Określenie „spokojne lato” w hokejowym Edmonton od lat brzmi niczym kiepski oksymoron. Dobrych literatów stać na zdecydowanie lepsze środki stylistyczne, szefostwu Oilers najczęściej bliżej jest jednak do przeciętnych gryzipiórków. Oksymoron jest więc solidny, ale przede wszystkim adekwatny i uszyty na miarę tego, co niemal rokrocznie dzieje się w klubie z Alberty.
Owszem, zdarzały się ostatnio przerwy między sezonowe, gdy u Nafciarzy nie wrzało jak w ulu, ale i wtedy zazwyczaj zastanawiano się, kiedy jakaś bomba eksploduje nieco mniej spodziewanie. Ostatnie tygodnie to już jednak klasyka gatunku w wykonaniu organizacji z Edmonton. Po dwóch finałach Pucharu Stanleya w minionej kampanii zespół mocno się rozszedł w szwach, a zmiany personalne w sztabie Krisa Knoblaucha, nieprzemyślane ruchy kadrowe Stana Bowmana oraz problemy zdrowotne liderów drużyny doprowadziły do potężnego rozczarowania już na początku play-offów. Ktoś za to musiał zapłacić głową i, jak to często bywa, zdecydowano się na najprostsze rozwiązanie i ze stanowiskiem pożegnał się szkoleniowiec Oilers.
Zwolnienie Knoblaucha musiało natychmiast wprawić w ruch karuzelę z nazwiskami. Niemal z marszu na czele stawki znaleźli się Bruce Cassidy, Peter Laviolette i Craig Berube. W powszechnej opinii dwie pierwsze kandydatury jawiły się jako nie tylko niezwykle rozsądne, ale i maksymalnie trafione w kontekście potencjalnych oczekiwań, by nowy trener Nafciarzy miał bogate doświadczenie, pozostając przy tym szkoleniowcem z otwartą głową. Tylko Berube jawił się jako typ nieco przestrzelony, którego mistrzowskie dokonania z Blues już dawno zbladły w porównaniu z kiepskim czasem w Toronto. Kandydatura Laviolette’a, choć poprzedni sezon 61-latek spędził na przymusowym bezrobociu po rozstaniu z Rangers, niosła ze sobą potężny bagaż doświadczeń (niemal 1600 meczów w sezonie zasadniczym i 170 gier w play-offach, a przede wszystkim wygrany Puchar Stanleya i udział w dwóch innych finałowych bataliach). Czoło listy otwierał jednak zdecydowanie Bruce Cassidy…
No właśnie. Puchar Stanleya z Golden Knights z 2023, dobra znajomość rywalizacji w
__________________________________
Aby czytać dalej
Wybierz jedną z opcji abonamentu i ciesz się nieograniczonym dostępem do serwisu. NHL w PL to miejsce naszej pracy. Traktuj nas jak gazetę lub magazyn. Dziennik lub miesięcznik, przy tworzeniu którego działa wiele osób za określone wynagrodzenie.
Możesz nam zaufać! Współpracujemy z uznanymi na polskim rynku markami jak TVP, czy wydawnictwo SQN, a o naszej rzetelności i bezpieczeństwie całego procesu świadczą już setki sprzedanych przez nas abonamentów.
Płatność jest prosta i intuicyjna ale w razie wątpliwości w FAQ zobaczysz jak wygląda proces zakupu. Zapraszamy do działu z darmowymi artykułami gdzie będziesz mógł przekonać się, że naprawdę warto w nas zainwestować.
Istnieje możliwość zapłaty zwykłym przelewem bankowym. W tym celu proszę wykonać przelew na konto:
NHL W PL
86291000060000000003362403
W tytule należy podać wybrany abonament i adres e-mail. Jak tylko otrzymamy pieniądze, uaktywnimy konto. Można to przyspieszyć przesyłając nam potwierdzenie przelewu na re******@**lw.pl
Formularz zamówienia
| Nazwa | Przelew |
|---|---|
| Abonament 30 dni | 22 zł |
Formularz zamówienia
| Nazwa | Przelew |
|---|---|
| Abonament 90 dni | 60 zł |
Formularz zamówienia
| Nazwa | Przelew |
|---|---|
| Abonament 180 dni | 108 zł |



