego działa wiele osób za określone wynagrodzenie. 10 złotych za miesięcznik złożony z 100 stron (średnia ilość artykułów w portalu) to uczciwa cena.

Możesz nam zaufać! Współpracujemy z uznanymi na polskim rynku markami jak TVP, czy wydawnictwo SQN, a o naszej rzetelności i bezpieczeństwie całego procesu świadczą już setki sprzedanych przez nas abonamentów. Płatność jest prosta i intuicyjna ale w razie wątpliwości w FAQ zobaczysz jak wygląda proces zakupu. Zapraszamy do działu z darmowymi artykułami gdzie będziesz mógł przekonać się, że naprawdę warto w nas zainwestować.

Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 30 dni17 zł
Anuluj
Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 90 dni45 zł
Anuluj
Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 180 dni84 zł
Anuluj

8 KOMENTARZE

  1. Panie Dawidzie sam pan sie zmniejsz, proponuje zmiejszyc jeszcze nhl i polska lige do 4 drużyn. Wlasnie przez ten powalony format mistrzostw “ligowych” hokej jest w takiej dupie w jakiej sie znajduje. Mamy przyklad z kopanej jak to sie robi,Powinny byc normalne eliminacje kazdy z kazdym, a wtedy mistrzostwa mozna pomniejszyc. Najlepiej zeby 8zespolow kisilo sie we wlasnym sosie a reszta najlepiej niech skonczy z hokejem? Tylko mecze z mocniejszymi podnoszą popularnosc i umiejętności, wiadomo ze powiedzmy na mecz z Polska europejskie potegi by wystawialy w eliminacjach 2gi czy 3ci garnitur, ale i tak hale byłyby pelne na swieto hokeja. A ta Norwegia jeszcze ci noska utrze nie raz, jak juz to w historii robili. Wracajac do mistrzostw to Slowacy pokazali jakimi sa wiesniakami, gwizdzac i buczac na hymnie Kanady😣😣😣.

     
    • Nooo, Panie Michale, trudno porównywać te dwie dyscypliny. Poza tym skrytykowany przez Ciebie pomysł Dawida nie jest ani nowy, ani rewolucyjny, przecież podczas każdej imprezy rangi MŚ podnoszą się takie głosy. Tradycyjnie mamy dwie szkoły myślenia i… obie mają swoje racje. Albo wybieramy opcję w szerokimi MŚ, w których słabsi – ale nie słabi – ogrywają się z potentatami, wyciągają wnioski, doskonalą się i z czasem nadrabiają dystans (udaje się choćby Szwajcarom, Duńczykom, Niemcom) albo idziemy drugim tokiem myślenia. Takim, w którym granie z Kanadą czy Rosją to przywilej, na który trzeba solidnie zapracować i wówczas Elitę trzeba by zmniejszyć powiedzmy do 12 ekip.

      Widać w światowym sporcie, że raczej wybierana jest bramka nr 1. Imprezy mistrzowskie poszerzamy do wręcz absurdalnych rozmiarów, tylko też nie dorabiajmy ideologii o równaniu szans, bo chodzi głównie o kasę. Tutaj też 16 drużyn to w jakimś stopniu “money talks”, kolejna impreza ładnie się IIHF wyprzedała i zarobiła parę groszy, ale np. gdyby ktoś mnie pytał o zdanie to obecna koncepcja mistrzostw jest o kant d… potłuc.

       
  2. Masz rację Adrian obecny kształt jest o kat dupy rozbić.po 1sze bezsens ze mistrzostwa sa co roku. Po 2gie zmniejszmy jak najbardziej finaly ale powiekszajac eliminacje, niby dwie odmienne dyscypliny ale popatrz tak, gramy eliminacje powiedzmy 6zespolowe.mecz wyjazd mecze powiedzmy z Chorwacja Bułgaria Rumunia na mniejszych lokalnych halach, ake zobacz mecz chocby ze szwecja Finlandia w spodku czy innej podobnej arenia. I oczywiście dostawalibysmy po głowie od lepszych ale w ta czy w ta stronę czasem bylyby niespodzianki. Nie mozemy zamykać sie na powiedzmy 8 zespołów, ale tez nie mozemy wchodzić w utopie tego co robi fifa. Ake kierunek jaki pilka obrala wiele lat wstecz jest dobry. Plus pamietaj ze mamy bardziej elitarna olimpiade gdzie moze byc okrojony skład. W każdym razie obecny system hokeja zabija ten sport. Pozdro

     
  3. Dobry ten wasz nowy redaktor, ma to coś, tzn. lekkie pióro. Tutaj troche przesadził. Zmęczył mnie ten jajcarsko-ironiczny ton na tyle, że nie doczytałem do końca. Ale poważne teksty też umie pisać. Bierzcie go! Choć może ja już stary jestem. Kiedyś metalu mogłem słuchać bez opamiętania, a teraz Black Sabbath czy Metallica już nie zagości w aucie, bo męczy mnie to.

    Wasza dyskusja spowodowała, że jednak przeczytałem wszystko.

    A piszę głównie dlatego, bo mi pomysł wykiełkował. Wszystkie poważne* dyscypliny organizują mundial raz na cztery lata. Wtedy jest święto danej dyscypliny. Kalendarz jest tak ułożony, że nikt nie wchodzi sobie w drogę. Futbol to panisko na włościach więc do niego wszyscy się dostosowują. I dają radę! Rugby i lekkoatletyka rok po piłkarskim mundialu, siatkówka trzy miesiące po, a piłka ręczna zimą.

