Stało się! Toronto Maple Leafs poza burtą play-offów NHL już po pierwszej rundzie. Wszelkie przewidywania prześmiewców ekipy Klonowych Liści się sprawdziły, bo Toronto znów spektakularnie wykoleiło się w momencie, gdy niektórzy zaczęli w nich wierzyć. Podsumowanie meczu numer siedem, serii Boston kontra Toronto, a także spojrzenie na powody, dla których TOR znowu stali się ligowym memem – to wszystko w naszym 20-minutowym wideo.

Radio NHL 200 Nadchodzą mecze numer 7 w play-offach! Te spotkania musisz oglądać

Wideo o NHL:

__________________________________

Jeśli podoba Ci się to co robimy i chcesz mieć dostęp do całego portalu – wesprzyj nas i zakup abonament.

Wybierz jedną z opcji abonamentu i ciesz się nieograniczonym dostępem do serwisu. NHL w PL to miejsce naszej pracy. Traktuj nas jak gazetę lub magazyn. Dziennik lub miesięcznik, przy tworzeniu którego działa wiele osób za określone wynagrodzenie.

Możesz nam zaufać! Współpracujemy z uznanymi na polskim rynku markami jak TVP, czy wydawnictwo SQN, a o naszej rzetelności i bezpieczeństwie całego procesu świadczą już setki sprzedanych przez nas abonamentów.

Płatność jest prosta i intuicyjna ale w razie wątpliwości w FAQ zobaczysz jak wygląda proces zakupu. Zapraszamy do działu z darmowymi artykułami gdzie będziesz mógł przekonać się, że naprawdę warto w nas zainwestować.

Istnieje możliwość zapłaty zwykłym przelewem bankowym. W tym celu proszę wykonać przelew na konto:

NHL W PL
ING: 55 1050 1562 1000 0097 7781 8684

W tytule należy podać wybrany abonament i adres e-mail. Jak tylko otrzymamy pieniądze, uaktywnimy konto. Można to przyspieszyć przesyłając nam potwierdzenie przelewu na re******@nh**.pl

Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 30 dni22 zł
Anuluj
Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 90 dni60 zł
Anuluj
Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 180 dni108 zł
Anuluj

2 KOMENTARZE

  1. Tutaj fan TML :). Pod koniec sezonu zasadniczego Sheldon Keefe narzekał na konferencji prasowej, że pogoń Matthewsa za rekordem to „major distraction”. Został mega skrytykowany za tę wypowiedź, a moim zdaniem była w punkt. Tylko to nie powinien być przekaz na konferencję, a raczej coś do rozpracowania wewnętrznie. Przez ostatnie 3-4 mecze jedyna taktyka to było granie na 34. Po pierwsze to mogło być jednym z powodów rozregulowania „special teams” (zaliczyli w playoff koszmarny wynik PP i PK), po drugie gdyby Auston i Willy mogli zregenerować się na koniec sezonu, może uniknęliby kontuzji/migreny (która mogła być efektem przemęczenia organizmu).

    Przed drużyną duże zmiany i dobrze!

     
  2. Wynik marzenie dla hejtera Liści. Przez chwilę wydawało się, że wyciągnięcie z 1-3 pozwoli zachować pozycję Keefowi. Cóż, presja w Toronto jest taka, że nie tylko on, ale i Shanahan nie może czuć się bezpiecznie. Keefe to trener marzenie dla każdego z rywali. Zawsze da radę przegrać. Nawet z
    Montrealem i Columbus.

    Pomimo tego, że Sheldon Keefe rok w rok udwowadnia, że nie dorósł (jeszcze?) do roli poważnego trenera w NHL, trzeba mu oddać to co jego. Długie serie są wygrywane i przegrywane nie przez zawodników, a przez trenerów. Keefe będąc zakopany po uszy w mule odwrócił losy serii i nie był gorszy w meczu numer siedem. Za to mu chwała. I przy okazji gar pomyj na głowę Montgomery’ego. Już miałem gotowy wpis, w którym postulowałem zwolnienie obecnego trenera Bruins. Nie radzi sobie ze zmianami aplikowanymi przez rywali. Czas pokaże czy sobotnie zwycięztwo to przełamanie słabości czy tylko wynik mizerii przeciwnika.

    Wracając do Toronto, teraz wszystko w rękach GMa. Trelleving już jeden minus zarobił. Nie można było ufać, że Sheldon Keefe regularnie zbierający baty w play-offs nagle zacznie wygrywać. Być może GM Leafs dał się porwać pierwszej wygranej serii rok temu. Zmiany w Toronto są nieuniknione. Z czwórki, która zarabia 11 baniek rocznie albo i więcej, do odstrzału są typowani Marner i Tavarez. Ten drugi jest nie do ruszenia, póki co. A Marnera może ktoś łyknie. Obaj znikają w play-offs. Ale czy tak dużo lepiej jest z Matthewsem i Nylanderem? Ten pierwszy punktował właściwie tylko w jednym meczu z pięciu. Tak ma wyglądać gra gościa, który wali regularnie 50 goli w sezonie? Nylander ponoć świetny. Ale w czterech meczach ma średnią w okolicach pół hita na mecz. Tak on chce wygrać w play-offs? Obaj kontuzjowani. Ale to żadna wymówka – kto nie jest kontuzjowany w play-offs?

    Moim zdaniem możnaby nawet poczekać z Marnerem, bo nowy trener nawet jego mógłby zmusić do roboty i nagle mogłoby okazać się, że cała czwórka będzie chodzić jak w zegarku. Problem w tym, że za rok Marner odejdzie za darmo, a teraz byłaby szansa dostać jakiś zwrot za niego.

    Wydaje mi sie, że Toronto ma potencjał wygrać puchar za kilka lat gdy w końcu Matthews i Nylander wydorośleją na dobre i staną się weteranami pełną gębą, tak jak Crosby w Pittsburghu. Ale łatwo nie będzie. Floryda i Boston nie spadają w przepaść. Pantery są zbilansowane i młode. Niedźwiedzie mają ogarniętą obronę i bramkę, brakuje tylko centra z prawdziwego zdarzenia. A w kolejce czekają następni. Za miedzą są Rangersi i Carolina.

     

Comments are closed.