AH

Regularni aż do bólu byli gospodarze w Dolinie Krzemowej. W stanie Kalifornia gospodarze wygrali trzy tercje (2:0, 1:0, 2:0), „pożerając” rywala po kawałku, ale nie zostawiając mu ani kawałeczka nadziei. Oprócz pięciu zdobytych goli hokeiści San Jose zagrali perfekcyjnie w obronie, ograniczyli starania przeciwnika do tylko 20. strzałów i ze wszystkimi poradził sobie ich bramkarz Martin Jones.

Gospodarze za każdym razem byli górą w tej konfrontacji i właściwie to dzięki przewadze własnego lodu czyli lepszej pozycji w sezonie zasadniczym SJS cieszą się z wejścia do finału Zachodu. Co ciekawe w regular season uchodzili za team dużo lepszy na wyjazdach, ale jak widać nie ma to wielkiego przełożenia na to co prezentuje się już w fazie pucharowej.

Teraz przyjdzie im zmierzyć się o udział w wielkim finale z St. Louis Blues.

AH

Najlepiej punktującym zawodnikiem tych play-offów jest Logan Couture, który strzelił bramkę na 3:0 i asystował przy dwóch innych. W 12 występach zdobył 17 punktów (siedem goli i dziesięć asyst), w tym aż 11 w serii przeciwko Drapieżnikom ze stanu Tennessee. Najlepszym strzelcem fazy pucharowej wspólnie z Nikitą Kuczerowem (Tampa Bay Lightning) jest Joe Pavelski, który otworzył wynik na 1:0 zdobywając swoje dziewiąte trafienie w tej części sezonu.

EH

Grę w wykonaniu kapitana Nashville Predators obrońcy Shea Webera można określić tylko jednym słowem: KATASTROFA. Był na lodzie przy każdym z pięciu straconych goli i popełniał poważne błędy przy bramkach na 0:1, 0:2 i 0:3. Przy pierwszym golu zamiast próbować interwencji położył się na lodzie, przy drugim także był współwinowajcą. Trzecie trafienie to jego strata, wykorzystana przez Logana Couture’a. Weber był na lodzie także przy dwóch kolejnych bramkach dla przeciwników.

Bramkarz gości Pekka Rinne był mocno zirytowany i chociaż nigdy tego nie przyzna, chodziło mu o to co wyrabiali jego koledzy. Przy większości bramek nie mógł nic poradzić, ale gra partnerów w defensywie z pewnością przysporzyła mu sporo siwych włosów na głowie. Po przepuszczeniu piątego gola Fin z frustracji złamał kij wyżywając się na swojej „świątyni”, którą opuszczał. Do końca meczu zastąpił go już rezerwowy Carter Hutton.