Falstart Dnia: Bruins

Mocno zwracałem ostatnio uwagę na początki tercji w wykonaniu Penguins w rywalizacji z Capitals. Z reguły były fatalne i już pierwsze zmiany przynosiły gola dla Capitals. Ten sam problem mają jak się okazuje Bruins. W meczu numer dwa weszli w spotkanie fatalnym kwadransem, po którym przegrywali 0:1 i w którym nie oddali nawet strzału.

W mecz numer trzy plan był więc prosty. Rozpocząć lepiej, nie dać się zepchnąć, nie stracić pierwszej bramki. Cóż minęły cztery minuty i Bruins przegrywali nie 0:1 lecz 0:2. Problem zdaniem trenera Cassidy’ego leży w postawie przed własną bramką, gdzie jego gracze (głównie obrońcy) nie są wystarczająco twardzi i agresywni. Zgodzę się z tym dodając jeszcze do opinii trenera – powolne i zbyt czytelne wyprowadzanie gumy z własnej strefy co przekładało się na dużo strat w neutralnej.

Oczywiście można szukać usprawiedliwień i wytłumaczeń w stylu – to były błędy indywidualne. Fakt część z nich taka była, bo to co zrobił Matt Grzelcyk na poziomie drugiej rundy play-off po prostu już nie przejdzie. Ale już gol numer dwa to klasyczne potrzask, zamek założony przez rywala i ostrzeliwanie Raska z niebieskiej gdy każda zmiana toru lotu krążka… no właśnie.

We wczorajszym podkaście z Adrianem mówiłem też o głębi składu i o tym, że na tej bazie może się rozstrzygnąć zwycięstwo w tej serii. Podtrzymuje swoje słowa, bo od swojej top line póki co prowadzący w serii Bolts otrzymali tylko i wyłącznie

__________________________________

Aby czytać dalej

Wybierz jedną z opcji abonamentu i ciesz się nieograniczonym dostępem do serwisu. NHL w PL to miejsce naszej pracy. Traktuj nas jak gazetę lub magazyn. Dziennik lub miesięcznik, przy tworzeniu którego działa wiele osób za określone wynagrodzenie. 10 złotych za miesięcznik złożony z 100 stron (średnia ilość artykułów w portalu) to uczciwa cena.

Możesz nam zaufać! Współpracujemy z uznanymi na polskim rynku markami jak TVP, czy wydawnictwo SQN, a o naszej rzetelności i bezpieczeństwie całego procesu świadczą już setki sprzedanych przez nas abonamentów. Płatność jest prosta i intuicyjna ale w razie wątpliwości w FAQ zobaczysz jak wygląda proces zakupu. Zapraszamy do działu z darmowymi artykułami gdzie będziesz mógł przekonać się, że naprawdę warto w nas zainwestować.

Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 30 dni17 zł
Anuluj
Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 90 dni45 zł
Anuluj
Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 180 dni84 zł
Anuluj

10 KOMENTARZE

  1. Boston już jest ugotowany. Po zawodach. Nie osiągną 3:1 w następnych 4 meczach.

    Brakuje Brandona Carlo. Nic nie napisałem ale zdziwił mnie wybór w waszym podkaście jego jako tego właśnie zawodnika, który najbardziej zawodzi w Bostonie. Idealny nie jest, bo jest młody i duży, a co za tym idzie – nie bazuje w swojej grze na młodości, a bardziej na antycypacji. Hedman w jego wieku był określany jako niewypał.

    To oczywiście nie jedyny problem. Secondary scoring jest wspomnieniem jak zeszłoroczny snieg.

     
      • Pittsburgh się wydźwignie, Boston nie. Tak mi się wydaje. Penguins mają magiczna umiejętność ukręcenia bicza z gówna czyli strzelać bramki z niczego. Mają także dwie uśpione bestie, które jeszcze nie odpaliły (przynajmniej w serii z Capitals): Kessela i Małkina.

        Co do dużych obrońców, ktoś kiedyś z dwójki Redden – Chara wybrał Reddena. Żeby było śmieszniej, nie pamiętam żeby ktokolwiek krytykował ten wybór.

        A Zdeno to był pierwszy transfer Chiarellego. To w temacie „Ile wśród 10 najgorszych wymian jest dziełem obecnego GM Oilers?”.

         
        • Co do Kessela to nie bylbym taki pewny. Widac ze mu nie idzie ze chyba troche za duzo kilogramow jak za dawnych czasow w TML. Czy PIT dadza rade? Malkin musi odpalic bo inaczej bedzie ciezko. A WSH czuja szanse na historyczny awans i brakiem T.Wilson nie moga sie usprawiedliwiac jak nie awansuja dalej. Bruins? ciesze sie ze przegrali 😉

           
        • Ten jeden jedyny raz kiedy Stołeczni pokonali Pingwiny w PO (1994), GM 4 był dla WSH zwycięski i cała seria skończyła się 4-2 dla Capitals.
          Jednak:
          1. Cała seria zaczęła się wtedy w Pittsburghu.
          2. Była to pierwsza runda.
          3. Pomimo wspaniałej paki wtedy, nie posiadali (chyba) umiejętności kręcenia bicza z gówna (jak mawia klasyk), co jest ich atutem obecnie.

