Negocjowanie z Davidem Poile’em to zawsze niebezpieczny pomysł. Łatwo można się pogubić kto tu jest w potrzebie, a kto usiadł do stołu tylko po to, by ograbić zdesperowanego rywala. Dla menedżera Predators moment trade deadlinie to po prostu “kolejny dzień w biurze”.

Tym razem musiał wykonać mission impossible – wzmocnić drużynę na dziś, a przy tym nie oddawać pod zastaw przyszłości klubu. Trudne wyzwania wymagają specjalnych środków, więc menedżer postanowił pójść zupełnie inną ścieżką niż większość konkurencji i po raz kolejny pokazał, że w tym biznesie niewielu kombinuje lepiej niż on.

Najpierw jednak o tym, czego Poile nie zrobił. Nie licytował za wszelką cenę Matta Duchene’a i Marka Stone’a. Pozyskanie każdego z nich wiązałoby się z opróżnieniem kieszeni nie tylko z największych młodych talentów w klubie (Eeli Tolvanen i Dante Fabbro), ale też z wyboru w pierwszej rundzie draftu. Z drugiej strony zakontraktowanie którejś z gwiazd Senators na dłużej niż trzy miesiące wymagałoby też sporych manewrów budżetowych. W tej sytuacji odpuszczenie dwóch najbardziej pożądanych na rynku zawodników wydaje się dobrą decyzją.

Zespół miał jednak konkretne potrzeby, które należało zaadresować – ożywić najgorszą w lidze grę w przewadze, dołożyć trochę siły fizycznej oraz wreszcie ustabilizować drugą i trzecią linię, by nie polegać wyłącznie na pierwszym ataku. A niejako przy okazji dać zespołowi nowy impuls, wstrząsnąć mocno rozkojarzoną obecnie grupą. Sporo jak na kandydata do finału.

Poile uznał, że nie będzie już dokładał do zespołu nowych elementów, ale wymieni te, które nie spełniają oczekiwań. Zawodzący w tym sezonie Kevin Fiala został oddany do Minnesoty za Mikaela Grandlunda, a Ryan Hartman (wraz z warunkową 4. rundą draftu 2020) trafił do Philadelphii za Wayne’a Simmondsa. Druga z tych wymian została dopięta na dwie minuty przed końcem okna transferowego, pierwsza 25 minut wcześniej. Patrząc na jakość wzmocnień i cenę, jaką trzeba było zapłacić można pogratulować Poile’owi dobrze wykonanej roboty. A co konkretnie mogą dać drużynie nowi zawodnicy?

Mikael Granlund – wzmocnienie na dziś i na przyszłość

__________________________________

Aby czytać dalej

Wybierz jedną z opcji abonamentu i ciesz się nieograniczonym dostępem do serwisu. NHL w PL to miejsce naszej pracy. Traktuj nas jak gazetę lub magazyn. Dziennik lub miesięcznik, przy tworzeniu którego działa wiele osób za określone wynagrodzenie. 10 złotych za miesięcznik złożony z 100 stron (średnia ilość artykułów w portalu) to uczciwa cena.

Możesz nam zaufać! Współpracujemy z uznanymi na polskim rynku markami jak TVP, czy wydawnictwo SQN, a o naszej rzetelności i bezpieczeństwie całego procesu świadczą już setki sprzedanych przez nas abonamentów. Płatność jest prosta i intuicyjna ale w razie wątpliwości w FAQ zobaczysz jak wygląda proces zakupu. Zapraszamy do działu z darmowymi artykułami gdzie będziesz mógł przekonać się, że naprawdę warto w nas zainwestować.

Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 30 dni17 zł
Anuluj
Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 90 dni45 zł
Anuluj
Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 180 dni84 zł
Anuluj

1 KOMENTARZ