“To już jest koniec”, “We are the Champions” – od takich nut zaczynamy nasze spotkanie podsumowujące finały! Niestety śpiewają nie artyści na żywo, lecz nieudolnie ja. Cofamy się w czasie, nadrabiamy wydarzenia z meczu numer 5 który obu nam wydaje się był tym momentem, w którym Tampa Bay Lightning przegrali wszystko.

Wskazujemy na dwa momenty, w których cały misterny plan Błyskawic poszedł “w pizdu”. Pastwie się nieco nad trenerem Jonem Cooperem, wskazuje na być może ważne, a być może wcale nieistotne szczegóły. Już po grze numer 5 czuliśmy zapach Pucharu Stanleya, który leciał do Wietrznego Miasta na mecz numer 6.

Prawimy komplementy bo inaczej być nie może. Mówimy o dynastii podobnie jak Gary Bettman, różnica jest taka że na nas nie gwiżdżą (a może ktoś gwiżdże?). Staram się być kontrowersyjny i mówię, że za rok powtórki nie będzie i ani TBL ani CHI już w finale nie zagrają. Adrian się wstrzymuje! Rozmawiamy o typach z Las Vegas, bo oni już widzą Czarne Jastrzębie z kolejnym Pucharem Stanleya.

Wskazujemy największych wygranych i przegranych. Zapłakany Stamkos, w końcu zwycięski Timonen, ciągle udowadniający “coś” hejterom Crawford. Podajemy dużo ciekawostek statystycznych, wskazujemy że finały być może były najbardziej wyrównane w historii ale wcale nie najciekawsze.

Pada troszkę żarcików przy okazji pytania CO DALEJ. Zapowiadam, że będę budził Adriana w każdej ważniejszej sprawie i podcast doczeka się wielu odcinków “wakacyjnych”. WSTAWAJ BO KOWALCZUK WRACA – to postawiłoby na nogi każdego fana NHL. Zapowiadamy odcinek przed draftem już za tydzień.

Są podziękowania i gratulacje, jak to na koniec sezonu. Dziękujemy za odsłony i odsłuchy, jest nas całkiem sporo. W tym miejscu prosimy o komentarze i opinie zarówno na blogu jak i w serwisie iTunes! Recenzje a nawet krytyka mile widziane! Także wasze pomysły na odcinki wakacyjne chętnie przyjmiemy i rozważymy!

Wersja do ściągnięcia: http://www94.zippyshare.com/v/eQalG3Wv/file.html