W połowie marca zakończyły się zmagania rundy zasadniczej fińskiej Liigi. Sezon upłynął pod znakiem dominacji ekipy Karpat Oulu oraz historycznych rozgrywek topowego prospekta na draft, Kaapo Kakko. Nie on jeden może w wkrótce przenieść się za ocean. Wiemy, że zespoły z NHL coraz chętniej przeszukują Stary Kontynent w poszukiwaniu mniej znanych graczy, którzy za niewielkie pieniądze mogą być choćby rozsądnym uzupełnieniem składu. Oczywiście, nie w każdym przypadku to się udaje. Czasem można się naciąć jak swego czasu Vegas Golden Knights z Wadimem Szypaczowem. Czasem można jednak trafić taką perełkę jak Chicago Blackhawks z Artiemijem Panarinem. Kto ma szansę pójść w ślady Juuso Riikoli, którego rok temu wyłowili Pittsburgh Penguins? Poniżej moja subiektywna lista wolnych graczy z fińskich klubów, którym już niebawem mogą zostać zaoferowane kontrakty w najlepszej lidze świata.

Oliwer Kaski, 23-lata, D, Pelicans Lahti

Jeszcze do niedawna w zasadzie anonimowe nazwisko, które obecnie rozpala kibiców ekip z NHL tak jak żadne inne, jeśli chodzi o wolnych graczy, występujących na Starym Kontynencie. Czy jest się czym ekscytować? Na pewno. Kaski w iście sprinterskim stylu usadowił się wśród najlepszych wszechstronnych obrońców, pozostających aktualnie poza najlepszą ligą świata. Dość powiedzieć, że był w tym sezonie szóstym najlepiej punktującym graczem całej Liigi (51 pkt) i czternastym najlepszym strzelcem (19 goli), a mówimy o wszystkich pozycjach. Wśród samych obrońców był poza wszelką konkurencją. Nikt w całej Liidze nie oddał też więcej celnych strzałów na bramkę rywali. Blisko 400 uderzeń w 59 spotkaniach, to wynik, który daje mu dużą przewagę nad wszystkimi napastnikami w stawce. Po przeprowadzce ze stołecznego HIFK do Lahti zdobył ponad dwukrotnie więcej goli niż poprzednio i niemal czterokrotnie częściej asystował. Progres zupełnie niezwykły. Okazało się, że w nowej, bardziej wyeksponowanej, roli czuł się jak ryba w wodzie, a jego zespół dość niespodziewanie skończył sezon zasadniczy na wysokim trzecim miejscu.

W CV tego niezwykle ciekawego obrońcy odnajdziemy trwający nieco ponad rok epizod w Western Michigan University na poziomie NCAA, a więc hokej północnoamerykański nie jest mu całkowicie obcy. Przy swoich 190 cm wzrostu jest naprawdę nad wyraz mobilny i bardzo chętnie podłącza się do akcji ofensywnych. Ma bardzo silny strzał, ale i bardzo precyzyjne pociągnięcie z nadgarstka. Widać, że w atakowanej tercji czuje się jak ryba w wodzie.

Zwraca uwagę fakt, że zarówno w tym, jak i w poprzednim sezonie zaliczył łącznie raptem 10 karnych minut. Możemy w ciemno obstawiać, że akurat to nie będzie mu liczone za oceanem jako wartość dodana. Trenerzy ekipy do której trafi, na pewno będą go namawiać do znacznie bardziej agresywnej gry i wykorzystywania swoich warunków fizycznych. Warto dodać, że chłopak bardzo późno zaczął w szybkim tempie rosnąć, więc tego swojego ciała musiał się niejako uczyć na nowo, grając już całkiem nieźle w hokeja. Generalnie jego gra w obronie mogłaby i powinna być lepsza, ale akurat rapem 23-letni obrońca, wydaje się materiałem idealnie skrojonym do mocniejszej pracy w tym kierunku. W tym miejscu trzeba też zaznaczyć, że Kaski aż do osiemnastego roku życia był napastnikiem, więc można powiedzieć, że to dla niego wciąż stosunkowo nowa pozycja. Te korzenie z przedniej formacji widać zresztą w sposobie w jakim porusza się po lodzie, co możecie zaobserwować w dodanych wyżej filmikach. Jest też dodatkowy bonus w jego grze. To bardzo spokojny i pewny egzekutor rzutów karnych, co zresztą w tym sezonie miał okazję pokazać także na arenie międzynarodowej przy okazji meczów cyklu EHT.

W każdym razie ofensywnie nastawiony, duży obrońca, który może też wydatnie pomóc przy rozgrywaniu przewag i operuje prawym uchwytem, będzie generował olbrzymie zainteresowanie. Obstawiam, że Kaski, po tym jak otrzymał tytuł najlepszego hokeisty sezonu zasadniczego fińskich rozgrywek, będzie mógł wręcz przebierać w ofertach zza oceanu. Pozostaje mieć nadzieję, że wybierze dobrze przede wszystkim dla siebie i trafi do ekipy, która da mu najlepszą możliwą szansę zaistnienia na poziomie najlepszej ligi świata. Chętnych na dodanie sobie małym kosztem tak ciekawego elementu do swojej głębi w formacji obronnej i na późniejsze oszlifowanie go powinno być bardzo wielu. Najpewniej przyjdzie mu spędzić trochę czasu w AHL, ale jeśli zadebiutuje w NHL już w przyszłym sezonie zupełnie nie będę tym zdziwiony.

Oula Palve, 27-lat, C, TPS Turku

__________________________________

Aby czytać dalej

Wybierz jedną z opcji abonamentu i ciesz się nieograniczonym dostępem do serwisu. NHL w PL to miejsce naszej pracy. Traktuj nas jak gazetę lub magazyn. Dziennik lub miesięcznik, przy tworzeniu którego działa wiele osób za określone wynagrodzenie. 10 złotych za miesięcznik złożony z 100 stron (średnia ilość artykułów w portalu) to uczciwa cena.

Możesz nam zaufać! Współpracujemy z uznanymi na polskim rynku markami jak TVP, czy wydawnictwo SQN, a o naszej rzetelności i bezpieczeństwie całego procesu świadczą już setki sprzedanych przez nas abonamentów. Płatność jest prosta i intuicyjna ale w razie wątpliwości w FAQ zobaczysz jak wygląda proces zakupu. Zapraszamy do działu z darmowymi artykułami gdzie będziesz mógł przekonać się, że naprawdę warto w nas zainwestować.

Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 30 dni19 zł
Anuluj
Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 90 dni50 zł
Anuluj
Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 180 dni90 zł
Anuluj

1 KOMENTARZ