W jednym z meczów ligi licealnej (high school) w stanie New Jersey zastosowano dosyć nietypową taktykę. Mierzyły się ekipy Tenafly i St. Joseph’s, a sposobu na zwycięstwo szukali przede wszystkim ci pierwsi. Byli dużo niżej w ligowym zestawieniu, więc kombinowanie by uzyskać korzystny wynik było jak najbardziej zrozumiałe. Poszło jednak chyba o krok za daleko, w momencie gdy trenerzy wpuścili na lód dwóch ludzi przebranych w sprzęt bramkarski…

Sędziowie wstrzymali się z rzuceniem krążka i udzielili drużynie dwuminutowej kary za “opóźnianie”. Wywiązała się dosyć długa kłótnia pomiędzy trenerami i arbitrami, ci pierwsi argumentowali że w przepisach nie ma słowa by nie można było grać dwoma osobami w takim sprzęcie. Żeby było lepiej, szkoleniowcy rzeczywiście mają rację – sędziowie teoretycznie nie mieli podstaw do nakładania za to kary (przepisy nie przewidują i nie mówią o takiej sytuacji).

Plan wziął jednak w łeb i Tenafly przegrali 0:10.