Ile to razy zdarzało się, że kluby traciły ważnych zawodników, bo na treningu krążek uderzył jednego lub drugiego. Trening strzelecki na wysokim poziomie wymaga zasłon, konieczne jest zmuszenie strzelców do wysiłku – wiadomo, że to zaprocentuje w meczu. Z drugiej strony szkoda zdrowia graczy i wystawiania ich zdrowia na uszczerbek.

Złoty środek znaleźli w New York Rangers, na ich ostatnim treningu dla snajperów użyto… manekinów sklepowych. Kukły pomagały napastnikom omijać blokujących, a bramkarzom radzić sobie z ograniczoną widocznością. Doceniamy też styl, to nie takie pierwsze lepsze manekiny z H&M, Rangers zadbali o to by ich “sztywni” partnerzy wyglądali odpowiednio.