AH i EH

To faza pucharowa więc nikt nikomu nie odpuści ani jednego krążka i ani centymetra lodu. Nie ważne czy to pierwsza, czy ostatnia sekunda meczu i nie ważne jaki jest aktualnie wynik meczu czy całej rywalizacji. Jaromir Jagr ma 44 lata, w poprzednim roku nie grał w play-off, więc mógł zapomnieć o tym fakcie. Szybko wysłano mu przypomnienie, a dokładnie zrobił to Ryan Pulock z New York Islanders. Obrona ekipy Wyspiarzy zaczęła z wysokiego C ale później nie była tak bezlitosna i pozwoliła na stratę czterech bramek. Mimo to nowojorczycy wygrali pierwsze starcie z Florida Panthers 5:4.

AH

Z wszystkich 16 drużyn, które rozpoczęły już walkę w fazie play-off, najpewniej zaprezentowali się Dallas Stars. Najlepsza ekipa Konferencji Zachodniej bez żadnych problemów pokonała Minnesota Wild 4:0.  W drugiej odsłonie na 1:0 gola zdobył Radek Faksa, a niesamowitą przytomnością i rozwagą wykazał się francuski napastnik Antoine Roussel. By uniknąć spalonego, a także możliwej kary za nadmiar zawodników na lodzie, Francuz długim susem wskoczył do boksu zmian, umożliwiając płynne wejście kolegom do strefy ataku.

AH

Aleksander Owieczkin nie strzelił gola w pierwszym meczu play-off, ale zrobił coś co być może jeszcze bardziej „ustawiło” rywalizację Washington Capitals kontra Philadelphia Flyers. Chodzi o piekielnie mocny bodiczek na Seanie Couturierze. Napastnik gości odczuł to starcie tak, że prawdopodobnie z powodu uszkodzonego ramienia nie będzie mógł zagrać w kilku kolejnych meczach tej serii. Stołeczni wygrali 2:0 i zaprezentowali świetną defensywę pomagając Bradenowy Holtby’emu zachować czyste konto przy tylko 19 strzałach rywali.

AH

Kapitanowie mają w tej części sezonu wielkie znaczenie, bo to do nich należy branie odpowiedzialności i ciężaru gry na siebie w trudnych momentach. Dzień wcześniej świetnie ze swojej roli lidera i przywódcy wywiązał się David Backes z St. Louis Blues. Teraz to samo można powiedzieć o Joe Pavelskim z San Jose Sharks, który strzelił dwie bramki, w tym najważniejszą na wagę zwycięstwa 4:3. „Mały Joe” znany jest z umiejętności uzyskiwania cennych trafień, w sezonie zasadniczym był liderem w bramkach na wagę wygranych (11 takich goli). Rekiny pokonały Królów z Los Angeles 4:3.