W Vancouver słychać sporo głosów, że z minionego sezonu NHL mogło się udać wyciągnąć nieco więcej niż tylko drugą rundę play-offów. Są jednak i tacy, którzy zauważają, samo odwrócenie złej karty z trzech ostatnich lat i powrót do decydującej rywalizacji o Puchar Stanleya należy przyjąć z szacunkiem jako dobry prognostyk na nadchodzące lata. Kontynuacji tej drogi mają służyć kolejne ruchy kadrowe, na jakie zdecydował się w ostatnich dniach Patrik Allvin.

Maciaś podbija Florydę i NHL! ZAMÓW replikę koszulki lub bluzy!

Szwedzki menedżer Orek musiał się pogodzić z tym, że nie uda mu się przedłużyć umowy z Eliasem Lindholmem. Swojego rodaka pozyskał w dużej wymianie z Calgary Flames z końcem stycznia tego roku (poświęcając m.in. pierwszorundowy wybór w drafcie oraz Andrieja Kuzmienkę), solidnie grający napastnik wszedł z drzwiami do zespołu.  Im dalej w sezon i play-offy, tym ów impet słabł jednak i ostatecznie oczekiwania 29-latka w zakresie długości trwania umowy oraz jej wartości uznano za nie do spełnienia. Lindholm trafił do Bostonu, podobnie jak inny pozyskany z Płomieni w minionym sezonie gracz, czyli Nikita Zadorow. Rosjanin również otrzymał od Bruins ofertę, której raczej w Vancouver nie mógł oczekiwać. Ale że NHL niczym przyroda lubi dążyć do swoistej równowagi, to Allvin postanowił ściągnąć do siebie dwóch ludzi w odwrotnym kierunku. A w sumie to nawet i trzech.

Pierwsze mecze Dantona Heinena w Bostonie po przenosinach z uczelnianej drużyny Denver Pioneers nie

__________________________________

Aby czytać dalej

Wybierz jedną z opcji abonamentu i ciesz się nieograniczonym dostępem do serwisu. NHL w PL to miejsce naszej pracy. Traktuj nas jak gazetę lub magazyn. Dziennik lub miesięcznik, przy tworzeniu którego działa wiele osób za określone wynagrodzenie.

Możesz nam zaufać! Współpracujemy z uznanymi na polskim rynku markami jak TVP, czy wydawnictwo SQN, a o naszej rzetelności i bezpieczeństwie całego procesu świadczą już setki sprzedanych przez nas abonamentów.

Płatność jest prosta i intuicyjna ale w razie wątpliwości w FAQ zobaczysz jak wygląda proces zakupu. Zapraszamy do działu z darmowymi artykułami gdzie będziesz mógł przekonać się, że naprawdę warto w nas zainwestować.

Istnieje możliwość zapłaty zwykłym przelewem bankowym. W tym celu proszę wykonać przelew na konto:

NHL W PL
ING: 55 1050 1562 1000 0097 7781 8684

W tytule należy podać wybrany abonament i adres e-mail. Jak tylko otrzymamy pieniądze, uaktywnimy konto. Można to przyspieszyć przesyłając nam potwierdzenie przelewu na re******@nh**.pl

Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 30 dni22 zł
Anuluj
Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 90 dni60 zł
Anuluj
Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 180 dni108 zł
Anuluj

2 KOMENTARZE

  1. Trzeba Kamil przyznać, że z tego co napisałeś przebija dość spory negatywizm lub ostrożność.
    Ja postrzegam to inaczej ale pewnie nie jestem obiektywny jako kibic Canucks.
    Heinen i Sherwood (o którym nie pisałeś) to świetne wzmocnienia bottom 6. Mogę z całą pewnością stwierdzić, że będą lepsi niż Lafferty. A właśnie na wzmocnieniach do dolnych formacji bardzo Orkom zależało, bo w play offach zabrakło secondary scoring. Obaj zawodnicy są wyraźnym skokiem jakościowym. Brakiem stałości w grze o której pisałeś zupełnie bym się nie przejmował, po pierwsze to są zawodnicy bottom 6, po drugie na niskich i krótkich kontraktach. Jak coś nie wypali, to się ich wytransferuje i po kłopocie.
    Podobnie ma się rzecz z Forbortem z tym że w jego wypadku jest jeszcze lepiej, bo ma tylko roczny kontrakt. Zdrowie gracza to zawsze może być problem ale to jest gracz zastępowalny.
    DeBrusk zgadzam się, że kontrakt trochę za długi i jest to ryzyko ale takie są prawa i realia rynku ufa i po prostu trzeba brać na to poprawkę. W Vancouver liczą, że z Petterssonem lub Millerem jako centrem Jake będzie grał na poziomie 25 goli i około 60 punktów. Ryzyko jest ale też nie jakieś ogromne, bo 5,5 za rok będzie coraz mniej ważyło w miarę jak cap będzie się zwiększał.
    Z odejścia Lindholma się cieszę, bo 7,5 na 7 dla 30 letniego zawodnika to zdecydowanie za dużo. Bruins poczują jeszcze ciężar tego kontraktu.
    Zadorov, też dobrze, że odszedł bo 5 baniek dla gracza (patrząc na statystyki) 3 formacji to za dużo.
    Reasumując, Canucks wzmocnili się na krótko i za niewielkie pieniądze – nie licząc DeBruska, który stanowi większe ryzyko. Patrząc na resztę rywali w Pacific Orki są lepsze niż sezon temu, a przecież do października zostało trochę czasu i możliwe są dalsze wzmocnienia…

     
    • Patrz, a ja jako kibic Bruins cieszę się, że tych trzech nie ma już w Bostonie patrząc jakie pieniądze dostali.

      Zaskakująco podobne zdanie mamy zarówno o byłych jak i o nowych graczach naszych ulubionych drużyn – ci pierwsi dobrze, że odeszli, bo za dużo kasy dostali, a ci drudzy dadzą jakoś radę i siary nie będzie.