           
  2. Co do fizyczności i tego że duży jest BE jak zleje małego się zgadzam Michał (myślę że tamten wspomniany kolega jest odosobniony w swojej opinii)-to nie jest sport dla słabych ludzi,było jeść więcej owsianki a mniej czekolady za małolata i rosnąć ,oczywiście z przymrużeniem oka 😉 Co do decyzji o zawieszeniu Wilsona-tutaj jestem jednak mega zadowolony,bo jak ktoś oglądał co gość odstawia i reprezentuje swoim zachowaniem to zasłużył jak nikt na takie wyróżnienie.Polowanie na głowy przeciwników,nie tam żadne przypadkowe zagrania-pomyliły mu się dyscypliny.Myślał że może wszystko?no to teraz może-szykować wędki na wakacje.Nie mówię że tak się stanie ale liczę na to że to będzie prawdziwy game changer tej rywalizacji.Mimo wszystko dużo dawał Caps w ataku czy po bronionej stronie,Pens nie mieli na niego odpowiedzi(może Oleksiak ale jakby nie ten poziom).Oby za 3 mecze Caps byli na wakacjach to wtedy zgaśnie ten głupi uśmiech z jego ryja.Go PENS!

     
  3. Kontynuując temat Wilsona (najżywszy w NHL-owej debacie ostatnich dni). NHL w sumie się ośmieszyła. Należało gościa zawiesić po G2 (było za co) na 1-2 mecze i nikt by z tym problemu nie miał. Teraz wyszło w sumie trochę syfu, bo zawieszenie dosyć długie i bezpośrednio za wejście, które budzi wątpliwości, czy w ogóle było nieregulaminowe.

     
  4. Jako ze zostalem przywolany do tablicy to napisze ze nie chodzi mi o wyeliminowanie hits, przywolalem przyklad „high sticking” gdzie jak pojawi sie krew to automatycznie to jest 4 minuty czy to byl przypadek czy nie. Czy to ze taki przepis jest wyeliminowalo te kary? Nie. Uwazam ze nie mozna przechodzic obojetnie obok tego ze po „clean hit” zawodnik jest wyeliminowany z gry moze na kilka spotkan. Jak sie okazuje clean hit to nie byl bo zawieszenie jest na trzy spotkania. I zgodze sie z @opozice ze zawieszenie sie nalezalo wczesniej. Nie dyskryminuje wielkich atletow co jedza duzo kotletow 😉 Hits jak fights to czesc hokeja i nie chcialbym aby zniknely. Ogladamy mecze i widac ze jednak sie przewijaja ci sami zawodnicy w kontekscie zawieszen czy nieczystej gry. Ja tez sie nie zgadza z tym ze gracz z „historia” ma wieksze szanse na to aby dostac kare kilku spotkan. To jest chyba kwestia tego aby traktowac na rowni wszystkich zawodnikow a nie ze ten zawodnik zostanie zawieszony a nastepnych dwoch nie. Tutaj kara a tam nie.

     
  5. Teraz dopiero wychodzi faktycznie głębia składu Tampy. Z całym szacunkiem dla Bostonu, jedną formacją (choćby nie wiem, jak dobra była) nie wygra się na dłuższą metę w playoffach. Po prostu nie. PP słabo, PK nie obronił jedynego osłabienia, top line wyłączona z gry a Lightning dalej znajdują metody na wygrywanie. W sumie dość podobna sytuacja do 2015, kiedy Triplets Line niszczyła kolejnych rywali, a linia Stamkosa spisywała się średnio. Tak a propos Stevena…nie wiem, czy to tylko ja, czy on rzeczywiście ma jakieś problemy z uwolnieniem całego swojego potencjału, kiedy przychodzi do playoffów?

    Wasiliewski wczoraj w końcu zagrał tak, jak tego wszyscy oczekiwali. Ta obrona przy strzale Nasha była niezwykle istotna. No i słówko o obronie: nieco pod radarem przemykają dokonania trzeciej pary Coburn-Sjergaczow, a na dobrą sprawę w kilku(nastu) zespołach, przy swoich umiejętnościach graliby w top-4.

     
  6. Absolutna zgoda co do tego, że obrońcy z San Jose zagrali dziś prawie bez błędów (pewnie nieco inne byłyby opinie, gdyby nie wyśmienity dziś Jones i dlatego prawie). Debiut Joakima Ryana całkiem udany, a do tego świetny mecz Dillona (zresztą od początku fazy pucharowej gra bardzo dobrze – to on miał niespodziewanie najlepszy wskaźnik +/- w meczach z Ducks), DeMelo też bardzo solidny, więc obawy, że Burns i Vlasic będą musieli spędzać na lodzie jakieś koszmarne ilości minut na razie okazały się być płonne.