Katowicka tragedia trwa. Polacy przegrali drugie spotkanie Mistrzostw Świata Dywizji 1A i tym samym niemal pozbawili się szans na awans do hokejowej elity. Koreańczycy ograli naszych reprezentantów 4:1. Polska zamiast awansu musi teraz drżeć o utrzymanie się na zapleczu hokejowej elity.

Polacy niedzielne spotkanie z Koreą rozpoczęli znacznie lepiej niż starcie z Włochami, ale nie przełożyło się to na zdobycz bramkową. Na trafienia musieliśmy poczekać do drugiej odsłony meczu. Ta jednak okazała się istnym koszmarem dla polskich kibiców. Dwie szybko stracone bramki przez Orłów na początku tercji  wyraźnie podcięły skrzydła naszym reprezentantom. Odrobnego w odstępie niespełna trzech minut dwukrotnie pokonał Swift, a tak wyglądało jego pierwsze trafienie:

W trzeciej tercji spotkania Polacy poderwali się do walki. Na nieco ponad 10. minut przed końcem regulaminowego czasu gry Spodek w końcu eksplodował radością po kontaktowej bramce Grzegorza Pasiuta:

 

Wynik 2:1 nie utrzymał się jednak zbyt długo. Na bramkę Pasiuta błyskawicznie odpowiedział Swift, który zdobył trzecią bramkę w dzisiejszym spotkaniu, notując tym samym hattricka i pozbawiając Polaków nadziei na efektowny powrót w tym spotkaniu.

Polacy we wtorek zmierzą się ze Słowenią i łatwo nie będzie. Rysie to murowany faworyt do awansu i najlepiej spisująca się ekipa w Katowicach.

Polska – Korea Południowa 1:4 (0:0, 0:2, 1:2)

Bramki i asysty:

W pozostałych spotkaniach…

Na otwarcie niedzieli Włosi udowodnili, że wczorajsze zwycięstwo z Polakami nie było przypadkiem. Italia postawiła bardzo wysokie warunki spadkowiczowi z Elity – Słowenii i przegrała zaledwie 1:3, a losy tego spotkania rozstrzygnęły się dopiero w trzeciej tercji. Włochy były równym rywalem. Decydującą o zwycięstwie bramkę zdobył w 46. minucie spotkania podczas gry w przewadze Jeglic, który tuż przed bramką pięknie przekierował uderzenie Kovacevicia spod niebieskiej. Mały replay tego trafienia:

Słowenia – Włochy 3:1 (1:0, 0:1, 2:0)

Bramki i asysta: 14. Repe (Urbas), 46. Jeglic (Kovacevic, Ticar), 60. Kovacevic – 27. Scandella (Frigo)

Austria – Japonia – będzie aktualizowany – początek o godzinie 20