Karuzela praw transmisyjnych do NHL kręci się tak szybko, że błędnik może oszaleć. Z jednej strony wjechały nowe i droższe pakiety za mecze w DAZN. Z zza oceanu kły szczerzy mordercza Myszka Miki z ESPN, a w sekcji komentarzy pod naszymi materiałami wybuchła absolutna rzeźnia. Wjechaliście z widłami w nadawców, wydawców i w paywalla, żądając darmowego dostępu do wszystkiego. Czas na zimny prysznic.

Sprawa na ten moment jest jasna. Zostajemy w DAZN, aplikacja działa, terminarz meczów jest wgrany. Dostaliśmy jednak po kieszeni, bo wjechał nowy cennik. Za opcję Ultimate trzeba zapłacić ponad pięć stówek na sezon, a wersja bazowa kosztuje cztery i pół. Nie zabrakło internetowych moralizatorów, którzy twierdzą, że wszystko w sieci powinno być darmowe. Pojawiły się głosy, że żaden inny portal nie żąda opłat, a my (autorzy) to „palanty”.

Na koniec sprawa polskiej telewizji. W tle pojawiają się pytania o to, czy TVP Sport pokaże mecze w nowym sezonie. Rozmowy trwają. TVP zrobiło jednak bardzo dużo dla popularyzacji dyscypliny w kraju, dając hokejowi twarz i budując widownię. Niezależnie od tego, czy oglądacie mecze na DAZN, czy szukate alternatyw, dziękujemy za tę ostrą dyskusję. Najaktywniejsi komentatorzy otrzymują od nas darmowy dostęp do portalu. NHL-owy światek w Polsce napędzacie wy!

Wideo:

1 KOMENTARZ

  1. Moja rada: Odpuść sobie płatne pakiety. Zacznij sezon od oglądania darmowych, kilkuminutowych skrótów na DAZN lub YouTube. Jeśli po 2–3 miesiącach uznasz, że jednak masz czas i tak bardzo Ci tego brakuje, że chcesz oglądać pełne 60 minut meczu – wtedy dokupisz pakiet miesięczny.