Był częścią długoterminowego planu na panowanie Detroit Red Wings w NHL. Drużyna, nawet jeśli bez Pucharu Stanleya, miała co roku zajść wysoko i walczyć o najwyższe cele. Po Yzermanie, Fiodorowie, Lidstromie miała przyjść era Zetterberga, Dacjuka czy właśnie Howarda. Niezłomnie oddany w całości i bez reszty organizacji Czerwonych Skrzydeł golkiper zdaje się mieć już powoli dość obecnej sytuacji – tym bardziej, że miał ‘szczęście’ trafić na lata, w których Red Wings nie zdobędą Pucharu. Ba, nie mają zbyt realnych szans na miejsce w play-offach. Do niedawna bardzo waleczny, skoncentrowany golkiper dziś wydaje się zmęczonym życiem i karierą panem po trzydziestce. Czy przyszła pora na zmianę barw klubowych?

To nie tak miało być…

Sytuacja w bramce w Detroit przypominała w pewnym momencie to samo, co działo się w zeszłym roku w Carolina Hurricanes. W Karolinie Północnej wartę między słupkami pełnili legendarny w organizacji Cam Ward oraz młody i z zapędami celebryckimi Scott Darling –znany dotąd z dużego potencjału w czasach gry w Blackhawks i z bardzo nieciekawej przeszłości związanej z używkami. Ward został oddany do Chicago, gdzie delikatnie mówiąc sobie nie radzi, natomiast nie można pozbyć się go ze względu na klauzulę zabraniającą transferu. Z kolei Scott Darling jest bardzo niepewnym bramkarzem Hurricanes – ale zbyt dla nich kosztownym. Zbyt kosztownym by sadzać go za często na ławce – tym bardziej, że wraca po kontuzji. Na jego pozycję w razie czego czyhać będzie Petr Mrazek – „Cam Ward” Czerwonych Skrzydeł, który został „zesłany” za brak dobrych relacji z trenerem i wyniki poniżej oczekiwań.

Podobnie jak „Wardo”, Howard zdawał się być pogodzony z potencjalną rolą zmiennika Petra Mrazka, choć internet ociekał od spekulacji dotyczących odejścia Amerykanina z klubu. 34-letni dziś golkiper pozostał jednak między słupkami i mimo tragicznej postawy Reds przez ostatnie półtora roku, robi co może, by na papierze jego 2.83 nie wyglądało jak „sorry, nie umiem już grać”. Statystyki nie powiedzą bowiem, że Jimmy miał przed sobą defensywę, której filarem jest nieskuteczny Mike Green czy też zwyczajnie zmęczony i pokiereszowany Niklas Kronwall. Nie powiedzą też, że klub gra już bez Steve’a Yzermana kolejnego pokolenia Skrzydeł, czyli bez Henrika Zetterberga. Czy jednak problem polega tylko na tym, że Howard nie za bardzo ma z kim grać?

Żeby mnie się chciało…

__________________________________

Aby czytać dalej

Wybierz jedną z opcji abonamentu i ciesz się nieograniczonym dostępem do serwisu. NHL w PL to miejsce naszej pracy. Traktuj nas jak gazetę lub magazyn. Dziennik lub miesięcznik, przy tworzeniu którego działa wiele osób za określone wynagrodzenie. 10 złotych za miesięcznik złożony z 100 stron (średnia ilość artykułów w portalu) to uczciwa cena.

Możesz nam zaufać! Współpracujemy z uznanymi na polskim rynku markami jak TVP, czy wydawnictwo SQN, a o naszej rzetelności i bezpieczeństwie całego procesu świadczą już setki sprzedanych przez nas abonamentów. Płatność jest prosta i intuicyjna ale w razie wątpliwości w FAQ zobaczysz jak wygląda proces zakupu. Zapraszamy do działu z darmowymi artykułami gdzie będziesz mógł przekonać się, że naprawdę warto w nas zainwestować.

Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 30 dni17 zł
Anuluj
Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 90 dni45 zł
Anuluj
Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 180 dni84 zł
Anuluj