    Koszykówkę zostawiłem sobie na koniec, bo to jedyna zabawa na liście, która musi dopasowywać się do dwóch zupełnie niezależnych organizacji: FIBA i NBA. Pozostałe dyscypliny są na tyle mało znaczące, że wszystkie rozgrywki ligowe bledną przy zmaganiach reprezentacji krajowych. W koszu trzeba było się dość mocno ukłonić zawodowej lidze amerykańskiej. I udało się znaleźć kompromis. Najlepsi zjeżdżają się raz na cztery lata na poważny turniej o mistrzostwo świata. Ile u nas w kraju było hałasu, że zagramy na MŚ w koszykówce?

    Jedynie hokej ma jakieś śmieszne rozgrywki, w których najlepsi nie biora udziału, bo albo grają w rogrywkach klubowych(!) albo im sie już nie chce.

    A co by było jakby połączyć mistrzostwa świata i puchar świata? Toż to byłby koń pociągowy całej dyscypliny. Termin? Wrzesień, tak jak wszystkie puchary świata. Tylko do tego trzeba schować dumę do kieszeni i zacząć się dogadywać. NHL musiałoby odpuścić z upieraniem się na swoje międzynarodowe rozgrywki, a IIHF dać sobie spokój z tą mimo wszystko prowincjonalna imprezą (w porównaniu do innych mundiali), która aktualnie odbywa się na Słowacji oraz odpowiednio posłodzić Amerykanom żeby nie bruździli.

    Oczywiście, na początku pewnie byłyby wyniki typu 23:1. Ale tak jest i na mistrzostwach w koszykówce i w rugby. Popatrzcie na historyczne wyniki. A jeśli spojrzycie głębiej wstecz, zauważycie, że dystans między najgorszym, a najlepszym zmniejsza się.

    * – poważne dyscypliny czyli takie, które są zauważalne na całym świecie i jest w nich jako taka kasa. Mam na myśli piłke nożną, koszykówkę, rugby, lekkoatletykę i trochę naciągając piłkę ręczną i siatkówkę.

     
    • Każda dyscyplina ma jakieś swoje absurdy. Piłka na Euro niedługo zacznie wpuszczać reprezentacje Wysp Owczych i Watykanu, siatkarze grają pierdyliard meczów kwalifikacyjnych, awansować na IO to sukces niemal tak wielki jak olimpijski medal itd. Problem hokeja, na który utyskuję od lat, to brak turnieju najlepsi vs najlepsi. Pięknie nazwane przez Ciebie prowincjonalnymi MŚ Elity, na pałę robione co roku z Amerykanami i Kanadyjczykami grającymi w papciach bez wychodzenia z samolotu, Puchar Świata niczym turniej sklejony przez 13-latka na PlayStation z plastikowymi drużynami, Igrzyska bez hokejowego kwiatu z NHL. Za każdym razem o tym piszę i za każdym razem tak samo się nakręcam…

      Niestety do proponowanej fuzji MŚ i PŚ na pewno nie dojdzie. IIHF co parę lat skroi sobie biednych Czechów i Słowaków, którzy bulą za każdy hokej jak Polacy za żużel wypełniając trybuny do ostatniego miejsca, czasami rzucą imprezę Rosji albo na północ Szwedom/Finom, od wielkiego dzwonu “promujemy” hokej w Danii/Niemczech i adios, kiesa napchana. Ani IIHF nie będzie chciała podzielić się dochodem z NHL, ani NHL nie będzie chciała rezygnować z projektu Pucharu Świata czy czego tam zamiast niego nie wymyślą. Ech, szkoda strzępić ryja…

       
      • 1. Piłka zżera własny ogon. Wg mnie wygląda to na desperacką obronę piłki reprezentacyjnej przed klubową.

        2. Siatka to strasznie skorumpowana organizacja. Rządzą jacyś kolesie z krajów trzeciego świata. Dlatego dołączyłem tę dyscyplinę do rozważań trochę na wyrost.

        Jeśli chodzi o hokej, dla mnie punktem odniesienia jest koszykówka. Tam już dawno zrozumieli, że aby wskoczyć na wyższy poziom, trzeba poszerzyć ekspansję. To samo dzieje się w NFL nawiasem mówiąc. Tylko hokej dalej wygląda właśnia jak ta siatkówka. Dwie niezależne organizacje, które kłócą się między sobą o kawałek tortu nie widząc, że ten tort ciągle im ktoś podjada i coraz mniej procentowo jest do dzielenia.

        Na początku dwóch mądrych ludzi, po jednym z każdej strony. Nie, masz rację, szkoda strzępić ryja, nic z tego nie wyjdzie.

         
      • A propo kopanej, ponoć na turnieju w 2026 roku które organizują pierwszy raz 3 kraje, Stany Zjednoczone, Kanada i Meksyk, wystąpi 48 reprezentacji.
        Na początek milion grup po 3 zespoły ….. , kto przegra pierwszy mecz jedzie do domu praktycznie.
        Poprawność polityczna nakazuje równać poziom …….. w dół.
        Cały świat uczestnikiem turnieju finałowego : ))