Też macie czasami wrażenie, że wielu polskim komentatorom sportowym brakuje luzu? Wszystko jest takie „spięte”, oni tacy „krawaciarze”, każde słowo takie poprawne, zdanie za zdaniem zgodne ze słownikiem i gramatyką języka polskiego. To udziela się wszystkim także widzom, którzy nie czerpią z transmisji dostatecznie dużo radości.

Sami wiecie jaka jest różnica gdy luźno rozmawiacie z przyjaciółmi na temat meczu, dzielicie się uwagami itp. Jest wtedy dużo przyjemniej. Inna sprawa, że wpływ na to mają też „hejterzy” którzy wymienionym komentatorom wytykają każdą nawet drobiazgową pomyłeczkę, każdą drobnostkę zamieniając w wartą powieszenia delikwenta sprawę wagi narodowej. Więcej luzu wszystkim! To wszystko, hokej, mecze, telewizja – ma nam dawać FUN!

A jak to zrobić możemy się nauczyć od Eddiego Olczyka i całej obsady komentatorskiej stacji NBC. Czy są nieomylnie? Jasne że nie, walą babole w każdym meczu, to ludzie nie maszyny. Ale takimi akcjami jak analiza jedzenia loda przez przypadkowego dzieciaka nadrabiają klimat luzu, zabawy i hokejowego święta. Pojawiają się nawet graficzne  analizy a’la Gmoch. Co za świetni ludzie 🙂

https://www.youtube.com/watch?v=KrGHUgEzZck