Filadelfia nigdy nie była miastem, które potrafi milczeć. Kiedy jednak Carolina Hurricanes wychodzi z Xfinity Mobile Arena z wynikiem 4:1 i przewagą 3-0 w serii, nawet najbardziej zagorzali kibice milkną, a cisza w hali bywa głośniejsza niż każdy doping. To był wieczór, który opowiadał historię nie tyle o jednym meczu, co o tym, czym naprawdę są tegoroczne Huragany: maszyną bez widocznych słabości, której mechanizm okazuje się coraz bardziej skomplikowany i groźny za każdym razem, gdy rywal myśli, że już ją rozgryzł.
Zacznijmy od liczb, bo one, jak mawiali klasycy, nie kłamią. Frederik Andersen wychodzi z tego wieczoru z absurdalnym bilansem: siedem meczów, siedem zwycięstw, wskaźnik skuteczności obrony na poziomie 0,957 i średnia 1,02 straconego gola na spotkanie. Dla porównania: statystyki uznane za dobre w fazie play-off oscylują zwykle wokół 0,920. To, co robi Duńczyk, ociera się o domenę fikcji sportowej. Jest już 12 bramkarzem w całej historii NHL, który rozpoczął play-offy z serią siedmiu wygranych spotkań z rzędu, choć trudno sobie wyobrazić, żeby sam traktował to jak cel sam w sobie. W trzeciej tercji meczu z Flyers Andersen zatrzymał krążek odwróconym kijem (tak, odwróconym) i najwyraźniej uznał, że narzędzie pracy w dowolnej konfiguracji jest dla niego wystarczające. Kiedy jest się rozgrzanym do czerwoności, nawet grawitacja wygląda negocjowalnie. Carolina wpuściła przez siedem meczów raptem osiem bramek. Ostatnim zespołem, który po tylu spotkaniach play-off mógł pochwalić się tak szczelną obroną, była Tampa Bay Lightning w 2004 roku, która skończyła tamten sezon z Pucharem Stanleya.
Mecz trzeci był jednak czymś więcej niż recitalem Andersena, choć ten rozegrał partię bezbłędną. Tym razem historia opowiadała o głębi składu, która sprawia, że przeciwnicy nie
__________________________________
Aby czytać dalej
Wybierz jedną z opcji abonamentu i ciesz się nieograniczonym dostępem do serwisu. NHL w PL to miejsce naszej pracy. Traktuj nas jak gazetę lub magazyn. Dziennik lub miesięcznik, przy tworzeniu którego działa wiele osób za określone wynagrodzenie.
Możesz nam zaufać! Współpracujemy z uznanymi na polskim rynku markami jak TVP, czy wydawnictwo SQN, a o naszej rzetelności i bezpieczeństwie całego procesu świadczą już setki sprzedanych przez nas abonamentów.
Płatność jest prosta i intuicyjna ale w razie wątpliwości w FAQ zobaczysz jak wygląda proces zakupu. Zapraszamy do działu z darmowymi artykułami gdzie będziesz mógł przekonać się, że naprawdę warto w nas zainwestować.
Istnieje możliwość zapłaty zwykłym przelewem bankowym. W tym celu proszę wykonać przelew na konto:
NHL W PL
86291000060000000003362403
W tytule należy podać wybrany abonament i adres e-mail. Jak tylko otrzymamy pieniądze, uaktywnimy konto. Można to przyspieszyć przesyłając nam potwierdzenie przelewu na re******@**lw.pl
Formularz zamówienia
| Nazwa | Przelew |
|---|---|
| Abonament 30 dni | 22 zł |
Formularz zamówienia
| Nazwa | Przelew |
|---|---|
| Abonament 90 dni | 60 zł |
Formularz zamówienia
| Nazwa | Przelew |
|---|---|
| Abonament 180 dni | 108 zł |



