Nasz specjalista od marnowania karier napastników – Przemysław Odrobny – podpisał kontrakt z drużyną z zaplecza EIHL czyli najlepszej ligi angielskiej. Wszystko wskazuje na to, że za rok jego nowa ekipa znajdzie się wśród najlepszych drużyn na Wyspach. Odrobny będzie mógł poczuć powiew hokeja NHL w Wielkiej Brytanii. Bo choć to kraj opanowany przez futbol, to liga angielska wychodzi z cienia, a z NHL ma więcej wspólnego niż Wam się wydaje.

Nasz reprezentacyjny bramkarz podjął świetną decyzję kierując swą karierę na Wyspy Brytyjskie i stając przed szansą gry w tamtejszej najlepszej lidze. EIHL jest i była celem wielu zawodników, którym liga NHL nie była już znana tylko z pocztówek. Najlepszą reklamą dla tej ligi był paradoksalnie problem w lidze NHL – w sezonie 2012/2013 związek zawodowy (no bo kto inny) nie dogadał się z ligą, i część zawodników pojechała do Europy grać podczas nieobecności NHL na mapie. Zadziwiająco sporo zawodników wybrało właśnie Wyspy Brytyjskie.

 

Ze sportowego punktu widzenia najlepszym chwilowym nabytkiem był Drew Miller – grający cały czas w Detroit Red Wings szybki skrzydłowy trafił do Braehead Clan właśnie w EIHL. Miller mający już ponad pól tysiąca meczy w NHL był świetną wizytówką klubu – nawet jeśli tylko na chwilę. Innym przykładem był emerytowany dziś Kevin Westgarth – krewki napastnik który najlepsze lata kariery spędził w Los Angeles Kings i Carolina Hurricanes. Ostatni sezon w swojej karierze zdecydował się spędzić w Belfast Giants gdzie zdobył 20 punktów. Westgarth był wyrazistą postacią ligi – a wybierając EIHL pod koniec kariery zrobił tej lidze wielką przysługę.

Z marketingowego punktu widzenia jednak, najlepszy ruch wykonali Cardiff Devils, którzy w trakcie lock-outu w NHL sprowadzili sobie nie tyle zawodnika super dobrego, co bardzo bardzo popularnego. Paul Bissonnette zasilił ich szeregi – zabijaka z najpopularniejszym Twitterem ze wszystkich zawodników ligi. Oczy części fanów zwróciły się na drużynę z Cardiff po tym, jak Paul zaczął ją wychwalać i pojawiać się w różnych programach popularyzując hokej w UK.

 

Co ciekawe, zawodnik który w NHL zdobywał średnio punkt na sezon, w Diabłach zdobył ponad 20 punktów w 11 meczach – to pomogło mu odbudować słabą formę psychiczną i wrócić za ocean by grać w NHL i AHL i pozostać na najlepszych lodowiskach w USA i Kanadzie.

Odrobny wybrał walkę o ligę szybką z bardzo dużymi ambicjami jeśli chodzi o poziom sportowy i marketingowy. Co ważne, jestem przekonany że Przemek wie, że oczy hokeja zza oceanu zwracają się okazjonalnie w tamtą stronę. O ile w polskiej lidze nikt nie widział łowców potencjalnych talentów i zawodników przydatnych za wodą, o tyle w EIHL ma to już miejsce i będzie miało miejsce coraz częściej.

Życzę sobie i Wam polskiego bramkarza za oceanem – nawet jeśli nie ma to być NHL 🙂