Mecz dnia: Bruins kontra Hurricanes

Wcale nie wkładam do rubryki mecz dnia tego spotkania tylko ze względu na piękne oldschoolowe stroje Hartford Whaalers, w których wystąpili Hurricanes… ale nie będę tez ukrywał że nie miało to wpływu. Huragany drugi raz grały w tych uniformach, za pierwszym razem w grudniu tez przeciwko Bruins przyniosło im to szczęście i zwycięstwo. Tym razem było inaczej.

Jeśli chodzi o poziom spotkania Bruins i Hurricanes to było “dobre”, ale nie lepsze (i nie gorsze) aniżeli Red Wings z Avalanche. Zostawiam więc dziś Tobie czytelniku wybór tego co lepsze, jeśli wolisz Wschód, taki tradycyjny Wschód to zapraszam na kilka akapitów o Bostonie i Carolinie. Jeśli jesteś zwolennikiem Zachodu to oglądnij sobie Colorado i Detroit i tez nie pożałujesz (i zaraz o nich także przeczytasz).

Dawno nie widziałem już tak mocnego BUM jakie w pierwszych minutach meczu zrobił Michael Ferland na Marcusie Johanssonie. W pełni czysty piękny bodiczek zakończył się niestety kontuzją sprowadzonego do Bostonu w trakcie trade deadline napastnika. Zwichnięty czy wybity bark, tak mi to wyglądało, czy był tam wstrząs mózgu? Niekoniecznie, ale historia Johanssona sprawia że każdy mocny wstrząs dla jego ciała oddziałowuje tez na głowę i stąd może mieć po prostu nawroty takich symptomów.

Tyle jednak o ofiarze tego fajnego hitu, plusuje bardzo Ferlanda który stał się “własnym rentalem” Hurricanes i to był świetny wybór klubu z Karoliny Północnej. Chwilę później Ferland zrzuca rekawice wyzwany na bój przez Davida Backesa, a po moim zdaniem wygranej przez siebie walce sam opuszcza lód z kontuzją. Intensywne pierwsze minuty, a to był dopiero początek tej rywalizacji…

Sebastian Aho strzelił na 1:0 dla Hurricanes i tak zakończyła się pierwsza tercja, ten sam gość podwyższył na 2:0 w drugiej odsłonie i choć sytuacja Niedźwiedzi zrobiła się wtedy skomplikowana to nie można było zapomnieć że ta drużyna nie przegrała w czasie regulaminowym od 16 (a teraz już od 17) spotkań.

Udany pościg Bostonu dopełnił się jeszcze w 2T. Chris Wagner dobił strzał Brandona Carlo, a Jake DeBrusk zebrał i wykończył na 2:2 po pierwotnym uderzeniu Davida Krejciego. Tu na chwilę stop, bo akcja duetu DeBrusk i Krejci zakończyła też ten bój w dogrywce. DeBrusk świetny forczekingujący napastnik zmusił

__________________________________

Aby czytać dalej

Wybierz jedną z opcji abonamentu i ciesz się nieograniczonym dostępem do serwisu. NHL w PL to miejsce naszej pracy. Traktuj nas jak gazetę lub magazyn. Dziennik lub miesięcznik, przy tworzeniu którego działa wiele osób za określone wynagrodzenie. 10 złotych za miesięcznik złożony z 100 stron (średnia ilość artykułów w portalu) to uczciwa cena.

Możesz nam zaufać! Współpracujemy z uznanymi na polskim rynku markami jak TVP, czy wydawnictwo SQN, a o naszej rzetelności i bezpieczeństwie całego procesu świadczą już setki sprzedanych przez nas abonamentów. Płatność jest prosta i intuicyjna ale w razie wątpliwości w FAQ zobaczysz jak wygląda proces zakupu. Zapraszamy do działu z darmowymi artykułami gdzie będziesz mógł przekonać się, że naprawdę warto w nas zainwestować.

Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 30 dni15 zł
Anuluj
Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 90 dni39 zł
Anuluj
Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 180 dni72 zł
Anuluj

5 KOMENTARZE

  1. Gdyby tabela na wschodzie na koniec sezonu wyglądała identycznie jak dziś to Penguins trafiają na Tampe czy ‘zostają’ w Metro i grają z Islanders ?
    A wiadomo kiedy na lód wraca Dumba i czy nastąpi to w tym sezonie?

     
  2. Powiem wam, że patrzyłem na terminarz Kurtek do końca i nie wygląda to na przyjemny spacerek… Zostało 16 meczy, z czego 2xPIT, 3xBOS, 2xNYI, do tego Preds, Flames, Hurricanes, Canadiens i ciągle gdzieś tam walczący Sabres. Dużo ważnych meczy do wygrania. Mam nadzieję, że nie skończy się na olbrzymiej wtopie jak na memie 🙂