Leon Draisaitl z Oilers na osiem lat za 68 milionów $ (8,5 miliona za sezon)

Głębokie kieszenie i mocno ufający bank musieli mieć przed tym latem włodarze klubu z Edmonton, bo wiedzieli że czekają ich nie lada wydatki. Gdyby tylko chodziło o kontrakt dla Connora McDavida, byłoby pół biedy, no ok, może nie pół, a 2/3 biedy. Wszak sto milionów piechotą nie chodzi, ale z drugiej strony to inwestycja w MVP ligi i chyba przyszłego najlepszego hokeistę świata. Pozostaje jeszcze 1/3, którą trzeba było zainwestować w Leona Draisaitla, bo każdy Batman ma przecież Robina, każda mistrzowska drużyna potrzebuje takiego układu, czego przykładem jest współpraca Crosby’ego i Małkina czy Toewsa i Kane’a.

Pieniądze, jakie dostał Niemiec to obecnie kasa, jaką płaci się pierwszemu centrowi drużyny w NHL. To może już teraz wzbudzić niepokój czytelnika, bo przecież Oilers pierwszego centra już mają w osobie McDavida, a rola Draisaitla ma być centrowanie formacji drugiej lub gra na skrzydle w pierwszej. Punkt dla spostrzegawczych czytelników, rzeczywiście przez pierwsze dwa-trzy lata w tej umowie może być element przepłacenia Draisaitla w omawianej roli, później powinno się to złagodzić przez wzrost salary cap, bo w końcu ludzie z pozycji 2C zaczną tak właśnie zarabiać.

Leon spędził 675 minut w 5 na 5 jako skrzydłowy McDavida i wydawało się, że to właśnie w tej roli jest najlepszy. Oczywiście drugie tyle (prawie, bo 500 minut) zagrał jako środkowy napastnik kierując poczynaniami kolegów; do roli centra w NHL trzeba przywyknąć, ograć się i to był właśni taki sezon dla Draisaitla, którego statystyki w tej roli wyglądały – jakby na to nie patrzeć – kiepsko.

Skrzydłowy to rola łatwiejsza niż centrowanie drugiej formacji i chyba gdyby nie play-offy, to niemiecki napastnik dostałby kontrakt o milion na rok mniejszy. Tak przynajmniej kalkuluję to, jak

__________________________________

Aby czytać dalej

Wybierz jedną z opcji abonamentu i ciesz się nieograniczonym dostępem do serwisu. NHL w PL to miejsce naszej pracy. Traktuj nas jak gazetę lub magazyn. Dziennik lub miesięcznik, przy tworzeniu którego działa wiele osób za określone wynagrodzenie. 10 złotych za miesięcznik złożony z 100 stron (średnia ilość artykułów w portalu) to uczciwa cena.

Możesz nam zaufać! Współpracujemy z uznanymi na polskim rynku markami jak TVP, a o naszej rzetelności i bezpieczeństwie całego procesu świadczą już setki sprzedanych przez nas abonamentów. Płatność jest prosta i intuicyjna ale w razie wątpliwości w FAQ zobaczysz jak wygląda proces zakupu. Zapraszamy do działu z darmowymi artykułami gdzie będziesz mógł przekonać się, że naprawdę warto w nas zainwestować.

Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 30 dni19 zł
Anuluj
Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 90 dni50 zł
Anuluj
Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 180 dni90 zł
Anuluj

2 KOMENTARZE