Mecz Dnia: Kings kontra Jets

Choć na oko typ na zwycięzce tego meczu wydawał się być prosty, to jak to zwykle bywa w NHL, w ostatnich tygodniach nie ma łatwych wygranych. Nawet jeśli mierzy się lider Dywizji Centralnej z jednymi z najgorszych w lidze Kings. Oczywiście różnica klas w samej kulturze gry była widoczna, Królowie pewnego poziomu w tym składzie jaki wystawili, zwłaszcza w obronie nie przeskoczą. Mieli dwa razy błędów/strat niż zablokowanych strzałów, co jest samo w sobie wyrokiem w tej lidze…

…mimo to potrafili odrobić stratę 0:2 i dać ciekawą końcówkę w starciu z jednym z contenderów. Mecz tylko przez dwie minuty nie był “ciasny” i na styku, dwie minuty gdy Odrzutowce prowadziły 2:0 trwały bardzo krótko. Potem kanadyjska drużyna łatwo nie miała, o czym dobitnie przekonał się też w walce z Kyle’em Cliffordem obrońca Nathan Beaulieu, zbity na kwaśne jabłko tuż po starcie 3T.

To mogło dźwignąć jeszcze Kings do jakiegoś wyczyny, za który chyba najbardziej wdzięczni byliby Predators. Nic takiego się jednak nie stało i Winnipeg utrzymało wynik zatwierdzony po dwóch tercjach, rezultat minimalnie dla nich korzystny lecz dający przede wszystkim trzypunktową przewagę nad Drapieżnikami. Trzecie z rzędu zwycięstwo Winnipeg z jednej strony każe myśleć o zespole dobrze, z drugiej strony to na przestrzeni ostatnich dni już drugi raz gdy Jets wygrywają wcześniej tracąc jednak wysokie prowadzenie. Co ciekawe na przestrzeni całego sezonu to czwarty taki przypadek w wykonaniu tej ekipy, więcej w NHL takich meczów na swoje konto zapisali tylko Blue Jackets i Stars – obie drużyny po pięć.

Mecz był twardy miał więcej wejść ciałem niż celnych strzałów w światło bramki, a mimo to był też czysty, zaledwie trzykrotnie grano w power play i dwukrotnie te okazję zamieniono na gole. Same plusy dla widowiska, które rzeczywiście było całkiem całkiem. Ciekawą kwestią dla mnie była defensywa Los Angeles, która po odejściu Jake’a Muzzina musi szukać nowych rozwiązań.

Nienaruszalna trójca Drew Doughty, Alec Martinez i Derek Forbort jest większości doskonale znana. O miano czwartego w TOP4 walczą teraz dwój 24-latkowie Sean Walker i Matt Roy, jeden w ogóle nie draftowany drugi wybrany w siódmej rundzie. Póki co wygląda jakby Walker miał większy potencjał w ofensywie, a Roy w kryciu i grze bez krążka. W tym meczu Walker zdobył gola na 1:2. ale to Roy rozegrał więcej minut. Ciekawe jak potoczy się ich przyszłość.

Nie oczekujcie też jakiejś gry w stylu Lightning od Kings, zdołali uderzyć na bramkę Laurenta Brossoita, celującego w miano najlepszego zmiennika w lidze, zaledwie 15-krotnie. Po tej porażce stracili też matematyczne szansę na play-offy. Ciekawe było rozwiązanie obrane przez Tylera Myersa przy decydującej bramce na 3:2, bo nieoczekiwanie

__________________________________

Aby czytać dalej

Wybierz jedną z opcji abonamentu i ciesz się nieograniczonym dostępem do serwisu. NHL w PL to miejsce naszej pracy. Traktuj nas jak gazetę lub magazyn. Dziennik lub miesięcznik, przy tworzeniu którego działa wiele osób za określone wynagrodzenie. 10 złotych za miesięcznik złożony z 100 stron (średnia ilość artykułów w portalu) to uczciwa cena.

Możesz nam zaufać! Współpracujemy z uznanymi na polskim rynku markami jak TVP, czy wydawnictwo SQN, a o naszej rzetelności i bezpieczeństwie całego procesu świadczą już setki sprzedanych przez nas abonamentów. Płatność jest prosta i intuicyjna ale w razie wątpliwości w FAQ zobaczysz jak wygląda proces zakupu. Zapraszamy do działu z darmowymi artykułami gdzie będziesz mógł przekonać się, że naprawdę warto w nas zainwestować.

Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 30 dni17 zł
Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 90 dni45 zł
Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 180 dni84 zł