Szuflada w biurze San Jose Sharks stoi otwarta od marca 2024 roku. Leży w niej litera „C”, która czeka na kogoś, kto zasłuży sobie na prawo, by przyszyć ją do swetra. Od odejścia Logana Couture’a ta szuflada była jak stary radziecki sklep mięsny – teoretycznie coś w niej jest, ale nikt nie wychodzi stamtąd zadowolony. I szczerze mówiąc, dobrze, że nikogo na siłę tam nie wpychano. Bo teraz okazuje się, że warto było poczekać na jednego konkretnego 20-latka.
Mowa oczywiście o Macklinie Celebrinim, i jeśli ktoś nadal udaje, że to jakaś tajemnica, to ja się pytam – w jakiej rzeczywistości ten ktoś żyje? Sheng Peng z San Jose Hockey Now usłyszał od swojego źródła, że sprawa kapitana Sharks jest „zbyt oczywista” i „praktycznie pewna”. Emily Kaplan z ESPN pisała już w maju, że to „niemal gwarantowane”. Ja bym to ujął jeszcze prościej: to jest tak pewne, jak to, że na Wigilię ktoś w rodzinie się pokłóci o politykę. Pytanie nie brzmi „czy”, tylko „kiedy w końcu ktoś w San Jose weźmie długopis do ręki i to podpisze”.
Rezultaty, które biją rekordy sprzed dekad
Zacznijmy od tego, co Celebrini zrobił na lodzie, bo to jest fundament, bez którego cała reszta byłaby tylko ładną gadką. W swoim drugim sezonie w lidze pobił rekord klubowy Joe Thorntona, zdobywając 115 punktów – 45 goli i 70 asyst. Czwarte miejsce w klasyfikacji strzelców całej NHL, ponad 50 oczek przewagi nad najbliższym kolegą z drużyny. To nie jest różnica, to jest przepaść głębsza niż ta między pierwszą a piątą ligą polskiej piłki. Do tego dociągnął Sharks – drużynę, po której nikt się niczego nie spodziewał – do zaledwie czterech punktów od playoffów, po tym jak rok wcześniej byli o lata świetlne od jakiejkolwiek rywalizacji.
Był finalistą nagrody Teda Lindsaya, pierwszym nastolatkiem od czasów Sidneya Crosby’ego w sezonie 2006-07, który się w tym gronie znalazł. A jeśli komuś wydaje się, że to wszystko, to jeszcze nie widział, co zrobił na arenie międzynarodowej. Został pierwszym nastolatkiem w historii powołanym do kanadyjskiej kadry na igrzyska olimpijskie z udziałem NHL-owców i grał w pierwszej linii, kończąc turniej ze srebrnym medalem jako drugi najlepiej punktujący zawodnik imprezy. Kilka miesięcy później Hockey Canada dała mu opaskę kapitańską na mistrzostwach świata – i nie zdjęła jej nawet wtedy, gdy do kadry dołączył sam Crosby. Prowadzić szatnię, w której siedzą Crosby, Ryan O’Reilly i John Tavares, to nie jest coś, co się dostaje za ładne oczy. To jest coś, co się zdobywa, cegła po cegle, tak jak buduje się dom bez kredytu – powoli, ale porządnie.
Kolega z szatni: „wkurza mnie, że ma 20 lat”
__________________________________
Aby czytać dalej
Wybierz jedną z opcji abonamentu i ciesz się nieograniczonym dostępem do serwisu. NHL w PL to miejsce naszej pracy. Traktuj nas jak gazetę lub magazyn. Dziennik lub miesięcznik, przy tworzeniu którego działa wiele osób za określone wynagrodzenie.
Możesz nam zaufać! Współpracujemy z uznanymi na polskim rynku markami jak TVP, czy wydawnictwo SQN, a o naszej rzetelności i bezpieczeństwie całego procesu świadczą już setki sprzedanych przez nas abonamentów.
Płatność jest prosta i intuicyjna ale w razie wątpliwości w FAQ zobaczysz jak wygląda proces zakupu. Zapraszamy do działu z darmowymi artykułami gdzie będziesz mógł przekonać się, że naprawdę warto w nas zainwestować.
Istnieje możliwość zapłaty zwykłym przelewem bankowym. W tym celu proszę wykonać przelew na konto:
NHL W PL
86291000060000000003362403
W tytule należy podać wybrany abonament i adres e-mail. Jak tylko otrzymamy pieniądze, uaktywnimy konto. Można to przyspieszyć przesyłając nam potwierdzenie przelewu na re******@**lw.pl
Formularz zamówienia
| Nazwa | Przelew |
|---|---|
| Abonament 30 dni | 22 zł |
Formularz zamówienia
| Nazwa | Przelew |
|---|---|
| Abonament 90 dni | 60 zł |
Formularz zamówienia
| Nazwa | Przelew |
|---|---|
| Abonament 180 dni | 108 zł |



