Kończąc hokejową karierę w barwach St.Louis Blues, Keith Tkachuk poprosił fanów, by zaufali włodarzom klubu oraz wspierali proces budowania tej ekipy. Wtedy Blues nie mieli szans na Play-off, ale dziś wiadomo, że Tkachuk wiedział co mówi. Blues zbudowali bardzo silny zespół oparty o mocną grę zespołową – i co ważne – za bardzo dobre pieniądze.

blues1Choć w St.Louis grają zawodnicy, których zarobki budzą zazdrość wielu, to Zarząd Blues nie należy do rozrzutnych. Najlepszymi kontraktami mogą poszczycić się fenomenalny Władimir Tarasenko (7,5 mln USD), Paul Stastny (7 mln USD) oraz obrońca Alex Petrangelo (6,5 mln USD). Warto tu dodać, że  długi kontrakt Tarasenki być może ratuje drużynę przed koniecznością wydania kosmicznych jak na dzisiejszą NHL sumę, jaką musieli wydać Canadiens na P.K. Subbana.

Warto również zaznaczyć, że np. pięciu najlepiej zarabiających napastników Blues jest tańszych, niż ma to miejsce w Stars (choć defensywa St.Louis jest nieco droższa).  Bardzo dobre pieniądze płacą Blues za wieloletniego członka ekipy Alexa Steen’a. niecałe 6 milionów dolarów to bardzo dobra cena za zawodnika, od którego spokojnie można oczekiwać co najmniej 60 punktów za sezon.

blues2Teoretycznie lepiej pieniędzmi zarządzają Nashville Predators, co widać po choćby defensywie. Należy jednak zwrócić uwagę, że Sam Shea Weber zarabia jedynie ok. miliona dolarów mniej niż cała reszta stałej obrony Predators. Jest też zdecydowanie najsilniejszym punktem, bez którego defensywa Nashville po prostu się posypie.

Blues woleli wydać na dwóch zawodników mniej niż na Webera, ale na tyle by wiedzieli oni, że nie grają oni za “portfolio”. Petrangelo oraz Jay Bouwmeester są dużo lepszą inwestycją, niż jeden zawodnik, który w razie kontuzji poważnie osłabia skład (jak miało by to miejsce w przypadku Predators).

Jednak lista płac bramkarzy to mistrzostwo świata w wykonaniu Panów w garniturach, którzy mienią się właścicielami klubu z nutką w logo. Zespół wydaje o wiele, wiele mniej niż każdy inny klub na dwójkę swoich panów między słupkami. Sam Pekka Rinne (Predators) zgarnia 7 mln USD za sezon, Kari Lehtonen i Anti Niemi łącznie życzą sobie 10 mln USD za sezon, Carey Price zarabia 6,5 mln USD za sezon (choć ich drugi bramkarz póki co zarabia pół miliona).

blues3Dwójka Brian Elliott oraz Jake Allen łącznie otrzymuje… 4,85 miliona rocznie. Oznacza to, że obaj razem są w zasadzie tańsi od każdej jedynki z w/w czołowych drużyn. A tabela wyników wskazuje, że najwyraźniej to nie pieniądze wychodzą na lód a umiejętności – a skoro nie widać różnicy, to po co przepłacać?

Blues wyciągnęli wiele wniosków z czasów, gdy nie liczyli się w walce o puchar. Jeszcze kilka lat temu w ich składzie grał wspomniany Keith Tkachuk, który życzył sobie prawie 12 milionów za sezon. Kontrakty zawodników jak Doug Weight również mogły świadczyć o tym, że gdyby miało to znaczenie na lodzie – Blues mieli by tytuł już co najmniej 2,3 razy. Jest to jednak fenomenalnie, powoli i pieczołowicie budowany zespół, o którym już kilka lat temu mówiło się, że robi wszystko co trzeba, by za kilka lat być trwałą, silną i bardzo niebezpieczną machiną.

UAAHaAs