Swego czasu KHL jawiła się fanom hokeja jako ciekawa alternatywa dla północnoamerykańskiej NHL. Pod atrakcyjną, kolorową przykrywką od samego początku kryły się jednak silne związki z Kremlem, Putinem i jego kumplami, oligarchami. Rozgrywki sportowe, wśród których hokej zajmuje zaszczytne, uprzywilejowane miejsce, stały się narzędziem do realizowania imperialnych i ekspansjonistycznych wizji. Jakże bezsensownie brzmią puste slogany o „niemieszaniu sportu z polityką” w obliczu trwającej od ponad czterech lat pełnoskalowej wojny na Ukrainie, gdy rosyjskie kluby stały się ordynarnymi tubami propagandowymi reżimu. Ale czy mogło być inaczej, biorąc pod uwagę to, jak rodziło się i rozwijało to imperium zła?
Celowo zmarginalizowali Ligę Mistrzów
Projekt pod nazwą KHL narodził się w 2008 roku. Ledwie kilka miesięcy później w finale pierwszej, historycznej Hokejowej Ligi Mistrzów (CHL), jej prominentny przedstawiciel, Mietałłurg Magnitogorsk, przegrał z kretesem ze szwajcarskim ZSC Lions (0:5). Gdzieś w loży dla VIP-ów ówczesny szef KHL, Aleksander Miedwiediew, z niesmakiem zrzucił z siebie bluzę klubową po tym, jak ekipa z Zurychu zdobyła trzecią kolejną bramkę. Ledwie kilka dni później Miedwiediew podał do wiadomości, że rosyjski gigant energetyczny Gazprom – którego notabene był wiceprezesem – wycofuje się ze sponsorowania europejskich rozgrywek, a kluby KHL nie będą w nich dłużej występować.
Projekt CHL, dumnie prezentowany przy okazji stulecia Światowej Federacji (IIHF), upadł, by wrócić pod tym samym szyldem dopiero w sezonie 2014/15. Nigdy jednak nie uzyskał takiego prestiżu, na jaki się początkowo zapowiadało, bo KHL postrzegała te rozgrywki jako bezpośrednie zagrożenie. Silna europejska konkurencja była sprzeczna z wizją Moskwy, która chciała, by KHL była jedyną międzynarodową siłą, konkurującą wyłącznie z zamorską NHL. Mistrz KHL miał być przecież automatycznie uznawany za mistrza Europy.
Taka uzurpatorska pozycja w żadnym innym sporcie zespołowym na Starym Kontynencie nie byłaby możliwa. W hokeju jednak na czele IIHF stał wówczas René Fasel – postać, której upadek moralny zapisał jedną z najczarniejszych kart w historii dyscypliny. Szwajcarowi było tak blisko do Putina i rosyjskich pieniędzy, że regularnie dbał o interesy KHL kosztem produktów własnej federacji. Gdy Saławat Jułajew Ufa podpisał lukratywny kontrakt z Aleksandrem Radułowem (który miał ważną umowę z Nashville Predators), Fasel zrobił wszystko, by sprawę zamieść pod dywan i zalegalizować ten transfer. To ostatecznie pogrzebało relacje IIHF z NHL i ubiło m.in. projekt Victoria Cup, w którym czołowe kluby Europy miały mierzyć się z ekipami z najlepszej ligi świata.
Utopijne wizje ekspansji i milionowe straty
__________________________________
Aby czytać dalej
Wybierz jedną z opcji abonamentu i ciesz się nieograniczonym dostępem do serwisu. NHL w PL to miejsce naszej pracy. Traktuj nas jak gazetę lub magazyn. Dziennik lub miesięcznik, przy tworzeniu którego działa wiele osób za określone wynagrodzenie.
Możesz nam zaufać! Współpracujemy z uznanymi na polskim rynku markami jak TVP, czy wydawnictwo SQN, a o naszej rzetelności i bezpieczeństwie całego procesu świadczą już setki sprzedanych przez nas abonamentów.
Płatność jest prosta i intuicyjna ale w razie wątpliwości w FAQ zobaczysz jak wygląda proces zakupu. Zapraszamy do działu z darmowymi artykułami gdzie będziesz mógł przekonać się, że naprawdę warto w nas zainwestować.
Istnieje możliwość zapłaty zwykłym przelewem bankowym. W tym celu proszę wykonać przelew na konto:
NHL W PL
86291000060000000003362403
W tytule należy podać wybrany abonament i adres e-mail. Jak tylko otrzymamy pieniądze, uaktywnimy konto. Można to przyspieszyć przesyłając nam potwierdzenie przelewu na re******@**lw.pl
Formularz zamówienia
| Nazwa | Przelew |
|---|---|
| Abonament 30 dni | 22 zł |
Formularz zamówienia
| Nazwa | Przelew |
|---|---|
| Abonament 90 dni | 60 zł |
Formularz zamówienia
| Nazwa | Przelew |
|---|---|
| Abonament 180 dni | 108 zł |



