„Pomagajcie pomagać” – tym hasłem pomoc zwierzakom rozsławił popularny zawodnik MMA – Marcin „Różal” Różalski. Znany miłośnik zwierząt i bardzo prostolinijny w swych wypowiedziach Różalski zachęca do nawet najdrobniejszej pomocy charytatywnej. Warto tu wspomnieć naszych hokejowych bohaterów, którzy sami nie chwalą się takimi działaniami – ale my postanowiliśmy zrobić im nasze redakcyjne laurki.

Anze Kopitar (Los Angeles Kings)

różal3Super-snajper Królów mieszka w pięknym domu na wysokim wzgórzu w L.A., skąd mógłby spokojnie nie widzieć żadnych przyziemnych problemów tam na dole. Jednak po wizycie w Rosyjskim Sochi, Kopitara bardzo poruszył los tamtejszych bezdomnych psów, których niestety jest prawdziwe zatrzęsienie. Razem ze swoją wspaniałą małżonką, Ines, Anże sam odratował kilka psów z Soczi, a także czynnie udziela się w kampaniach uświadamijaących ludzi o dramacie bezpańskich psiaków.

Jak nie lubię Kings, tak Anże zawsze będzie miał mój szacunek za swoją działalność.

Erik Johnson (Colorado Avalanche)

Defensor Lawin jak każdy zawodnik NHL – jest bardzo zajęty. Mimo to, wraz z wybranką swego serca – Jackie – silnie angażują się w promocję odpowiedniego wychowana czworonogów. Sami są właścicielami trzech psów. W czasie wakacji, Erik dużo czasu poświęca swoim futrzastym przyjaciołom i studiuje ich zachowanie oraz sposoby na ich najlepsze wychowanie. Efektami lubi dzielić się z ludźmi i chętnie opowiada o wychowaniu psów w mediach.

Jak mówi zainteresowany, jest dumny z faktu że tak interesuje go los jego psów i że chce zapewnić im możliwie najlepsze życie. Swoje trzy grosze do chwalebnej sprawy Johnson dorzuca mówiąc bardzo dużo o sposobach, w jakie obecność psów w domu i rodzinie wzbogaca ludzkie życie. Nic dodać, nic ująć.

David Backes (St.Louis Blues)

różal2Gdyby psiaki w St.Louis mogły wybrać swojego kapitana, kapitan Nutek został by również ich liderem. Potężna ilość pomocy jaką Backes z małżonką świadczą bezdomnym i bezpańskim zwierzętom, musi wzruszyć najbardziej bezdusznych drani.

Backes pojawia się jako twarz reklamująca zbiórki pieniędzy -które zresztą sam również prowadzi i biega po ludziach z puszką zbierając pieniążki dla schronisk. Backes nie chwali się tym, ale co jakiś czas pojawia się w schroniskach, gdzie pomaga nawet sprzątać klatki zwierzakom, wyprowadza je i przekazuje pieniądze na ich leczenie. Tak proszę państwa – milioner babrze się w psich odchodach by pomóc istotom, które nie są w stanie nawet powiedzieć „dziękuję”.

Mało kto wie, że kapitan Blues jest od niedawna szczęśliwym posiadaczem licencji lotniczej. Jako pilot, również zaangażował się w akcje, gdzie pomagał przewieźć drogą powietrzną odratowane zwierzęta do szpitalu lub centrów opieki. Wybaczcie drodzy czytelnicy, że nie rozpisze się tutaj mocniej, ale coś mi wpadło do oka… do obydwu.

Pomagajcie Pomagać!!!

To tylko kilku zawodników, którzy udzielają się dla zwierząt. Aktualnym bohaterem na tym polu jest emerytowany enforcer Georges Laraque, który mocno walczy o prawa zwierząt jako tych „którzy sami się nie obronią”.

Nie poznałem osobiście Marcina Różalskiego, aczkolwiek z wywiadów wnioskuję, że najistotniejsze jest dla niego, by pomóc realnie – co też niniejszym czynimy. Ponieważ bliskie memu sercu są psiaki północne, zachęcam do wspierania fundacji trzech wspaniałych dziewczyn ratujących i zbierających pieniądze na leczenie, transport i ratowanie psów typu husky, malamut i nie tylko 🙂

Fundacja Azylu Koci Świat

05-190 Nasielsk,

Kątne 59

Rachunek bankowy nr. 03 1240 5312 1111 0000 5049 4224

dopiskiem: darowizna – Północniaki