Pomiędzy latami 1990 i 2009 w niemal każdym sezonie (wyjątek stanowił rok 1997-1998) w barwach Czerwonych Skrzydeł z Detroit zawsze znajdował się przynajmniej jeden strzelec na poziomie 30 goli w sezonie. Ostatnia dekada przyniosła jednak totalny zanik takich snajperów jeżdżących po lodzie z logiem “latającego koła”. Żaden gracz od 2009 nie zanotował 30-bramkowego… aż do teraz, gdy zrobiło to dwóch. Dylan Larkin i Andreas Athanasiou przerwali długi okres posuchy, zwłaszcza ten drugi sprofilował się już na poziomie NHL do typowego łowcy bramek.

Podczas gdy w NBA szaleje tak zwany Greek Freak, zawodnik nietuzinkowy Janis Andetokunmbo, który wiedzie Milwaukee Bucks do tytułu najlepszej drużyny sezonu zasadniczego… my w NHL także mamy swojego greckiego herosa. Jest nim właśnie Athanasiou, który łączy w sobie pochodzenie greckie i południowo-azjatyckie. Urodził się w London w prowincji Ontario, gdzie jego ojciec emigrował z rodzinnej Grecji. Oprócz tego dosyć egzotycznego jak na graczy NHL “kierunku” wyróżnia się na tle innych hokeistów także dietą. Jest zdeklarowanym Weganinem.

Ani jedno ani drugie nie przeszkodziło Atahanasiou w rozwinięciu skrzydeł na szeroką skalę. Wchodzac do ligi jedną z lampek ostrzegawczych przy jego profilu był strzał, który w tej chwili jest jedną z jego całkiem mocnych stron. Athanasiou odkąd dołączył do “dużej ligi” czyli od sezonu 2015-16 jest na piątym miejscu (bierzemy pod uwagę graczy z ponad 1000 minut na lodzie) pod względem goli strzelonych w przeliczeniu na każdą godzinę gry. Lepszy średni wynik z uśrednionym czasem gry mają tylko absolutne tuzy: Auston Matthews, Alex DeBrincat, Aleksandr Owieczkin i Władimir Tarasienko.

Po burzliwych pertraktacjach kontraktowych w 2017 roku i realnej groźbie odpuszczenia całego sezonu przez Athanasiou na rzecz występów w KHL, ostatecznie Grek – nazywajmy go tak na potrzeby tego tekstu – podpisał kontrat z Czerwonymi Skrzydłami na rok, a później na kolejne dwa lata. Gdy jego umowa będzie się kończyć w 2020 nie będzie już żadnych wątpliwości, że trzeba będzie mu zapłacić dużo i zapewnić gwarancje zatrudnienia na wiele więcej lat.

Wspominałem już o Athanasiou jako juniorze, zachwycał jazdą na łyżwach i kontrolą nad krążkiem, ale rzadko strzelał, a gdy to robił to raczej nie pokonywał w ten sposób bramkarzy. Znacznie częściej robił to dynamicznymi podjazdami w pobliże bramki i stamtąd wykańczał już raczej akcję pół zwodem-pół strzałem. 24-latek nadal robi to najczęściej i najlepiej, z całego wachlarza swoich zagrań, dołożył jednak znaczną poprawę zarówno w sile jak i celnośći strzału.

Poczuł się w tej materii na tyle pewnie, że uderza gumę już bardzo regularnie. Dowód? Z

__________________________________

Aby czytać dalej

Wybierz jedną z opcji abonamentu i ciesz się nieograniczonym dostępem do serwisu. NHL w PL to miejsce naszej pracy. Traktuj nas jak gazetę lub magazyn. Dziennik lub miesięcznik, przy tworzeniu którego działa wiele osób za określone wynagrodzenie. 10 złotych za miesięcznik złożony z 100 stron (średnia ilość artykułów w portalu) to uczciwa cena.

Możesz nam zaufać! Współpracujemy z uznanymi na polskim rynku markami jak TVP, czy wydawnictwo SQN, a o naszej rzetelności i bezpieczeństwie całego procesu świadczą już setki sprzedanych przez nas abonamentów. Płatność jest prosta i intuicyjna ale w razie wątpliwości w FAQ zobaczysz jak wygląda proces zakupu. Zapraszamy do działu z darmowymi artykułami gdzie będziesz mógł przekonać się, że naprawdę warto w nas zainwestować.

Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 30 dni15 zł
Anuluj
Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 90 dni39 zł
Anuluj
Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 180 dni72 zł
Anuluj